Koleją, samolotem czy statkiem? Który rodzaj transportu jest najbardziej ekologiczny?

Każdego dnia miliardy ludzi na całym świecie podejmują decyzje na temat środka  transportu bądź spedycji. Mowa zarówno o globalnych przedsiębiorstwach i ich logistyce, jak i o prywatnych obywatelach dojeżdżających do pracy, szkoły, na wakacje. Kierują nami różne motywy, przede wszystkim ekonomiczność, szybkość i praktyczność. Czy te wybory byłyby jednak inne, gdybyśmy uwzględnili wpływ, jaki poszczególne rodzaje transportu wywierają na naszą planetę?



transportfot. shutterstock
Człowiek od zawsze odczuwał potrzebę przemieszczania się – w wielu rejonach świata koczowniczy tryb życia był wręcz jedyną opcją przetrwania. Zmęczeni chodzeniem zaczęliśmy wykorzystywać zwierzęta juczne, a już w piątym tysiącleciu przed Chrystusem wynaleźliśmy koło. Starożytni Rzymianie oprócz wielu różnych umiejętności stali się mistrzami w budowaniu dróg. Trzy tysiące lat p.n.e. konstruowano już pierwsze galery zdolne do pokonywania połaci wodnych, w XIX w. otwarto pierwszą publiczną linię kolejową, zaś na początku XX w. bracia Wright wznieśli się w powietrze.

Dziś transport jest już przemysłem samym w sobie, który rocznie generuje ponad 6 bilionów dolarów. Niestety, nie wszystkie udogodnienia i ulepszenia w tym zakresie wychodzą nam na zdrowie…
Transport kolejowy

Nowoczesny transport kolejowy datuje się od wynalezienia parowej lokomotywy, która w XIX w. zastąpiła zwierzęta ciągnące ładunki po szynach. Obecnie większość pociągów napędzanych jest bądź za pomocą energii elektrycznej, bądź ropy naftowej, bądź też mieszanki obu. Prąd dostarczany jest zwykle za pomocą powietrznych drutów, trzeciej szyny, a czasem nawet specjalnego akumulatora. Bardziej nowoczesną i przełomową metodą jest tzw. „maglev”, czyli magnetyczna lewitacja wykorzystując proste zjawiska odpychania się dwóch magnesów, która umożliwia osiągnięcie zawrotnych prędkości nawet 450 km/h. Współcześnie mówi się nawet o wizjonerskiej technologii „hyperloop”, która umieszcza pociągi w podciśnieniowym tunelu – od komercjalizacji i upowszechnienia tego pomysły dzielą nas jeszcze jednak długie lata. W samej tylko Europie w 2019 r. odnotowano ponad 3 tryliony tonokilometrów pracy przewozowej drogą kolejową!
pociągi
Pociągi towarowe z lotu ptaka. fot. shutterstock
Transport morski

Niemniej imponującą drogę ewolucji przebył transport morski, a szerzej mówiąc wodny. Od prostych tratw unoszonych prądem rzek i wspomnianych wyżej galer zasilanych pracą niewolniczą dostaliśmy się do nowoczesnych promów, kontenerowców i tankowców przemieszczających tony towarów i tysiące ludzi z jednego kontynentu na drugi. Na szczególną uwagę zasługuje przy tym właśnie pomysł na kontenery, które pozwoliły zuniwersalizować konstrukcję statków, czyniąc je bardziej efektywnymi. Dominującym, a właściwie jedynym realnym napędem są obecnie silniki dieslowe.
Dodajmy, że transport morski w skali globalnej jest bez porównania najbardziej efektywny, obsługując aż 80-90% całego handlu (Walker i in., 2019). Według danych Narodów Zjednoczonych w 2018 r. na świecie zarejestrowane były ponad 94 tysiące komercyjnych jednostek pływających.

Transport lotniczy

Transport lotniczy przede wszystkim zrewolucjonizował przewóz pasażerów, towarów nietrwałych oraz kosztownych. Jego zalety są oczywiste – nie jest ograniczony lądem, ani wodą, a czas przewozu skraca się niesłychanie, gdyż typowe samoloty na długich rejsach rozwijają prędkość 880-926 km/h. Ponadto, z badań wynika, że jest to zdecydowanie najbezpieczniejszy sposób podróżowania, choć autobusy i pociągi nie pozostają daleko w tyle. Transport i spedycja drogą powietrzną są jednak nieporównywalnie droższe, choćby ze względu na koszty samej produkcji samolotów, jak również infrastruktury lotnisk.
Tylko w 2019 r. linie lotnicze na całym świecie przewiozły 4,5 miliarda pasażerów, zaś w ramach usług cargo przewieziono ponad 60 milionów ton metrycznych towarów.

Najbrudniejszy rodzaj transportu

Przeprowadzono już wiele badań i analiz w zakresie oddziaływania wspomnianych wyżej środków transportu na środowisko naturalne. Dotyczą one przede wszystkim emisji tzw. gazów cieplarnianych odpowiedzialnych za globalne ocieplenie oraz poważne ryzyko dla zdrowia ludzi i innych organizmów żywych (należą do nich przede wszystkim dwutlenek węgla, ale także metan, freony, podtlenek azotu i inne). I tak według danych amerykańskiej Agencji ds. Ochrony Środowiska cały sektor transportu i spedycji jest największym producentem gazów cieplarnianych w USA. Za największego winowajcę w tej kategorii uważa się auta osobowe i ciężarówki, które odpowiedzialne są aż za 82% owego atmosferycznego balastu! Ich negatywny wpływ pogarsza przeciążenie systemu komunikacyjnego w wielu miastach świata, gdyż korki i opóźnienia, dodatkowo zwiększają niekorzystną emisję!
Podobne doniesienia napływają z Unii Europejskiej, gdzie w 2016 r. transport drogowy wyemitował aż 72% całego dwutlenku węgla związanego z działalnością transportu, zaś transport wodny i lotniczy odpowiednio 13.6 i 13.4%. Przewóz osób i towarów drogą powietrzną ma przy tym wyjątkowo złą reputację ze względu na poziom emisji węgla w przeliczeniu na jednego pasażera lub kilogram ładunku. Wszystko to zależy oczywiście od dystansu oraz stopnia obłożenia danego środka transportu. Dla przykładu, serwis BBC podaje, że poziom dwutlenku węgla produkowanego na jednego pasażera pokonującego 1km wynosi 0.171 kg jeśli podróżuje on samotnie w aucie, 0.133 kg na krótkich lotach, 0.102 kg na długich lotach.
kontenerowce
Kontenerowiec przypływający do portu. fot. shutterstock
Najczystszy rodzaj transportu

Ze wspomnianych wyżej analiz i wielu innych studiów wynika jednoznacznie, że najbardziej ekologicznym środkiem transportu są przewozy kolejowe. Zapoczątkowany w Szwecji ruch „Flygskam” zainspirowany wypowiedziami słynnej działaczki ekologicznej Grety Thunberg i bojkotujący latanie jako źródło skażenia atmosfery oficjalnie popiera transport kolejowy jako najczystszy wybór zarówno w kontekście indywidualnych podróży, jak i spedycji. Amerykański departament Energetyki ogłosił wręcz, że elektryczne pociągi Amtrak emitują 0.074 kg CO2 na pasażera na milę, podczas gdy ten sam wskaźnik dla krótkich lotów wynosi 0.227 kg, zaś dla długich lotów 0.137 kg!

Co możemy zrobić?

Sektor transportu nie pozostaje oczywiście głuchy na apele ekologów, a zwłaszcza rosnącą świadomość społeczną. Coraz częściej mówi się więc o „zielonych” scenariuszach, np. autach elektrycznych lub hybrydowych, bardziej przyjaznych środowisku paliwach oraz inteligentnym zarządzaniu transportem. Tym niemniej, podróże i przewozy towarów koleją pozostają na długie dystanse najbardziej optymalnym rozwiązaniem z punktu widzenia dobra naszej planety. Na trasach międzykontynentalnych muszą być one oczywiście kombinowane z przewozami morskimi, ale całkowity efekt i tak jest najbardziej satysfakcjonujący pod względem ekologicznym. W naszym codziennym życiu w mieście zdecydowanie powinniśmy natomiast wybierać metro, tramwaje, a idealnie rower lub własne nogi!


art. sponsorowany

Ocena (2.7) Oceń: