Farma w mieście. Świeże warzywa i owoce prosto z dachu

BROOKLYN GRANGE URBAN ROOFTOP FARM: NYC, źródło: bromleycaldari.comBROOKLYN GRANGE URBAN ROOFTOP FARM: NYC, źródło: bromleycaldari.com

Szacuje się, że w 2050 r. liczba ludności sięgnie 10 miliardów, a prawie 80 procent populacji będzie żyła w miastach. Rosnąca liczba ludzi w metropoliach wymusza powstawanie blokowisk i wysokościowców. Czemu nie przenieść wielohektarowych upraw na dachy budynków?



Całoroczna produkcja, która będzie w stanie zaspokoić potrzeby miejskiej populacji? Eksperci przekonują, że w miastach jest dużo niezagospodarowanej przestrzeni w postaci dachów budynków, które można by przekształcić w farmy produkujące żywność dla mieszczuchów. Jak szacują inżynierowie na tysiącu metrów kwadratowych można wyprodukować nawet 40 ton warzyw rocznie. Takie miejskie uprawy znajdują się już w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Chinach, Niemczech czy Holandii. Miejski farming zyskuje coraz większą popularność

Farmer z miasta

Moda na tzw. miejskie rolnictwo bardzo prężnie rozwija się w Stanach Zjednoczonych. Jedna z największych metropolii na świecie „Wielkie Jabłko” ma też jedną z największych farm miejskich. Na dachu sześciopiętrowego budynku mieści się Brooklyn Grange – farma o powierzchni około 3716 metrów kwadratowych. Hoduje się na niej ponad 40 odmian warzyw, w tym pomidory, paprykę, jarmuż, koper włoski, sałatę, praktycznie wszystkie rośliny korzeniowe i wiele odmian ziół.

Niewiele mniejsza farma znajduje się na dachu postindustrialnego budynku na Brooklynie, gdzie rosną sobie spokojnie marchewki, dynie i groszek. Projekt „Rooftop Farm” powstał w 2008 roku i jest pierwszym tego typu przedsięwzięciem w Ameryce Północnej. Zresztą nie tylko o warzywa i owoce tutaj chodzi. Nowojorczycy sięgają po coraz to nowe pomysły, jak połączyć wieś z miastem i zakładają kurniki czy nawet pasieki.
Wsytawa edukacyjna związana z uprawą roslin w mieście, w Manhattan School for Children (NY, USA) © UMSICHT


Miejski farming po europejsku

Europa nie pozostaje w tyle. Inżynierowie z niemieckiej placówki UMSICHT w Oberhausen zajmującej się środowiskiem i bezpieczną energią (kompleks badawczy Fraunhofer Institut) chcą zamienić dachy niemieckich domów w farmy. W ramach projektu inFarming pracują nad rozwiązaniami technologicznymi, które można bez przeszkód zastosować w miejskiej przestrzeni.

Jak to wszystko wygląda od strony technicznej? Inżynierowie z Oberhausen sugerują, że szklarnie na dachach można ogrzewać ciepłem odpadkowym, a także modułami solarnymi. Minimalne jest również zużycie wody, Do nawadniania upraw wykorzystywana jest deszczówka, krążąca w zamkniętym obiegu, w którym jest oczyszczana i znów wykorzystywana.
Wsytawa edukacyjna związana z uprawą roslin w mieście, w Manhattan School for Children (NY, USA) © UMSICHT


To nie koniec zalet dachowych ogrodów. Przeniesienie części upraw na dachy daje oszczędność ziemi – pozwoliłoby bowiem ograniczyć wykorzystywany dziś w rolnictwie areał. Kolejna korzyść to niemal zerowe koszty transportu, a co za tym idzie – mniejsza emisja spalin, nie mówiąc o poprawie jakości i świeżości produktów, które wyrosną bezpośrednio na dachu konsumenta. Warzywa są uprawiane bez stosowania sztucznych nawozów, co czyni je bezpiecznymi dla zdrowia. Produkty wyhodowane na dachach budynków sprzedawane są mieszkańcom i lokalnym przedsiębiorcom. Dzięki temu miastowi mogą mieć stały dostęp do dobrej, ekologicznej żywności.


Zresztą żywność można uprawiać praktycznie wszędzie, nie tylko w sercu wielkiego miasta. O tym, że warzywa można uprawiać nawet we własnym samochodzie można przekonać się oglądając dokument „Farma na ciężarówce” („Truck Farm” 2011). Bohaterowie filmu  wykorzystując technologie stosowane przy budowie ogrodów na dachach, przekształcili Dodge’a pickupa z 1986 roku w mobilną mini farmę. Ogród na ciężarówce to jeden z przykładów, bo takich nietypowych miejsc jest zdecydowanie więcej, wystarczy duża doza kreatywności i wyobraźnia.

Ekologia.pl (JS)

źródło: PAP - Nauka  w Polsce, www.eatingwell.com, truck-farm.com, Rzeczpospolita
Ocena (3.8) Oceń:
Pasaż zakupowy