Longan owoc - właściwości, witaminy i wartości odżywcze longanu

Nazwa “longan” w języku kantońskim oznacza smocze oko i odnosi się do charakterystycznego wyglądu owocu drzewa Dimocarpus longan. Obłupany ze skorupki przypomina bowiem gałkę oczną z czarną, okrągłą pestką wyróżniającą się na tle przeźroczystego, delikatnego miąższu. Starożytni Wietnamczycy wierzyli wręcz, że longan posiada magiczną moc, absorbując jad po ugryzieniu węża.



Kiść owoców longanu; źródło: pixabay.comKiść owoców longanu; źródło: pixabay.com

Zdaniem naukowców gatunek Dimocarpus longan narodził się na pograniczu południowych Chin i Myanmaru i z czasem rozprzestrzenił się do innych krajów południowej Azji – Wietnamu, Indii, Sri Lanki, Kambodży oraz Nowej Gwinei. Pierwsze wzmianki o drobnych owocach w żółtej lub brązowej łupince pochodzą z III w. p.n.e. – chińscy cesarzowie z dynastii Han uprawiali je ponoć w swoich pałacowych ogrodach, ale bez większych sukcesów. Na większą skalę plantacje longanu rozwinęły się dopiero w XIX w., gdy gatunek zawędrował do Australii i Tajlandii, a sadownicy zaczęli rozwijać nowe odmiany i krzyżówki. Dziś kuliste owoce produkuje się do Chin po Stany Zjednoczone i Mauritius – wszędzie tam, gdzie temperatura nie spada nigdy poniżej 5 stopni C.

Charakterystyka botaniczna

Longan pochodzi z rodziny mydleńcowatych i jest bliskim kuzynem bardziej znanego gatunku liczi. Drzewa Dimocarpus longan odznaczają się średnim wzrostem oraz okrągłą, szeroką koroną, która może sięgać nawet 14 metrów wszerz. Liście są gęste, ciemnozielone i owalne, ale w fazie wzrostu przebarwiają się na czerwony kolor. Bladożółte kwiaty po przekwitnięciu przekształcają się w kiście małych, okrągłych owoców, o średnicy nieprzekraczającej 2,5 cm. Ich delikatna, krucha skórka jest cieńsza niż u liczi, ale również wykazuje znamiona suchej szorstkości. W otoczeniu kleistego, biało-przejrzystego miąższu znajduje się pojedyncza czarna pestka o błyszczącej powierzchni i charakterystycznej białej plamce, która faktycznie przydaje jej podobieństwa do źrenicy oka.

Jak smakuje longan?

W porównaniu ze swoim znanym krewnym, liczi, owoce longanu są zdecydowanie mniej aromatyczne i z tego względu nie cieszą się tak wielką popularnością. Niektórzy ich smak porównują do winogron z orzechową nutą – brakuje im bowiem słodyczy liczi, ale z drugiej strony odznaczają się ciekawą ostrością i wykwintnością. Spożywa się przy tym jedynie białawy miąższ – po obłupaniu ze skórki i wyjęciu pestki.

W zależności od odmiany longanu dają się zauważyć różnice smakowe - niektóre gatunki produkują mniejsze, kwaśniejsze owoce, idealne do konserwowania; inne dają słodsze płody, jeszcze inne duże, ale pozbawione smaku owoce. W ogólnej opinii longan nie jest jednak owocem wybitnie smacznym i nie posiada pożądanej przez globalnych klientów przyjemnej egzotycznej nuty słodyczy. W stosunku do liczi owoce longanu są jednak znacznie bardziej trwałe i lepiej znoszą transport oraz przetwarzanie, łącznie z mrożeniem.
Kiść owoców longanu; źródło: pixabay.com
Dojrzewające owoce longanu; źródło: pixabay.com


Kulinarne wykorzystanie longanu

W azjatyckiej kuchni longan, pomimo swojego skromnego bukietu smakowego, znalazł jednak całkiem szerokie zastosowanie. Owoce spożywa się oczywiście na surowo, jako łatwo dostępny produkt regionalny o wysokim poziomie trwałości, ale jeszcze chętnie wykorzystuje się do gotowania. Z pomocą przypraw i słodzików można osiągnąć bowiem ciekawsze smaki, ciesząc się przyjemną teksturą miąższu.

I tak Azjaci wykorzystują longan jako składnik deserów i napojów owocowych, ale także dań słonych – zup czy duszonych warzyw. W Chinach longan najczęściej kupuje się w postaci marynowanej w syropie lub suszonej – ta ostatnia wymaga obróbki nad ogniem i daje w rezultacie czarne, ciągnące kawałki miąższu o wędzonym posmaku, z których najczęściej przyrządza się napoje.

Surowe owoce longanu maceruje się również w alkoholu z dodatkiem cukru, aby stworzyć wysokoprocentowy likier.

Wartości odżywcze longanu

Pod względem zawartości odżywczej owoce longanu zdecydowanie zasługują na uwagę. W 100 g miąższu znajdują się bowiem aż 84 mg witaminy C, co odpowiada 140% dziennego zapotrzebowania dorosłego człowieka. Poza tym, kleisty miąższ zwiera witaminy - witamina A, witaminy z grupy B (witamina B1, B2, B3, B4 i B9), witamina D, E i K oraz minerały - cynk, fosfor, magnez, mangan, miedź, potas, wapń i żelazo. Longan jest bardzo bogaty w błonnik spożywczy, zawiera więcej białka niż większość owoców oraz antyoksydanty, tłuszcze i węglowodany.
Longan po zbiorze – obłupany owoc i pestka; źródło: pixabay.com


Zdrowotne zastosowania longanu

Sława longanu nie kryje się jednak w jego witaminowym składzie. Zdaniem naukowców o wiele istotniejszym atrybutem małych, pestkowych owoców jest wysoki indeks antyoksydacyjny. Badania dowiodły, że wodny ekstrakt z owocni longanu wykazuje silne działanie neutralizujące na proces utleniania zachodzący w organizmie i zarazem pomaga skutecznie ograniczać stany zapalne różnego pochodzenia. Uważa się, że działanie to może być wykorzystane zwłaszcza w kontekście walki z chorobami pochodzenia reumatycznego oraz nowotworowego.

Jeśli chodzi o moc antyutleniającą, to szczególnie skórka i pestki zasługują na uwagę – zawarty w nich poziom flawonoidów i polifenoli należy do najwyższych w świecie owoców! Z wielkim prawdopodobieństwem te niejadalne części owocu będzie można zamienić kiedyś w cenne dla zdrowia suplementy. Nasiona rośliny były zresztą od wieków wykorzystywane do celów leczniczych w ramach tradycyjnej chińskiej medycyny. W tym systemie owoc longanu postrzegany jest jako pokarm typu „yin”, który tonizuje krew i wspomaga funkcje serca oraz śledziony. W praktyce poleca się go na bezsenność, palpitacje, problemy ze skupieniem uwagi i stres z przepracowania.

Inne źródła wskazują, że ekstrakt z longanu może poprawiać stan skóry i zapobiegać procesowi starzenia. Wiąże się to przede wszystkim z wysoką zawartością witaminy C oraz innych cennych antyoksydantów. Obecne w miąższu i nasionach związki takie jak epikatechiny, kwas galusowy oraz kwas elagowy mogą być również cennym wspomaganiem przy zwalczaniu alergii sezonowych oraz sezonowych infekcji, łącznie z grypą. Blokują one bowiem działanie histamin, tlenku azotu oraz prostaglandyn – białek odpowiedzialnych za stany zapalne w organizmie ludzkim.

W Azji ekstrakt z longanu poleca się również na problemy z bezsennością, nadmierne pobudzenie nerwowe i stany depresyjne. Skromny owoc ponoć bardzo skutecznie radzi też sobie z nerwicą i związanymi z nią zaburzeniami snu. Istnieją wręcz badania, sugerujące, że longan ma właściwości poprawiające pamięć i usprawniające proces uczenia się! Wreszcie, ze sproszkowanych nasion produkuje się także lek hamujący nadmierną potliwość – a to za sprawą wysokiego poziom tanin i saponin, substancji o charakterze ściągającym.

Suszony miąższ longana dzięki objętościowej kondensacji zawiera aż 1,5 mg żelaza na 100 produktu. Dodawany do sałatek i jogurtów może więc być doskonałą bronią do walki z anemią, szczególnie istotną dla kobiet cierpiących na długie i obfite miesiączki.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3433710/
Deser z longanu i nasion lotosu; źródło: pixabay.com


Co jeszcze warto wiedzieć o longanie?

Niejadalne części owoców, a więc nasiona i skórka, nie tylko mogą służyć za cenny surowiec farmakologiczny, ale są w praktyce wykorzystywane w kosmetyce. Suszone i sproszkowane, sprawdzają się doskonale jako szampony do włosów, ponieważ wysoki poziom naturalnych saponin obniża napięcie powierzchniowe i daje przyjemny efekt spieniania. Ponadto, kruszone nasiona wykorzystuje się do produkcji płynów do higieny jamy ustnej, głównie ze względu na ich przeciwgrzybiczne, ściągające działanie.

Jako ciekawostkę warto dodać, że drewno Domicarpus longan, choć mało przydatne w budownictwie, jest cenionym surowcem do wyrobu narzędzi i mebli. Odpowiednio heblowane, daje wysoki połysk, który pięknie prezentuje się w połączeniu z głębokim czerwonawym odcieniem.

Istnieje oczywiście szansa, że jako mieszkaniec środkowej Europy nigdy z longanem się nie spotkasz, bowiem owoce rzadko kiedy pojawiają się na półkach w rodzimych sklepach, nawet w postaci popularnych w Azji konserw. Ale w globalnym świecie dla chcącego nic trudnego, więc jeśli czujesz się zaintrygowany niezwykłym owocem, spróbuj poszukać go w azjatyckich supermarketach i sklepach internetowych – przysłużysz się zdrowiu, a dodatkowo zyskasz ciekawe kulinarne przeżycie!

Agata Pavlinec


Bibliografia

1. Ho Dinh Hai; “Dimocarpus longan”; data dostępu: 2019-01-09
2. Julia F. Morton; “Longan”; data dostępu: 2019-01-09
3. Guan-Jhong Huang, Bor-Sen Wang, Wei-Chao Lin, Shyh-Shyun Huang, Chao-Ying Lee, Ming-Tsung Yen, Ming-Hsing Huang; “Antioxidant and Anti-Inflammatory Properties of Longan (Dimocarpus longan Lour.) Pericarp”; data dostępu: 2019-01-09

Ocena (5.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy