Kraska ‒ opis, występowanie i zdjęcia. Ptak kraska ciekawostki

„Krasko, krasko, czemu nam uciekasz!?” Widocznie temu gatunkowi nie jest pisane życie na ziemiach polskich. Pozostaje pytanie dlaczego? Kraska należą do ptaków ciepłolubnych. Blisko spokrewniony z nim dudek ma się coraz lepiej, żołna także, a kraska jakoś nie może tutaj zagościć. Obecnie pozostało kilkanaście par tych ptaków i być może ich by już nie było, gdyby nie miłośnicy tego ptaka. Czy regres polskiej populacji kraski jest już do zatrzymania?



Kraksa w locie, fot. shutterstockKraksa w locie, fot. shutterstock
  1. Kraska - afrykański tubylec
  2. Czy jeszcze do nas wrócisz krasko?
  3. Krasce na ratunek

Kraska - afrykański tubylec

Kraska (Coracias garrullus) to średniej wielkości ptak, dorastający do około 35 cm długości. Jest jedynym przedstawicielem swojej rodziny na kontynencie europejskim. Ptak ten zwraca na siebie uwagę przede wszystkim jaskrawym, seledynowo-niebieskim upierzeniem wymieszanym z ceglastobrązowym ubarwieniem pokryw skrzydłowych oraz czarnymi lotkami. Brak wyraźnych różnic pomiędzy samcem a samicą, zwłaszcza jeśli chodzi o upierzenie. Uważniejsi obserwatorzy jednak zauważą, że samiec jest nieco większy od samicy, bardziej masywny i krępy. Ich masa ciała mieści się w przedziale 140 – 200 gramów, tym samym wielkością przypomina sójkę, a w locie jest podobna do innych ptaków krukowatych. Dziób masywny, duży osadzony na seledynowej głowie, stanowi narzędzie do polowania. Kraska lubi przysiadać na najwyższym punkcie w okolicy, najczęściej są to słupki z ogrodzenia łąk i pól, na których przebywa dość długo wypatrując swoich ofiar, a są nimi owady prostoskrzydłe, pająki, dżdżownice, gady, płazy, drobne ssaki lub ich oseski. Niewielki procent jadłospisu stanowią owoce, które są uzupełnieniem powyższego menu.

Młodociane osobniki przypominają nieco dorosłe, ale różnią się od nich mniej kontrastowym a bardziej pastelowym upierzeniem. Kraski wracają ze swoich zimowisk położonych w Afryce poniżej Sahary pod koniec kwietnia lub na początku maja i przebywają tutaj do września. W ciągu tych zaledwie 5 miesięcy zakładają gniazda w dziuplach, najczęściej po dzięciole czarnym, bo tylko takie odpowiadają swoją wielkością lub w budkach o specjalnych rozmiarach, gdzie następnie składają jaja. Samo gniazdo nie jest jakąś szczególną budowlą. Jeżeli w danej budce lub dziupli wcześniej mieszkał ktoś inny, wówczas kraski wykorzystują z powodzeniem zbudowaną przez niego pielesz. Samica składa 4 – 5 białych, błyszczących jaj, które wysiaduje przez następne 17 – 19 dni. Opieka nad lęgiem to jej główne zadanie, natomiast samiec zajmuje się stroną logistyczną. To on w tym czasie dostarcza jej pokarm i od czasu do czasu ją zastępuje. Po wylęgu pisklęta spędzają jeszcze następne 4 tygodnie w gnieździe, a później opuszczają je, jednak nadal znajdują się pod opieką rodziców. Trwa to około 3 – 4 tygodni. Wtedy rodzice dokarmiają pisklęta, a te zaczynają się powoli usamodzielniać, by we wrześniu wraz z pozostałymi ptakami odlecieć na zimowiska aż za równik. Zasięg występowania gatunku rozciąga się od południowej Europy przez Hiszpanię, Węgry, Rumunię, Ukrainę oraz europejską część Rosji, aż po kraje bliskiego Wschodu tj. Iran, Irak, Turkmenistan oraz Kaszmir na północy Indii i zachodnią część północnej Afryki. W Polsce jeszcze na początku XX wieku była rozprzestrzeniona na terenie całego kraju, chociaż zawsze liczniej występowała na wschód od Wisły. Powoli, acz sukcesywnie zaczęła ustępować z naszych ziem w drugiej połowie poprzedniego stulecia. Coraz rzadziej można było ją spotkać na zachodnich krańcach Polski, a ostatnie potwierdzone stanowisko na Ziemi Łódzkiej odnotowano w roku 1994 w okolicach Brzustowa k/Tomaszowa Mazowieckiego. Obecnie populacja kraski liczy w granicach 25 – 28 par lęgowych.
Para krasek, fot. shutterstock

Czy jeszcze do nas wrócisz krasko?

Ornitolodzy od lat zadają sobie to pytanie i próbują działać, żeby zachować kraskę w Polsce. Trendy populacyjne nie pozostawiają złudzeń. Przyczyny też są poznane, jednak mimo podjętego przez naukowców trudu, jedynie udaje się lekko wyhamować nieunikniony proces – całkowitego opuszczenia Polski przez ten gatunek. Prześledźmy jednak cały ten cykl od początku.
Gdzie kraska gniazduje? Lubi środowiska mozaikowate, gdzie pośród niewielkich kompleksów leśnych, alei przydrożnych, śródpolnych zadrzewień znajdują się ekstensywnie użytkowane pola, łąki, ugory oraz odpowiedniej wielkości drzewa, w których można założyć gniazdo. Na Śląsku po raz ostatni obecność pary lęgowej zanotowano w roku 1982, w Wielkopolsce w roku 1990, natomiast na Pomorzu w latach 1994 – 1995. Na Mazowszu jej populacja w latach ’80 liczyła nieco ponad 200 par lęgowych, a Małopolskę zamieszkiwało 50 – 80 par. Od tego czasu stopniowo z większym lub mniejszym nasileniem populacja kurczyła się. W latach 1987-1992 szacowano, że w Polsce żyje około 380 par krasek, później w 1995 mówiono o 200, natomiast pod koniec ubiegłego stulecia doliczono się zaledwie 112 czynnych stanowisk zajętych przez pary lęgowe. W XXI wieku negatywny trend dalej się utrzymywał. Podkarpacie zamieszkiwało maksymalnie 35 par w okresie pomiędzy 2002 a 2008 rokiem, natomiast cała krajowa populacja w 2006 liczyła 60 – 75 par, by w roku 2015 oszacować wielkość populacji na wyżej wspomniane już 25 – 28 par gnieżdżących się przede wszystkim na Kurpiach oraz ziemi sandomierskiej.

Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy podaje się zmianę siedlisk z mozaikowatego w monokultury, intensyfikację rolnictwa, wzrost zużycia pestycydów, a tym samym ograniczenie populacji potencjalnych ofiar krasek. O dziwo, w przypadku tego gatunku zmiany klimatyczne, raczej powinny pozytywnie wpływać na jego liczebność, ponieważ jest to ptak ciepłolubny. Niestety jednak powyższe czynniki zdają się mieć zdecydowanie większy wpływ na fluktuacje liczebności. Jak zauważają ornitolodzy zajmujący się tym gatunkiem, trzon populacji zaczyna się przesuwać się coraz bardziej na południe. Zupełnie odwrotnie niż inne gatunki ciepłolubne, takie jak żołny czy dudki, które przecież od paru lat są częściej obserwowane, a ich obecność zanotowano na terenach dotąd przezeń nie zajmowanych. Są jeszcze tacy, którzy wskazują na problemy jakie mają kraski w miejscach, gdzie ich liczebność jest najliczniejsza oraz najbardziej stabilna. Trzon światowej populacji gatunku stanowią tereny Ukrainy oraz Rosji. Tam właśnie dopiero teraz następują pewne reformy rolne, które my w Polsce mamy już za sobą. Jeśli w tzw. „rdzeniu” populacji dzieje się coś nie tak, wówczas liczebność zaczyna spadać, zwłaszcza na skraju areału lęgowego danego gatunku. Nie inaczej jest i w tym przypadku. Kolejny istotny problem, jaki należy wziąć pod uwagę, to kłopoty podczas wędrówek. Otóż kraski mogą padać ofiarami myśliwych polujących na ptaki w czasie przelotów, w krajach basenu Morza Śródziemnego. Zjawisko to istotnie przyczynia się do ograniczania liczebności wielu gatunków ptaków, dlaczego zatem nie miałoby to nie mieć wpływu również na kraskę?
W menu krasek znajdziemy m. in. owady prostoskrzydłe, pająki, dżdżownice, gady, płazy, drobne ssaki lub ich oseski, fot. shutterstock

Krasce na ratunek

Krasce na ratunek przyszło wielu, pytanie tylko czy kraska z tego ratunku chce korzystać, albo czy podjęte działania spowodują, że ona tutaj pozostanie? Powyższe fakty są jednoznaczne i nie pozostawiają żadnych złudzeń. Kraska prędzej czy później ustąpi z Polski. My, miłośnicy ptaków, czy tego chcemy, czy nie, powinniśmy się oswoić z tą myślą. Instalowanie budek lęgowych, ustawianie karmisk oraz słupków obserwacyjnych powoduje jedynie, że opóźniamy proces zaniku kraski. Na ratowanie jej przeznaczono wiele środków, i nie mam tutaj na myśli tylko pieniędzy, ale także poświęcony czas na obserwacje, wykrywanie zajętych bądź opuszczonych rewirów, budowanie rzeczonych konstrukcji mających na celu ułatwienie w funkcjonowaniu zwierząt, w ich naturalnym środowisku. Powstały filmy edukacyjne, wiele materiałów opowiadających o życiu tego ptaka, robiono również spotkania z rolnikami. Wszystko tylko dlatego, żeby kraska mogła tutaj swobodnie żyć i funkcjonować, a jej ani się myśli tutaj zostać. A nam wszystkim pozostaje nic innego jak wybrać się tam, gdzie kraska gniazduje i spróbować nacieszyć się jej widokiem, póki jeszcze mieszka w Polsce, bo już niebawem może jej tutaj wcale już nie być.
Czy uda nam się zatrzymać te negatywne zmiany? Osobiście wątpię. Musiałby stać się cud, który pozwoliłby krasce z powrotem zasiedlać dawne terytoria. Tak się jednak nie dzieje, mimo podjętych działań ochroniarskich. Przyszłość kraski w Polsce maluje się niestety w czarnych barwach, a najgorsza w tym przypadku jest bezsilność, bowiem nie jesteśmy w stanie nic z tym zrobić.
Kacper Kowalczyk

Bibliografia

  1. Sokołowski J., 1979; “Atlas Ptaki Polski”; Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa;;
  2. Stawarczyk T., Cofta T., Kajzer Z., Lontkowski J., Sikora A., 2017; “Rzadkie Ptaki Polski”; ARW Studio B&W Wojciech Janecki, Sosnowiec;
  3. Janiszewski T., Podlaszczuk P., Wężyk M., Wojciechowski Z., 2016; “Czerwona Księga Ptaków Ziemi Łódzkiej”; Towarzystwo Przyrodników Ziemi Łódzkiej, Łódź;;
  4. Kruszewicz A. G., 2006; “Kruszewicz A. G., 2006, Ptaki Polski t. I”; Multico Books, Warszawa.;
  5. Kovács, András & Barov, Boris & Orhun, Canan & Gallo-Orsi, Umberto. (2008). ; “International Species Action Plan for the European Roller Coracias garrulus garrulus. ”; 10.13140/2.1.3019.7124. ;
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy