Domy drewniane - ekologiczne i zdrowe

Jest zjawiskiem naturalnym, że człowiek zamienia z chęcią niewygody i trudności codziennego bytowania na względne ułatwienia i udogodnienia, choćby miał się nawet wyrzec dawnego, uświęconego tradycją i odziedziczonego po przodkach stylu życia.


Pustoszeją zatem stare domostwa, a zasiedlane są nowe osiedla mieszkaniowe, ze swoimi betonowo-szklanymi mrówkowcami, wysokościowcami i apartamentowcami. Zmienia się gwałtownie architektoniczne oblicze prowincji, gdzie do niedawna jeszcze skupiały się tak liczne niegdyś zabytki wsi polskiej – tej malowniczej, drewnianej, tak znakomicie zharmonizowanej z krajobrazem i otaczającą przyrodą.
Zabytkowy spichlerz w w Niedzicy, fot. Jerzy Opioła/ Wikipedia CC
Na obszarze Małopolski, obok drewnianych dworków, kościółków, cerkiewek, młynów wodnych i karczm, których dramat wielokrotnie był już opisywany, dominującym elementem zabudowy dawnej wsi była oczywiście chłopska chałupa i otaczające ją różne budynki gospodarcze, jak np. stodoły, obory, spichlerze, brogi1 i wozownie. Chata posiadała zwykle konstrukcję zrębową2, a inne techniki – m.in. przysłupowa3 – występowały sporadycznie. Regionalnych odmian było tu zresztą wiele; o ich charakterze decydowały warunki naturalne (ukształtowanie terenu) i kulturowe oraz zasoby materiałowe i poziom gospodarki.

Chałupy, wraz z zabudowaniami gospodarczymi, tworzyły zagrody zamknięte – okoły; występowały też zespoły luźne.

W wielu miejscach zachowały się jeszcze fragmenty tej architektury. Tak więc dawne budownictwo regionalne, w tym stare zagrody zamknięte i archaiczne, wieloboczne stodoły, spotkać możemy we wsi Sułoszowa. Pod Ojcowem, w przysiółku Opalówki, przetrwało natomiast kilka skupisk zabytkowej zabudowy wiejskiej, z chałupami krytymi strzechą. Piętrowy spichlerz drewniany z 1779 roku stoi w Bobrku, a grupa charakterystycznych spichlerzyków zrębowych - przykład regionalnego budownictwa zachodnio-łemkowskiego – występuje w zabudowie wsi Podegrodzie. Podobne spichlerzyki zachowały się w Andrzejówce i Szczawniku.

Przykłady starej drewnianej zabudowy mamy też w Dębnie i w Kacwinie, gdzie występują oryginalne lamusy w formie sypańców obrzucanych gliną. W Niedzicy znajduje się piętrowy spichlerz drewniany z XVIII wieku, natomiast w Jakubowicach stoi drewniany spichlerz z pierwszej połowy XIX wieku.
pixabay.com
Na marginesie trzeba tu koniecznie dodać, że pisanie o zabytkach budownictwa drewnianego w czasie terażniejszym - tj. znajduje się, stoi, zachował się – jest wielce ryzykowne, gdyż w wyniku zaniedbania, braku należytej opieki lub zbrodniczego podpalenia, obiekty te mogą w ciągu kilku godzin bezpowrotnie zniknąć z wiejskiego krajobrazu.
Stare, opuszczone chaty, po odpowiedniej adaptacji, mogą stanowić doskonałą bazę noclegową we wsiach letniskowych. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by stylowe chałupy pełniły rolę domków wypoczynkowych dla mieszkańców miast, którzy pragną mieć swoją własną wiejską siedzibę letnią, utrzymaną w starym stylu
Wspomnieliśmy już, że architektura drewniana Małopolski charakteryzowała się znacznym zróżnicowaniem regionalnym. Przyjrzyjmy się zatem nieco bliżej budownictwu drewnianemu na Ziemi Krakowskiej, a zwłaszcza podkrakowskiej zabudowie wiejskiej z XIX wieku, takiej jaką można jeszcze niekiedy spotkać niemal na obrzeżach miasta, chociażby w sławnych Bronowicach.

Otóż wieś podkrakowska, zatracająca obecnie swój dawny charakter, niegdyś zabudowywana była zwykle gęsto wzdłuż drogi. Tonące w zieleni drzew i krzewów domy zwrócone bywały przeważnie ścianą frontową na południe, a więc cechowało je zawsze jednakowe położenie względem traktu czy gościńca. Sama chałupa jest szerokofrontowa, typu symetryczno-dwuizbowego, a więc środkiem domu biegnie sień, często przelotowa, z drzwiami na przestrzał. W sieni zwykle stawiano drobniejsze narzędzia rolnicze i domowe. W części przyfrontowej chaty, po obu stronach sieni, znajdują się drzwi prowadzące do obszernych izb mieszkalnych. Od tyłu przylegają komory, również z osobnymi wejściami z sieni. W komorach przechowywano oprócz sprzętów gospodarskich, także żywność i płody rolne. Z sieni prowadzą też schody lub drabina na tzw. pięterko, które spełniało rolę dodatkowego pokoju gościnnego lub suszarni. Pośrodku sieni, przy ścianie oddzielającej ją od kuchni, stoi zazwyczaj komin, dawniej stawiany z gliny, a potem już z cegły. Do komina doprowadzone były drewniane luchta wylepione od wewnątrz gliną, które odprowadzały dym ze znajdujących się w izbach pieców. Dodajmy, że jedna z izb pełniła zwykle rolę kuchni. Mieścił się w niej obok pieca do gotowania i ogrzewania, także piec do pieczenia chleba.

„Obejście w Bronowicach”, Włodzimierz Tetmajer
W niektórych domach można było spotkać również tzw. piec letni – dziś zwykle już nieczynny. Był on instalowany w kominie od strony sieni. Na przedłużeniu szczytu (patrz objaśnienia), do budynku mieszkalnego dostawiona jest zazwyczaj stajnia. Niekiedy prowadziło do niej dwoje drzwi: jedne z pola, drugie z wnętrza domu – z kuchni. Obok stajni, do chaty przystawiano szopy na większe narzędzia rolnicze i wozy, a dalej położone były chlewy i inne mniejsze dobudówki na inwentarz. Stodoła ustawiona jest zwykle oddzielnie, w pozycji równoległej bądź też pod kątem prostym do chaty. W domostwach mniej zamożnych stodoła znajdowała się pod jednym dachem z domem mieszkalnym; często też funkcję stodoły pełniła część strychu (wchodziło się tam po drabinie z podwórza).
Warto wiedzieć, że tradycyjna chata z rejonu Krakowa zbudowana jest z drewna sosnowego. Ściany są zawęgłowane4 na tzw. rybi ogon lub na obłap, w związku z czym końce bierwion wystają poza linię zrębu, nadając chałupie charakterystyczny wygląd. Dom posadowiony jest na kamieniach ułożonych na narożach, albo na podmurówce wykonanej z gliny. Poszczególne bierwiona uszczelniano gliną zmieszaną z plewami. Od wewnątrz ściany zabielano wapnem zaprawionym farbą siwej barwy. Wspomniana uprzednio konstrukcja węgłowa nie była wszakże jedyną, stosowaną w podkrakowskim budownictwie drewnianym. Spotkać tu bowiem można było również ściany plecione i polepione gliną.

Specyfiką domu wiejskiego na omawianym terenie jest tzw. konstrukcja przysłupowa. Polega ona na tym, że przy zachowaniu zrębu, ciężar dachu rozkłada się nie na ścianach, lecz na słupach wkopanych w ziemię, na których spoczywa płatew5, dźwigająca krokiew6. Konstrukcja ta prawdopodobnie wywodzi się z czasów, gdy stosowano mało wytrzymałe ściany plecione, które musiały być dodatkowo wspierane mocnymi elementami nośnymi.

Obok metody opierania płatwi na słupach, spotkać można również budynki, w których płatew ustawiona jest na końcach belek stropowych lub też na samym zrębie.

Najczęściej spotykaną formą dachu w rejonie podkrakowskim był dach czterospadowy, dość wysoki i zaopatrzony w części frontowej w dwa dymniki7, które jednocześnie oświetlały piętro. Pokrycie dachu stanowiła słoma, poszywana na gładko, względnie tarasowato, co zapewniało jego trwałość i lepiej chroniło przed opadami atmosferycznymi. Grzbiet dachu wzmacniany był grubą warstwą gliny lub ziemi zmieszanej z perzem.
pixabay.com
W izbach chat wiejskich powałę8 wspartą na trzech tragarzach9 bielono podobnie jak i ściany, tj. zaprawionym siwą farbą wapnem. W sieni strop wzmacnia zwykle tylko jeden tragarz, biegnący przez całą jej długość. W każdej z izb znajdują się dwa okna, a w kuchni – tylko jedno. Do komory natomiast światło przenikało przez niewielkie otwory, ozdobione często elementami metalowymi w formie profilowanych filarków lub kotwiczek.
Przy drzwiach wejściowych widzimy jeszcze niekiedy półdrzwiczki. Jest to pozostałość po kurnych chatach, gdzie otwarta górna część drzwi umożliwiała ujście dymu i zapewniała przewiewność pomieszczeń. Później, półdrzwiczki chroniły już tylko izbę przed wtargnięciem trzody chlewnej i drobiu.

Podkrakowskie chałupy były zwykle bogato i w sposób charakterystyczny zdobione. Tak więc zręby malowano na kolor siwy, lub też stosowano malowanie dwubarwne. W tym drugim przypadku, na siwo zabarwiano szpary, a powierzchnie poszczególnych bierwion malowano na kolor brązowy.

Obrazu całości dopełniały polichromowane obramienia okien i drzwi oraz ozdobne metalowe klamki i okucia. Tu i ówdzie można było jeszcze niedawno zobaczyć w izbach ozdobne, pięknie polichromowane skrzynie, półki, ławy i stare naczynia. Barwnie wyglądały także pełne kwiatów i ziół przyokienne ogródki.

Wiejska chata z końca XIX wieku, fot. Karol/ Wikipedia
Niestety, powyższe "klimaty" wiejskie odchodzą już dzisiaj szybkim marszem w przeszłość. Są oczywiście miejsca, gdzie jeszcze i pies zaszczeka i kogut zapieje, ale coraz częściej drewniane chaty wypierane zostają z wiejskiego krajobrazu przez szpetne betonowe bunkry mieszkalne, które z racji swojej nijakości zaprzeczają wszelkiej estetyce (trzeba jednak uczciwie dodać, że coraz częściej pojawiają się też udane realizacje interesujących projektów architektonicznych). Nikt oczywiście nie wymaga od mieszkańców wsi, aby mieszkali w prymitywnych warunkach! Warto chyba jednak nie tylko na Podhalu uwzględniać dawną stylistykę regionalną przy wznoszeniu nowych domostw, nie zapominając również o zastosowaniu tradycyjnych materiałów budowlanych.
Stare, opuszczone chaty, po odpowiedniej adaptacji, mogą stanowić doskonałą bazę noclegową we wsiach letniskowych. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by stylowe chałupy pełniły rolę domków wypoczynkowych dla mieszkańców miast, którzy pragną mieć swoją własną wiejską siedzibę letnią, utrzymaną w starym stylu (są już pozytywne tego przykłady!).

Dla najcenniejszych zabytków architektury drewnianej nie powinno zabraknąć miejsca w skansenach, ale trzeba robić wszystko, żeby jak najdłużej stały one – otoczone odpowiednią opieką konserwatorską – w miejscach, gdzie zostały wzniesione. Chodzi bowiem nie tylko o uratowanie poszczególnych obiektów, ale również o ocalenie niepowtarzalnych walorów krajobrazowych polskich wsi.

O ich malowniczości i pięknie decydują przecież zarówno XVI-, XVII- i XVIII-wieczne kościółki i dworki, jak i XIX-wieczne drewniane chłopskie chaty. Naszym obowiązkiem jest działać tak, aby i jedne i drugie stały tam w stanie nienaruszonym, jak za dawnych lat.
Marek Żukow-Karczewski

OBJAŚNIENIA:
1 Bróg - przesuwany pionowo daszek na czterech palach, pod którym przechowuje się siano, słomę lub zboże, w stogach lub
stertach.
2 Dymnik (wyzior) - mały, zwykle trójkątny otwór w dachu służący najczęściej do oświetlania poddasza i wyprowadzania na
zewnątrz dymu.
3 Konstrukcja zrębowa (wieńcowa) - system drewnianej konstrukcji z poziomych bali, ułożonych jeden na drugim, tworzących tzw.
zręby, połączonych na narożnikach węgłami w zamknięty wieniec.
4 Konstrukcja przysłupowa (przysłup) - system konstrukcyjny uniezależniający ściany budynku od dachu opartego na zespole
płatwi i słupów.
Krokiew - belka dźwigająca poszycie dachu, opierająca się jednym końcem o zwieńczenie ściany, drugim o kalenicę (górna
krawędź dachu, stanowiąca linię przecięcia dwóch jego połaci).
6 Płatew (leżeń) - pozioma belka prostopadła do więzarów, podpierająca krokwie.
7 Powała (pułap) - podkład z desek przybity od strony pomieszczenia do belek stropu.
8 Szczyt - pionowa płaszczyzna ograniczająca z boku połacie dachu.
9 Tragarz (sosręb) - pozioma belka konstrukcyjna, umieszczona zazwyczaj na osi pomieszczenia, poprzecznie pod belkami
stropowymi.
10 Węgieł (klucze) - skrzyżowanie dwóch łączących się elementów ścian wieńcowych. W celu zabezpieczenia węgła przed
rozsunięciem, stosuje się m.in. system na obłap (bale wchodzą nawzajem w jednostronne lub dwustronne
wręby) lub na rybi ogon (wycięcia końców bala mają formę trapezu zwężającego się ku środkowi).





Moim zdaniem
Domy drewniane są lepsze niż betonowe?
Ocena (4.1) Oceń:
Pasaż zakupowy