Turkuć podjadek ‒ opis, występowanie i zdjęcia. Owad turkuć podjadek ciekawostki

Owad ten nie należy do zwierząt dobrze postrzeganych przez ludzi. Na hasło turkuć podjadek od razu przywołujemy w naszej podświadomości owada o nieco przerażającym wyglądzie, niczym potwory z filmu SciFi. I rzeczywiście, gdyby go powiększyć niejednemu napędziłby stracha. Tymczasem turkuć podjadek to niezwykle ciekawe zwierzę, które m.in. potrafi zmieniać rozmiar swoich skrzydeł.



Turkuć podjadek, fot. shutterstockTurkuć podjadek, fot. shutterstock
  1. Jedyny polski turkuć
  2. Co podjada turkuć podjadek?
  3. Turkuć podjadek - skrzydła na zamówienie
  4. Przychodzi turkuć podjadek do lekarza…
  5. Jak to w Polsce bywa?
  6. Niezbyt pospolity turkuć podjadek

Jedyny polski turkuć

Turkuć podjadek (Gryllotalpa gryllotalpa) to owad zaliczany do rzędu prostoskrzydłych i rodziny turkuciowatych. Jest jedynym turkuciem występującym na naszych ziemiach, a w całej Europie żyje około 14 gatunków zaliczanych do rodziny turkuciowatych. Jego ciało jest walcowate, podłużne, wyposażone w dużą głowę z czułkami, 3 pary odnóży, z których te przednie są bardzo silne oraz dobrze rozbudowane, a także skrzydła, w zależności od różnych czynników dłuższe bądź krótsze, ale o tym za chwilę. Turkucie są zazwyczaj ciemnobrązowe, a larwy wyglądają niemal identycznie jak osobniki dorosłe, z tym że nie posiadają skrzydeł, po czym można odróżnić te formy od imago.

Ale zatrzymajmy się na chwilę przy przednich odnóżach, bowiem to bardzo istotny element tej układanki. Dzięki temu urządzeniu, w jakie turkucia wyposażyła przyroda, zwierzę może kopać pod ziemią. Dodatkowo na przednich odnóżach są umieszczone kolce, co dodatkowo jeszcze ułatwia mu podziemny żywot. A wszystko po to, żeby owad mógł sobie stworzyć całą siatkę podziemnych połączeń, z których będzie korzystał jak z domu. Tam znajdzie się miejsce i dla niego, i dla potencjalnej partnerki, a także dla jaj, natomiast później larw. Sam owad dorasta do około 6 cm długości ciała, zatem nie należy do wybitnie dużych przedstawicieli gromady, jednak ze względu na dość krępą sylwetkę sprawia wrażenie zwierzęcia masywnego oraz silnego. U osobników obu płci występuje aparat strydulacyjny, czyli kolejny bardzo ciekawy wynalazek przyrody umożliwiający zwierzęciu wydawanie dźwięków, podobnie z resztą jak szarańczakom czy chrząszczy. Ogólnie rzecz biorąc, owady poprzez pocieranie pewnych części ciała, na których umiejscowione są specjalne struktury, wytwarzają odgłosy będące najczęściej zachęceniem do amorów. Sam proces wydawania w ten sposób dźwięków nazywa się strydulacją.

Okres godowy tych zwierząt startuje w maju, zaraz po przebudzeniu z „snu zimowego”, dorosłe osobniki przystępują do działania. W czerwcu samica składa jaja pod ziemią, a następnie po trzech tygodniach wykluwają się larwy. Na początku żerują głównie pod ziemią, po czym jesienią same kopią swoje norki na głębokość około 1 cm. Tam zimują i dopiero po dwóch latach życia nabierają zdolności do rozrodu, a według różnych źródeł turkucie podjadki podjadki żyją 4 lub 5 lat. W tym czasie samice wydadzą 2 lub 3 pokolenia owadów. Tylko w jednym zniesieniu samica jest zdolna złożyć nawet 300 jaj!

Co podjada turkuć podjadek?

Owad nie jest wybredny jeśli chodzi o menu. Zjada tak naprawdę wszystko – części roślin te naziemne i podziemne, larwy innych owadów, nie pogardzi nawet napotkanym oseskiem mysim. Jeszcze do niedawna uważano go za szkodnika, właśnie ze względu na zjadanie korzeni roślin, co prowadziło do tępienia gatunku. Jednak z czasem zaczęło go ubywać, jak się okazało głównie ze względu na zanieczyszczenie gleb w jakich przyszło mu żyć. Obecnie w Polsce nie należy do zbyt pospolitych zwierząt, chociaż występuje na terenie całego kraju za wyjątkiem pogórzy i gór. Jego rozmieszczenie na świecie również jest w miarę równomierne. Zamieszkuje bowiem Azję zachodnią, Europę oraz północną Afrykę, a także wschodnie wybrzeże Ameryki Północnej, gdzie został zawleczony w XX wieku przez przybywających do „nowego świata” osadników.  
Turkuć podjadek dorasta do około 6 cm długości ciała, fot. Kacper Kowalczyk

Turkuć podjadek - skrzydła na zamówienie

Skrzydła u turkucia podjadka mogą zmieniać swoją wielkość, ale to wszystko zależy od tego, w jakim środowisku żyje dany osobnik. Takie badania przeprowadził zespół naukowców z Iranu. Badano osobniki zamieszkujące północno-zachodnią część tego kraju w okresie od połowy marca do listopada w latach 2009 oraz 2010. Jedną z metod chwytania zwierząt były pułapki ze światłem UV, w które chwytano latające dorosłe osobniki. Pułapki kontrolowano raz dziennie, a wyciągnięte z nich turkucie podjadki miały pobierane pomiary takie jak długość skrzydeł, długość ciała, szerokość skrzydeł, a także wielkość przednich odnóży. Ta metoda miała zastosowanie w przypadku chwytania owadów z długimi skrzydłami, natomiast dla owadów o krótkich skrzydłach zastosowano inny sposób. Ponieważ przedstawiciele formy krótkoskrzydłej nie latają na tak dalekie odległości o ile w ogóle to czynią, naukowcy postanowili rozstawić pułapki w postaci ramki położonej na ziemi o powierzchni 0,6 m2, podzieloną na dziewięć kwadratów. Pod pułapką znajdowały się kopce oraz tunele, które zostały wcześniej przez badaczy policzone. Konstrukcje umiejscowiono tam, gdzie liczba tuneli była największa, a tym samym największe prawdopodobieństwo, że uda się schwytać stwora. Następnie korytarze zostały zalane wodą z mydłem, co sprawiło, że turkucie podjadki wypłynęły ze swoich jamek i osadziły się na siatce. Następnie zaczynano czynić wszelakie pomiary zwierząt.

Co udowodniono? Formy z długimi skrzydłami, czyli takimi, które sięgają daleko poza odwłok, w warunkach środowiska jakie występują w Iranie wczesną wiosną, występują kiedy jeszcze wegetacja jest dość słaba i trzeba przemieszczać się na dalekie odległości. Z kolei osobniki pojawiające się w maju jako imago, mają już krótkie skrzydła. Jest to czas gdy owady mają pokarmu pod dostatkiem w swoim środowisku, a i stanowi to niewątpliwą korzyść dla rozrodu tych zwierząt. Dlaczego? Bo samice z długimi skrzydłami zużywają więcej energii na loty, dlatego też ich zniesienia są mniejsze, a same samice przystępują później do rozrodu. Co innego osobniki z krótkimi skrzydłami. Samice ze względu na fakt, że im latanie nie jest aż tak potrzebne oraz niezbędne do życia, są w stanie wytworzyć więcej jaj, a jednocześnie złożyć je wcześniej. Poza tym generalnie turkucie podjadki mające krótsze skrzydła rosną większe i cięższe od tych latających.

Przychodzi turkuć podjadek do lekarza…

…a raczej przyszli mikrobiolodzy z Turcji po turkucie podjadki, żeby sprawdzić, co kryje ich pancerz i nie tylko. Odpowiedzmy sobie na pytanie, skąd w ogóle komukolwiek przyszedł do głowy pomysł, żeby zbadać mikroflorę turkucia podjadka i czemu miałoby to służyć? Odpowiedź jest bardzo prosta. Otóż w ten sposób chciano unicestwić owada, który i w Azji Mniejszej jest uznawany za szkodnika. Chciano zastosować przeciwko niemu broń biologiczną w postaci bakterii, które mogą okazać się dla niego chorobotwórcze. Ale dobrze, jak to się zaczęło? A no w równie prozaiczny sposób. Mianowicie w pewnym momencie w Turcji zakazano stosowania chemicznych środków ochrony roślin – parationu oraz chloropiryfosu. Te substancje były powszechnie używane w celu zwalczania turkucia podjadka między innymi, ponieważ owad, według tureckiego resortu rolnictwa, stanowił duże zagrożenie dla tamtejszych upraw. Dlatego właśnie naukowcy otrzymali zadanie, żeby opracować takie środki ochrony roślin, które nie będą toksyczne dla środowiska, a jednocześnie pozwolą zwalczać owady. Zaczęto zatem prace na tzw. insektycydami bakteryjnymi. To wymagało poznania tego, jakie drobnoustroje kryje w sobie nasz bohater. Co udało się ustalić? Lista pasażerów na gapę „przewożonych” z miejsca na miejsce przez turkucia podjadka jest naprawdę bardzo długa. Pozwolę sobie jednak ją wymienić: Bacillus weihenstephanensis, Serratia ureilytica, Bacillus simplex, Bacillus nanhaiensis, Bacillus sp., Bacillus gibsonii, Citrobacter braakii, Paenibacillus sp., Enterobacter sp., Providencia rettgeri, Bacillus weihenstephanensis oraz Bacillus nanhaiensis. Ten krok był niezwykle ważny, ponieważ aby móc opracować skuteczny środek, należało ustalić na jakie bakterie zwierzę będzie oporne, a które mogą posłużyć jako potencjalna substancja owadobójcza. Wśród tych bakterii wykazano, że niektóre z nich są tzw. organizmami oportunistycznymi, czyli w tym wypadku potencjalnie chorobotwórczymi w sytuacji kiedy jeden z nich namnoży się znacznie i zostanie zachwiana równowaga mikroflory organizmu. Pomyślano zatem, że należy pójść właśnie w tym kierunku. Szukano zatem najbardziej oportunistycznej z tej całej palety. Czy ją znaleziono? Owszem i to cały ich zestaw! Bacillus weihenstephanensis – to właśnie ta bateria posłużyła w walce z turkuciem podjadkiem w Turcji.
Turkuć podjadek dawniej uważany był za szkodnika, fot. shutterstock

Jak to w Polsce bywa?

Obecnie dość słabo. Wcześniej faktycznie można było go zaliczyć do jednych z najczęściej występujących oraz czyniących jedne z największych szkód w uprawach zwierząt. Turkucie pojawiały się wszędzie tam, gdzie mogły podgryźć choć trochę korzonków – swojego głównego przysmaku. Jednak obszar występowania musi spełnić jeszcze jeden warunek. Gleba powinna być nieskazitelnie czysta. Może ciut przesadzam, ale musi być czysta, nieskażona, bez środków ochrony roślin. Z czasem tych ostatnich zaczęło być coraz więcej stosowanych, co doprowadziło do zanieczyszczenia środowiska. Turkucie ustąpiły i obecnie można je spotkać tylko na obszarach, gdzie nie używa się chemicznych środków ochrony roślin lub w bardzo małych ilościach. Możemy odrzucić do lamusa opowieści o hordach tych zwierząt atakujących nasze uprawy, bo w obecnych czasach to nie prawda. Chociaż problem z turkuciami być może i pojawi się tam, gdzie tzw. ekologiczne uprawy mają miejsce. Wówczas szansa na spotkanie z tym owadem jest dużo większa. Czy go zwalczać? Nie ma takiej potrzeby, no chyba że będzie zbyt uciążliwy, wtedy można zastosować pułapki feromonowe wkopane w ziemię, w które wpadają te zwierzęta.

Turkuć podjadek jest zwierzęciem, które w pewnym momencie zaczęło wchodzić w konflikt z coraz bardziej zachłannym człowiekiem. Rozwój monokultur rolniczych, wyjaławianie gleby oraz stosowanie na masową skalę chemicznych środków ochrony roślin spowodowało, że obecnie może i nie stanowi problemu, ale sam ma problem. Z niegdyś powszechnego zwierzęcia, stał się gatunkiem niezbyt pospolitym a nawet rzekłbym rzadkim. Czy przetrwa? Czas pokaże!

Niezbyt pospolity turkuć podjadek

Turkuć podjadek jest zwierzęciem, które w pewnym momencie zaczęło wchodzić w konflikt z coraz bardziej zachłannym człowiekiem. Rozwój monokultur rolniczych, wyjaławianie gleby oraz stosowanie na masową skalę chemicznych środków ochrony roślin spowodowało, że obecnie może i nie stanowi problemu, ale sam ma problem. Z niegdyś powszechnego zwierzęcia, stał się gatunkiem niezbyt pospolitym a nawet rzekłbym rzadkim. Czy przetrwa? Czas pokaże!
Kacper Kowalczyk

Bibliografia

  1. Kazemi, Mohammad Hossein & Jafari, S. & Lotfalizadeh, Hossein & Jafarlou, Mohammad. (2013). ; “Wing dimorphism of European mole cricket Gryllotalpa gryllotalpa (L.) (Orthoptera: Gryllotalpidae) in the north-west of Iran.”; North-Western Journal of Zoology. 9. 45-50.;
  2. Bennet-Clark, H. C. (1970). ; “The mechanism and efficiency of sound production in mole crickets. ”; Journal of Experimental Biology 52: 619–652.;
  3. Felicioni, S., Ugolini, A. ; “Learning and solar orientation in the mole cricket Gryllotalpa gryllotalpa (Orthoptera: Gryllidae).”; J Insect Behav 4, 431–439 (1991).;
  4. Bogdanowicz W., Chudzicka E., Pilipiuk I. i Skibińska E. (red.); “Fauna Polski - charakterystyka i wykaz gatunków. T. II. ”; Warszawa: Muzeum i Instytut Zoologii PAN, 2007.;
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy