Kuna domowa - opis, występowanie i zdjęcia. Zwierzę kuna domowa ciekawostki

Ssaki drapieżne uwielbiają działać pod osłoną nocy. Z nią, kuną domową, niejednokrotnie miałem okazję spotykać się, gdy mieszkałem na wrocławskim Sępolnie. Prowadziłem wówczas program śniadaniowy w jednej z lokalnych stacji telewizyjnych i wstawałem wcześnie rano, by obudzić innych Wrocławian. Za każdym razem, gdy szedłem na przystanek tramwajowy, kuna domowa jakby torowała mi drogę, i dziarsko szła przede mną, co chwilę przystając i patrząc na mnie, czy przypadkiem nie zszedłem z właściwej drogi. Kiedy zbliżałem się do przystanku, zwierzak nagle rozpływał się i niknął pod samochodami jak jakiś duch…



Kuna domowa, fot. Kacper KowalczykKuna domowa, fot. Kacper Kowalczyk

Zabawny drapieżnik

Sylwetka kuny domowej może wydawać się śmieszna. Długie, pociągłe zwierzę z puszystym ogonem, przemierzające świat na krótkich nóżkach. Do tego dołóżmy jeszcze jej sposób poruszania. Mnie przypomina nieporadne pełzanie, trochę jak wąż, może bardziej padalec.

Zwierz wygląda jakby przeskakiwał z tylnych nóg na przednie i wiecznie za czymś gonił. Z pewnością chodzi o strach przed ludźmi, z którymi oko w oko raczej nie chce się spotykać, ale czasami potrafi mu nieźle dopiec, o czym będzie dalej. Kuna domowa Martes foina dorasta do około 53 cm długości ciała, które jest przedłużone przez ogon osiągający nawet 30 cm. Zwierzęta drapieżne funkcjonują przede wszystkim w nocy, dlatego dostrzeżenie umaszczenia ich futra należy do bardzo trudnych, aczkolwiek czasami daje się „złapać” w światła reflektorów lub wpada w zastawione przez ludzi, którym przeszkadza sidła. Wtedy warto dokładnie przyjrzeć się zwierzęciu, bo to niepowtarzalna lekcja zoologii, która umożliwi nam rozróżnianie obu gatunków kun zamieszkujących Polskę. Odcień brązu pokrywający wierzch ciała kuny domowej (kamionki) jest jaśniejszy niż w przypadku kuny leśnej (tumaka), ale to nie jedyna różnica. Tzw. śliniak, czyli wszystko co znajduje się pod brodą, kuna domowa ma białe, a leśna kremowo-beżowe. Śliniak niekiedy może się przedłużać na przednie kończyny. Dla każdego obserwatora te cechy są najważniejsze, ale jeśli ktoś jest jeszcze bardziej wnikliwy, polecam zwrócić uwagę na opuszki palców. Te w zależności od gatunku mogą być owłosione lub nie. Nietrudno się domyślić, że owłosione to domena kuny leśnej, która ze względu na środowisko, w którym z reguły przebywa, potrzebuje takiej izolacji cieplnej. Skoro wiemy już, jak wygląda kuna domowa, teraz podumajmy nieco nad środowiskiem życia, fizjologią oraz rozrodem tych zwierząt, bo te trzy elementy mają na siebie ogromny wpływ.

Nie bez przyczyny do gatunku Martes foina polscy naukowcy dodali przymiotnik „domowa”. Czasami nawet dosłownie ssak ten „mieszka” w naszych domach lub bardzo blisko. Obecnie trudno szukać tego zwierzęcia, gdziekolwiek indziej niż w miastach lub rozległych ludzkich osadach, ogólnie wszędzie tam, gdzie krajobraz został dotknięty ludzką ręką. Niegdyś te proporcje wyglądały zupełnie inaczej, bowiem zamieszkiwała skraje świetlistych lasów, co niektóre osobniki czynią do dzisiaj, ale jest to niewielka grupa.

Człowiek zapewnia tym zwierzętom wiele atrakcji, a także mimo wszystko stabilność i dostatek, chociażby pożywienia. To skłania je do tego, by wychować swoje potomstwo wśród miejskiego gwaru. W lipcu i sierpniu zaczyna się ruja, pomiędzy osobnikami dochodzi do zbliżenia. Jeśli wszystko zadziało się tak jak powinno, samica zachodzi w ciążę, która trwa – uwaga – do 240 dni! Spytacie dlaczego tak się dzieje? Kuna jest średniej wielkości ssakiem drapieżnym. Ciąża u wilków już trwa krócej, bo około 60 dni, a kuna taka mała, a tak długo chodzi w ciąży. W tym miejscu warto pochylić się nad zjawiskiem ciąży przedłużonej. Polega ono na tym, że zarodki, które osiągnęły stadium blastocysty nagle przestały się rozwijać i nie zdążyły jeszcze zagnieździć w macicy. Dzieje się tak, ponieważ zima jest bardzo trudnym okresem, w którym przyszła matka musi zapewnić byt także sobie. Gdyby nosiła w swoim łonie jeszcze płody, być może nie przetrwałaby zimy. Zarodek w stadium blastocysty nie jest aż tak dużym obciążeniem dla organizmu, dzięki czemu ssak spokojnie dożywa wiosny. Do implantacji zarodka dochodzi w lutym lub marcu, a młode przychodzą na świat na przełomie kwietnia i maja. W miocie jest ich od trzech do sześciu, rodzą się ślepe i głuche. Przez następne 45 – 50 dni ssą mleko matki, a potem zaczynają na własną łapę poznawać świat. Kuna domowa osiąga dojrzałość płciową w wieku dwóch lat, ale nie zawsze wtedy przystępuje do rozrodu, to wszystko zależy od tego w jakim środowisku znajdzie się zwierz oraz czy na swojej drodze napotka samicę.
Ocena (4.3) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy