Jeż zachodni ‒ opis, występowanie i zdjęcia. Zwierzę jeż zachodni ciekawostki

Jeszcze do niedawna mieliśmy do czynienia z jednym gatunkiem jeża, dzielącym się na dwa podgatunki. Obecnie sprawy zaszły już tak daleko, że wyróżniamy dwa - jeża wschodniego oraz jeża zachodniego. Tym razem będzie o zachodnim. Chociaż oba ssaki są do siebie bardzo podobne - w końcu oba są jeżami - to jednak różnią je pewne cechy. M.in. kolor brzucha czy ilość igieł. Jednak mimo tych różnic na pewno możemy im pomagać w ten sam sposób!



Jeż zachokdni, fot. Kacper KowalczykJeż zachokdni, fot. Kacper Kowalczyk
  1. Takie same, ale jednak różne
  2. Jeż zachodni - 14 potomków w ciągu roku
  3. Powrót do korzeni
  4. Wychudzone, głodne, poszkodowane!

Takie same, ale jednak różne

Jeż zachodni (Erinaceus europaeus) dorasta do ok. 35 cm długości i jego waga waha się w granicach od 400 gramów do nawet 2óch kilogramów! Wierzchnią część ciała pokrywają kolce, które są wytworem naskórka podobnie jak włosy czy paznokcie u ludzi. Według niektórych kolce jeży to nic innego jak przekształcone właśnie włosy. Jeżowe kolce mają prążkowane ubarwienie, na przemian z bielą przenika się czerń. U młodych osobników mają miękką strukturę, ale z wiekiem twardnieją, by stać się osobliwym w świecie europejskiej przyrody urządzeniem obronnym. Im starszy jeż, tym ciemniejsze ma kolce. Podobno liczba kolców u jeży zachodnich jest zupełnie inna niż u jeży wschodnich. Według różnych źródeł doliczono się od 5 do 7 tysięcy igieł. Ich liczba wzrasta z wiekiem zwierzęcia. Zupełnie malutkie oseski noszą na sobie podobno około 3000 tych przekształconych włosów.

Skoro już poświęcam tyle miejsca tej jakże wyjątkowej strukturze, to może teraz o jej funkcji. Ta jest obronna, co już wyżej zostało wspomniane. Ale pozostaje jeszcze kwestia tego, jak to działa? W obliczu zagrożenia ssak zwija się w kulkę. Jest silnie zaciśnięty, tak że bardzo trudno go “rozwinąć”. Taki stan rzeczy jest zasługą dobrze rozbudowanego okrężnego mięśnia podskórnego, który pod wpływem bodźców niebezpieczeństwa uruchamia mechanizm obronny zwierzęcia. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki nagle jeż zamienia się w jednorodną kulę pokrytą kolcami. Podczas kontaktu z psem czy kotem urządzenie to bez wątpienia da lekcję, którą czworonogi zapamiętają na długie, długie lata. To cecha nie tyle przypisana konkretnemu gatunkowi, co całej rodzinie jeży. A z jakimi różnicami mamy do czynienia w przypadku jeża wschodniego oraz zachodniego. Jeż zachodni ma ciemniejsze - brązowe lub ciemnobrązowe włosy na brzuchu.

Jeż zachodni - 14 potomków w ciągu roku

Samica jeża zachodniego w ciągu roku jest w stanie wyprowadzić dwa mioty liczące nawet po 7 osesków. Sezon rozrodczy tych zwierząt zaczyna się tuż po przebudzeniu, czyli już w kwietniu, kiedy to ssaki nabiorą trochę masy oraz krzepy po zimowym śnie. Wtedy to samce zaczynają pokazywać swoje ja przed innymi samcami. Te bardziej dojrzałe przeganiają, te mniej rozwinięte, a potem uganiają się za samicami. Oznaką rui u tych ssaków mogą być wydawane wieczorami (bo jeż to nocne zwierzę) pochrząkiwania, które dobiegają zza naszych okien, zwłaszcza jeśli te okna mamy skierowane na ogródki, w których żyją te kolczaste zwierzęta.
Jeż zachodni, fot. shutterstock
Kiedy będziemy obserwować ich zachowania godowe, możemy odnieść nieodparte wrażenie, że samica chce uciec przed samcem. Ssaki biegają wokół, tak jakby urządzały zabawę w berka. Jednak z czasem samica ustępuje i przysiada w charakterystyczny sposób, a wtedy samiec próbuje wdrapać się na nią. Dochodzi do aktu kopulacji, który bądź co bądź jest niezwykle ważny, ale nie należy do najbardziej efektownych w świecie przyrody. Trwa chwilę. Samica zapłodniona oddala się, a samiec szuka kolejnej partnerki, by posłać swoje geny dalej. Ciąża trwa około 2óch miesięcy. Już w czerwcu można spodziewać się pierwszych miotów. Oseski rodzą się ślepe, głuche i bez okrywy włosowej ale z kolcami. Po około dwóch tygodniach otwierają oczy, a już po sześciu osiągają samodzielność oraz masę ciała 700 gramów, co zapewnia im swego rodzaju bezpieczeństwo energetyczne.

Powrót do korzeni

Obecność jeży w naszych ogrodach jest pokłosiem urbanizacji. Pośród betonowych pustyni tworzymy enklawy zieleni, bo brakuje nam drzew, łąk i lasów, czyli środowiska, z którego pierwotnie się wywodzimy. Z tych zielonych fragmentów miast korzysta wiele zwierząt, w tym jeże. Czy tego chcemy, czy nie, zwierzęta będą żyły obok nas, dlatego warto zastanowić się nad tym, jak stworzyć ogród przyjazny dla nich przez cały rok. Istnieje wiele możliwości, które pozwolą przetrwać jeżom, i to w taki sposób, aby ich obecność nie była uciążliwa dla nas czy też dla naszych sąsiadów. Warto pomyśleć o skonstruowaniu domku. Można wykonać go z kilku pozostałych cegieł po budowie domu, albo kamieni, które były przeznaczone na skalniak, albo zbudować drewnianą skrzynkę wyścieloną w środku sianem, liśćmi lub innym materiałem, który będzie dobrym izolatorem ciepła. Z takiej kryjówki ssaki będą korzystały zarówno w okresie wiosenno-letnim, jak również jesienno-zimowym. W tym pierwszym będą przebywały tam za dnia, czyli wtedy kiedy odpoczywają, natomiast resztę roku spędzą, by móc bezpiecznie hibernować i dotrwać do kolejnej wiosny. Takie budki będą także dobrym miejscem na poród. Samica rodzi w ciągu jednego sezonu dwa mioty liczące nawet 7 młodych. Ciąża trwa około dwóch miesięcy. Pierwsze małe jeże przychodzą na świat w maju/czerwcu, natomiast kolejny poród ma miejsce we wrześniu. O ile młode z pierwszego miotu zdążą zgromadzić zapas tłuszczu, urosnąć, a następnie zgromadzone zapasy wykorzystać do zimowania, o tyle jeżyki z drugiego często bywają pacjentami ośrodków rehabilitacji dla zwierząt m.in. z powodu niedowagi.
Jeż zachodni ginie często pod kołami samochodów, fot, shutterstock

Wychudzone, głodne, poszkodowane!

Osobniki z niedowagą są nazywane przez osoby pomagające tym zwierzętom tzw. „jesiennymi sierotami”. Jesienne sieroty mają różną masę oraz są w różnym wieku. Mogą być to 4 tygodniowe maluszki lub osobniki nieco starsze. Jeżeli znajdziemy takiego jeżyka, powinniśmy odpowiednio się przygotować do rehabilitacji stworzenia. Po pierwsze skontaktujmy się z ośrodkiem rehabilitacji zwierząt, który zajmuje się także jeżami. Jeśli tam nie będzie miejsca dla naszego malucha, wówczas należy wystąpić o pozwolenie do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, właściwej dla danego województwa, na przetrzymywanie zwierząt chronionych, które potrzebują naszej pomocy.
Procedura trochę trwa, a jeż potrzebuje wsparcia, dlatego trzeba mu pomóc m.in. podając zwierzęciu jedzenie. Polecaną karmą zastępczą jest stosowany w terapii psów czy kotów „Convalescent” z Royal Canin rozcieńczony w wodzie w stosunku 2:1 (2 objętości wody na jedną karmy). Jednak to jest pokarm pierwszego rzutu, na dłuższą metę trzeba się zaopatrzyć w preparat „Babymilk Dog”. Preparaty podajemy w strzykawkach, których wielkość dostosowujemy do wielkości podopiecznego. Pokarm powinien mieć temperaturę 36-37 stopni. Zamiast igły, na strzykawkę zakładamy gruby wenflon albo gumkę od końcówki wentyla – podobno bardzo dobrze się sprawdza. Pamiętajmy, by móc podać jedzenie powinniśmy delikatnie rozchylić pyszczek i wsadzić końcówkę strzykawki. Następnie powoli naciskać tłok, zgodnie z obserwowanymi odruchami przełykania. Pokarm podajemy chwytając jeża w lewą dłoń głową skierowaną do góry. W ten sposób eliminujemy ryzyko zachłystu. Im jeż starszy, tym rzadziej może otrzymywać pokarm. Malutkie oseski powinny być karmione co godzinę dawką ok. 1 ml papki, a w nocy co dwie godziny. Wraz z wiekiem wydłużamy okres między karmieniami co pół godziny tak, że w wieku około 21 dni ssak otrzymuje pokarm co 4-5 godz. w ilości 5 – 10 ml. Kiedy ssakowi zaczną rosnąć zęby, zaczynamy urozmaicać jego dietę o pokarm stały, np. rozmiękczoną kocią karmę albo to co w naturze zjadają te zwierzęta, jeśli tylko mamy do tego dostęp, czyli dżdżownice, pędraki, ślimaki, szarańczaki, małe jaszczurki, węże, czy nawet oseski myszy.

Po więcej niezbędnych informacji zapraszam na stronę ośrodka rehabilitacji jeży w Kłodzku „Jerzy dla jeży” - http://jerzydlajezy.com/baza-wiedzy/ - prowadzonego przez pana Jerzego Garę, którego przygoda z tymi zwierzętami zaczęła się kilka lat przed założeniem ośrodka, a ten oficjalnie został zarejestrowany w sierpniu 2010 roku.
Kacper Kowalczyk

Bibliografia

  1. Reichholf J.; “Leksykon przyrody – ssaki, Świat Książki”; Warszawa 1996;
  2. G. Amori, R. Hutterer, B. Kryštufek, N. Yigit, G. Mitsain, L.J. Palomo 2008; “Erinaceus europaeus”; The IUCN Red List of Threatened Species 2016;
  3. Don E. Wilson & DeeAnn M. Reeder (editors). 2005; “Mammal Species of the World. A Taxonomic and Geographic Reference (3rd ed) ”; Johns Hopkins University Press;
  4. Carly E. Pettett, Tom P. Moorhouse, Paul J., Johnson David, W. Macdonald; “Factors affecting hedgehog (Erinaceus europaeus) attraction to rural villages in arable landscapes”; European Journal of Wildlife Research;
  5. “https://www.worldlandtrust.org/species/mammals/european-hedgehog/”; data dostępu: 2019-07-03
  6. “https://www.wildlifetrusts.org/wildlife-explorer/mammals/european-hedgehog”; data dostępu: 2019-07-03
  7. “http://animalia.bio/european-hedgehog”; data dostępu: 2019-07-03
Ocena (5.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy