Kulik wielki - opis, występowanie i zdjęcia. Ptak kulik wielki ciekawostki

Gdyby nie ta mała czerwona czapeczka, to pewnie mało kto zwracałby na nią uwagę. Wiosną przesiaduje pośród iglaków, niepozornie przy tym „czeczotając”. Ktoś kto zaczyna swoją przygodę z ornitologią nie byłby w stanie tego „czeczotania” odróżnić od głosów innych ptaków, ale jak już raz usłyszy się ten głos, później trudno go pomylić z czymś innym. Zimą z kolei schodzi niemal na ziemię, by zdobyć trochę smakowitego pokarmu i właśnie ta czerwona czapeczka spośród gąszczu podobnych łuszczaków pozwala rozpoznać czeczotkę!



Czeczotka, fot. Kacper KowalczykCzeczotka, fot. Kacper Kowalczyk

Czeczotkowy kabaret

Czerwona czapeczka na głowie czeczotki to przede wszystkim domena samców, które w okresie lęgowym czerwoną plamkę mają zdecydowanie większą. Poza tym osobniki mienią się niezwykle różową piersią, która przybiera czerwonych barw na wiosnę. Jak to w świecie ptaków zostało ogólnie przyjęte, a czeczotka w tym przypadku nie należy do wyjątków, samica ma nieco bardziej skromne upierzenie. Czapeczka u niej jest nieco mniejsza, a i pierś już nie tak kontrastowo wypierzona. Chociaż zdarzają się osobniki płci pięknej z kilkoma różowymi bądź czerwonawymi piórami na piersi. Przeważnie w ten sposób upierzone są starsze samice. Po bokach brzucha obie płcie posiadają brązowe kreskowanie, które również występuje na tułowiu oraz głowie, z tym że kreski na głowie są mniejsze i dodatkowo gęściej rozmieszczone. Na skrzydłach oraz pokrywach II-go rzędu czarne zakończenie piór sprawia wrażenie białego lusterka. Pod dziobem czeczotki mają czarną plamkę tworzącą śliniaczek. W okolicach kupra pióra tworzą białe przejaśnienie, ale już nie tak jasne jak w przypadku czeczotki tundrowej, wokół której wyrosły kontrowersje, ze względu na systematykę. Badacze obserwujący tego ptaka zauważyli, że czeczotka zwyczajna krzyżuje się z czeczotką tundrową dając w efekcie ostatecznym płodne potomstwo. Z tego właśnie powodu powstały dwie grupy wśród ornitologów. Jedni widzą dwa różne gatunki, inni czeczotkę tundrową uznają jako podgatunek czeczotki zwyczajnej. Z całą pewnością czeczotka potocznie nazywana „kabaretką” od jej łacińskiej nazwy Acanthis flammea cabaret, to nadal podgatunek czeczotki zwyczajnej. Od nominatywnego różni się bardziej brązową barwą tułowia i głowy, a także większą ilością brązowych piór na brzuchu i zamieszkuje tereny bardziej wysunięte na zachód Europy, ale jest także obserwowana w Polsce.
Samica czeczotki. By D. Gordon E. Robertson (Own work) [CC BY-SA 3.0 or GFDL], via Wikimedia Commons
Samiec czeczotki. By Cephas (Own work) [GFDL or CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons
Czeczotka tundrowa. By Ron Knight from Seaford, East Sussex, United Kingdom (Arctic Redpoll (Acanthis hornemanni)) [CC BY 2.0], via Wikimedia Commons
Niezależnie od tego do jakiego gatunku czy też podgatunku należy obserwowana czeczotka, to każda z nich ma krótki, żółty dziób, który służy do rozgniatania łupin, by dostać się do smakowitych ziaren, podobnie z resztą jak innym łuszczakom. W czasie przelotów mniej sprawni obserwatorzy mogą pomylić tego ptaka z innymi łuszczakami takimi jak rzepołuch czy bardziej pospolita makolągwa, które to w okresie przelotów zachowują się niemal identycznie jak czeczotka, a jeśli chodzi o upierzenie, to pomyłka może zajść w przypadku obserwowania osobników młodocianych. Czeczotki będąc w tym wieku nie mają czarnej czapeczki, co może sprawiać pewną trudność, należy wówczas dobrze przypatrzeć się obserwowanemu osobnikowi i zwrócić uwagę na czarną plamkę pod dziobem, której brak u obu wymienionych wcześniej gatunków. Poza tym dziób rzepołucha jest wyraźnie żółtopomarańczowy, a brzuch bardziej brązowych aniżeli różowawy czy biały jak ma to miejsce u czeczotki. W przypadku makolągwy w okresie jesiennym sprawa jest jeszcze bardziej prosta. Na tułowiu brak charakterystycznego kreskowania, a także po bokach brzucha widać tylko jeden pas kresek, no i głowa bardziej szarawa. Tym niemniej warto, zwłaszcza jesienią, na nizinach przeglądać stadka przelatujących makolągw przemierzających kraj, ponieważ może pośród nich zaplątać się właśnie jakaś czeczotka bądź jeszcze rzadszy rzepołuch.

Ognisty ptak

Nazwa naukowa czeczotki, czyli Acanthis flammea, to nic innego jak odniesienie się do jej upierzenia. Słowo flammea w tłumaczeniu na język polski oznacza ogień. Z pewnością Karol Linneusz, widząc takiego ptaka nie mógł mu nadać innej nazwy. Przede wszystkim samiec zrobił na nim ogromne wrażenie czarując swoją dużą czerwonoognistą czapeczką, a w okresie godowym także czerwonoognistą piersią. Ten ognisty ptak nie należy do licznych mieszkańców polskich lasów. Gniazduje przede wszystkim na północnych krańcach kraju w Puszczy Augustowskiej, na Pomorzu, a także dość silna populacja czeczotki wyprowadza lęgi na południu kraju w Tatrach oraz w Sudetach. Doktor Andrzej Kruszewicz w swojej książce „Ptaki Polski” pisał, że nasz kraj zamieszkuje około 100 par tego gatunku, ale te dane pochodzą sprzed niemal 10 lat. Obecnie ornitolodzy obserwują, że czeczotek jest coraz więcej, zwłaszcza w okresie przelotów, co może oznaczać, że populacja wzrasta. Jaka naprawdę jest liczba gniazdujących w Polsce par? Tak naprawdę trudno powiedzieć, ponieważ lęg jest stosunkowo trudny do wykrycia, co nie oznacza, że niemożliwy. Znam takie osoby, u których w ogródkach, właśnie w Sudetach, ptaki postanowiły założyć swoje gniazda. Słuchając opisu w jakich warunkach gniazdo powstało, zauważyłem ogromne podobieństwo do makolągw. Czeczotkowa para postanowiła odchowywać swoje pisklęta w żywopłocie zbudowanym z jałowców. Na nizinach obserwowałem makolągwy mieszkające w ten sposób.
Samiec czeczotki. By Cephas (Own work) [GFDL or CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons
Królowa Bukówki

Bukówka to zarówno miejscowość, jak również zbiornik wodny położony na Dolnym Śląsku niedaleko Lubawki. Zbiornik został utworzony na rzecze Bóbr i był budowany niemal 10 lat. Powierzchnia Bukówki wynosi około 200 ha, a wokół jeziora rośnie mnóstwo zarośli, głównie wierzbowych. To miejsce jest niezwykle ważne z punktu widzenia wędrówek ptaków wróblowych, co udało się udowodnić ornitologom z Wrocławskiej Grupy Obrączkarskiej „Odra” organizujących już od 4 latach obóz obrączkarski nad tym akwenem. W sieciach obrączkarzy można spotkać naprawdę wiele różnych gatunków ptaków, najczęściej zdarzają się pierwiosnki, sikory – modraszka czy bogatka, ale również czeczotka. Ta zaraz po pierwiosnku najczęściej wpada w sieci. Niewątpliwie można ją uznać za królową Bukówki. Dlaczego? Między innymi dlatego, że nigdzie indziej w Polsce tak często czeczotki nie są obrączkowane. Po drugie tzw. brama Lubawska położona w Sudetach, to miejsce gdzie te ptaki są tak często spotykane jak w innych regionach kraju przytaczane już makolągwy. Żeby nie spotkać się z czeczotką będąc nad Bukówką trzeba mieć naprawdę wielkiego pecha. Ptaki kryją się w wierzbowych zaroślach zbiornika, ale co jakiś czas można zaobserwować przelatujące z drzewa na drzewo stada, które od czasu do czasu „czeczotają” w dość charakterystyczny sposób: „czet, czet, czet, czyrrrr…” Jednak co najważniejsze dla każdego miłośnika ornitologii, to możliwość obcowania z czeczotką oko w oko podczas obozu. To doskonała okazja do tego, by nauczyć się rozpoznawać tego ptaka. Nie ma chyba lepszej sytuacji niż możliwość przytrzymania jej we własnych dłoniach i dokładnego przyjrzenia się każdemu piórku, które powleka to malutkie ciałko, a także nauczyć się rozpoznawać podgatunki flammea i cabaret oraz rozróżniać wiek obrączkowanych osobników, płeć, co niewątpliwie przydaje się później podczas terenowych wypraw. Zimą z kolei czeczotki w sudeckich karmnikach są tak częstymi gośćmi jak na nizinach wróble czy mazurki. Według opowieści moich znajomych mieszkających w opisywanych rejonach, czeczotki tak samo jak inne łuszczaki uwielbiają zajadać się słonecznikiem, co dla ich małego dzioba nie sprawia absolutnie żadnej trudności zmiażdżenie takiej łupiny.
Kacper Kowalczyk
Ocena (5.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy