Grzyby w Polsce i w Europie - opis, przykłady i zdjęcia

Raj dla grzybiarzy



Nieco inaczej wygląda sytuacja na północy Europy. Anglicy mogą zbierać grzyby, ale tylko 1,5 kg na osobę. Za złapanie grzybiarza z większą ilością grozi mandat.
Poza tym ewidencja grzybów chronionych różni się nieco od polskiej. U nas np. ozorki dębowe są chronione, a Anglicy mogą je zbierać. Z kolei mieszkańcy Skandynawii nie mają w zwyczaju zbierania grzybów, a powód jest prozaiczny − grzyby im po prostu nie smakują. Zwłaszcza w Norwegii jest ich mnóstwo, lecz nikt ich nie zbiera. Nie ma zakazu zbierania grzybów, dlatego tereny skandynawskie to prawdziwa gratka dla polskich grzybiarzy, jednak należy pamiętać, że Norwegowie bardzo dużą wagę przywiązują do porządku w lesie.
Eksport polskich grzybów zagranicę to 20 tysięcy ton rocznie.

„Co kraj, to obyczaj” mówi znane przysłowie. Moglibyśmy dokończyć je słowami „Co kraj, to obyczaj zbierania grzybów”. Tradycja ukształtowała również ten aspekt naszej kultury, dzięki czemu chętnie wybieramy się na weekendowe wyprawy do lasu. Pamiętajmy, że grzyby to także ważny element naszej gospodarki. Eksport polskich grzybów zagranicę to 20 tysięcy ton rocznie. Nasze grzyby docierają do zachodnich sąsiadów, którzy wolą je importować ze względu na przepisy ograniczające zbiór grzybów, ale także z powodu zupełnie odmiennej tradycji korzystania z zasobów lasu. Świeże grzyby kupują od nas Włosi, Francuzi, Niemcy, Szwajcarzy, a Portugalczycy i Hiszpanie mrożone. Tak więc grzybobranie jest naszym narodowym sposobem na spędzanie wolnego czasu, zapewniającym przyjemność i wypoczynek.

Fot. Guttorm Flatabø [CC BY 2.0 ], Flickr.com
Źródła: www.lasy.gov.pl; www.nagrzyby.pl; www.grzyby.wieszjak.pl
Moim zdaniem
Lubisz zbierać grzyby?
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy