Orzechy brazylijskie - właściwości, wartości odżywcze i kalorie

Niewielkie, w kształcie półksiężyców, z pozostałościami brązowej skórki – tak wyglądają orzechy brazylijskie. Niby charakterystyczne, ale jednak niepozorne. Jedząc orzechy brazylijskie nie, zdajemy sobie sprawy z wyjątkowości orzechów. A ta płynie z bogactwa wartości odżywczych oraz pochodzenia.



Orzechy brazylijskie. zdrowie, właściwości.Orzechy brazylijskie, fot. dreamstime

Orzechy brazylijskie: występowanie

Napisać tylko tyle, że orzechy brazylijskie pochodzą z Brazylii, to zignorować całą ich niezwykłość. Przede wszystkim drzewo, które je rodzi, czyli orzesznica wyniosła (Bertholletia excelsa) rośnie także w innych krajach Ameryki Południowej. Na przykład w Peru, Paragwaju czy w Boliwii, która dostarcza najwięcej orzechów brazylijskich na światowy rynek. Trudno jednak myśleć o tych orzechach, jak o towarze. Chyba, że coraz bardziej cennym i luksusowym towarze. Nie istnieją bowiem uprawy orzesznicy.

Orzesznicę możemy spotkać jedynie w warunkach naturalnych, głównie wzdłuż brzegów Amazonki. Opiera się przemysłowi po pierwsze dlatego, że osiąga gigantyczną wysokość od 40 do 60 metrów. Po drugie, ze względu na tak imponujący rozmiar, rośnie bardzo wolno. Nie ma też możliwości samodzielnego zbierania owoców. Orzechy pozyskujemy dopiero wtedy, gdy samoczynnie spadną na ziemię.
Orzesznica osiąga wysokość 20-40 metrów. By Nando cunha (Own work) [CC BY 3.0 or GFDL], via Wikimedia Commons
Orzech brazylijski. By Lior Golgher (Own work) [GFDL or CC BY-SA 4.0-3.0-2.5-2.0-1.0], via Wikimedia Commons


Orzechy brazylijskie - zdrowie zamknięte w skorupce

Zamknięte są w okrągłej, twardej skorupie, wielkością przypominającej orzech kokosowy. Po jej otwarciu oczom zbieracza ukazuje się kilkanaście półksiężycowatych orzeszków w brązowych łupinach. Gdy je obierzemy, pozostaje jeszcze zdjąć mocno przylegającą do powierzchni orzeszków skórkę. Ta jednak trzyma się ich wyjątkowo uparcie, dlatego usuwana jest tylko częściowo.

W rezultacie, trafiające do sprzedaży orzechy brazylijskie mają łaciaty, brązowo-beżowy deseń. Są mięsiste, delikatne i smaczne. Najczęściej zjadamy je solo, w naturalnej, nieprzetworzonej postaci. Ale warto wypróbować również koktajl lub sos z orzechów brazylijskich, przygotowany na ich bazie krem, ciasto czy, a jakże by inaczej – masło orzechowe.


Co oprócz selenu?

Nie zapominajmy, że nie tylko selen tkwi w orzechach brazylijskich! Zawierają one rekordową, na tle innych orzechów, ilość magnezu, a także całkiem sporo miedzi i fosforu, kwas foliowy, witaminę C i E, błonnik pokarmowy, aminokwasy oraz kwasy tłuszczowe. W porcji (30 g) orzechów brazylijskich znajduje się 19,6 grama tłuszczu. Składają się na niego, między innymi, linolowy oraz palmitynowy kwas tłuszczowy. Ten ostatni należy od grupy SFA, czyli nasyconych kwasów tłuszczowych. Tak, to te kwasy, które zdaniem lekarzy, powinniśmy ograniczyć. Nikt jednak nie mówi o całkowitym wyeliminowaniu ich z diety, bo nawet tłuszcz nasycony ma swoje pozytywne cechy. Wszystko zależy tutaj od racjonalnego podejścia do żywienia oraz stosowania i w tej dziedzinie zasady umiaru. Także orzechami nie możemy się przejadać. A jeśli już mamy ochotę na solidną porcję, to orzechy brazylijskie jedzmy jako składniki mieszanek. Poza tym ten rodzaj orzechów można i powinno się nadal kojarzyć z dobrym tłuszczem. Wspomniany chociażby kwas linolowy należy do grupy nienasyconych kwasów tłuszczowych, które chronią nasze serce, minimalizują ryzyko udaru i obniżają poziom cholesterolu we krwi.
Orzech brazylijski. By Lior Golgher (Own work) [GFDL or CC BY-SA 4.0-3.0-2.5-2.0-1.0], via Wikimedia Commons


Orzechy brazylijskie naturalnym źródłem selenu

To niezwykłe, że zaledwie dwa niewielkie orzeszki brazylijskie, których łączna waga wynosi 8 gramów, zaspokajają całe dziennie zapotrzebowanie organizmu ludzkiego na selen. A nawet je przekraczają! W tychże 8 gramach zawiera się aż 87 mikrogramów selenu, przy czym dorośli muszą go sobie dostarczać w ilości od 60 do 75 mikrogramów na dobę. Pojawia się pytanie czy, aby na pewno, ten nieduży naddatek selenu nie będzie powodował skutków ubocznych?

Brytyjscy naukowcy ostrzegali już kilka lat temu, że permanentny nadmiar tego pierwiastka może prowadzić do wzrostu stężenia „złego” cholesterolu we krwi. A to, z kolei, zwiększa ryzyko zachorowania na miażdżycę. Poza tym nadmiar selenu grozi wypadaniem włosów, pogorszeniem się stanu skóry i paznokci. Wysokie stężenie selenu w pokarmach jest niebezpieczne także dla zwierząt. I doskonale zdają sobie z tego sprawę mieszkańcy krajów Ameryki Południowej, szczególnie Brazylii i Kolumbii. Tamtejsza gleba jest przesycona selenem – to dlatego omawiane orzechy mają go w sobie tak dużo. Zwierzęta hodowlane, wystawione nieustannie na silne działanie selenu, często ślepną, tracą sierść i umierają w wyniku zatruć.

Badania nad szkodliwością selenu rozpoczęto, gdy apogeum osiągnęła moda na suplementację tego mikroelementu. Panowało wtedy przekonanie, że selen chroni ściany błon komórkowych przed wolnymi rodnikami i zmniejsza ryzyko chorób nowotworowych. Okazało się jednak, że selen z suplementów bardzo łatwo jest przedawkować. O wiele lepiej trzymać się dziennej zalecanej dawki, którą uzyskamy ze źródeł naturalnych. Suplementacja selenu specjalnie opracowanymi preparatami witaminowymi, jest uzasadniona jedynie podczas ciąży, kiedy wzrasta zapotrzebowanie na ten pierwiastek.

Ostatecznie warto jednak zwrócić uwagę na pozytywne działanie selenu. W niewielkim stopniu podnosi on odporność organizmu i bierze udział w prawidłowym funkcjonowaniu tarczycy. Ponadto poprawia jakość spermy i ruchliwość plemników. Oddala także ryzyko przedwczesnego porodu. I rzeczywiście cechuje się właściwościami antyoksydacyjnymi.
Fot. nick fullerton [CC BY 2.0 ], Flickr.com

Orzesznica wyniosła, drzewo rodzące orzechy brazylijskie, rośnie dziko, wyłącznie w krajach Ameryki Południowej. Jej wysokość dochodzi do imponujących rozmiarów. Same orzechy są nieduże, schowane w okrągłej łupinie przypominającej kokos. Zasłynęły jako pożywienie wyjątkowo bogate w selen – pierwiastek o działaniu antyoksydacyjnym i mikroelement niezbędny do życia. Orzechy brazylijskie są, ponadto, źródłem dobroczynnych kwasów tłuszczowych, białka, magnezu i miedzi.
Fot. USDA Forest Service Alaska Region[CC BY 2.0 ], Flickr.com
Elżbieta Gwóźdź


Bibliografia

„Dieta winna”, Roger Corder, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2008.
www.endokrynologia.pl
www.aboutnuts.pl
„Orzechy jadalne jako źródło składników bioaktywnych”, K. Kulik, B. Waszkiewicz-Robak, w: „Trendy w żywieniu człowieka”, pod red. M. Karwowskiej i W. Gustawa, Wydawnictwo Naukowe PTTŻ, Kraków 2015.

Moim zdaniem
Lubisz orzechy brazylijskie?
Ocena (5.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy