Paprykarz – właściwości i skład. Przepis na paprykarz

Paprykarz – jedni go lubią, inni nie znoszą. Jedno jest pewne: pod koniec minionej epoki paprykarzem zajadał się każdy. Niespotykany smak i oryginalny skład tej polskiej rybnej konserwy sprawił, że zajadała się nim cała Polska, co więcej – trafił nawet do zagranicznych sklepów. Jaka jest tajemnica paprykarza?



Paprykarz to zmielone mięso ryb zmiksowane z ryżem, cebulą, koncentratem pomidorowym, olejem roślinnym oraz doprawiony różnymi przyprawami.  Krzysztof Maria Różański (Upior polnocy) [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia CommonsPaprykarz to zmielone mięso ryb zmiksowane z ryżem, cebulą, koncentratem pomidorowym, olejem roślinnym oraz doprawiony różnymi przyprawami. Krzysztof Maria Różański (Upior polnocy) [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons
  1. Paprykarz – co to takiego?
  2. Właściwości prozdrowotne paprykarza
  3. Przepis na domowy paprykarz
  4. Czy warto jeść paprykarz?

Paprykarz – co to takiego?

Receptura została opracowana w połowie lat 60. XX ubiegłego wieku w szczecińskim laboratorium. Nic zatem dziwnego, że miasto Szczecin znany jest z tego przysmaku. To nic innego jak sprzedawane w puszkach zakonserwowane zmielone mięso ryb zmiksowane z ryżem, cebulą, koncentratem pomidorowym, olejem roślinnym oraz doprawiony różnymi przyprawami.

Paprykarz szczeciński wzorowany był na afrykańskiej potrawie o nazwie czop-czop, smakiem której zachwycili się polscy technolodzy pracujący na statkach-chłodniach, którzy przebywali u wybrzeży Afryki Zachodniej na początków lat 60. XX wieku. Po powrocie do kraju spróbowali odtworzyć smak tego afrykańskiego specjału. Innym powodem stworzenia tego specyfiku miało być wykorzystanie ścinków pozostałych z krojenia zamrożonych bloków rybnych. Do wyrobu konserwy wykorzystywano mięso gatunków afrykańskich ryb, między innymi gowika. Nigeria dostarczała niepowtarzalną przyprawę o nazwie „pima”, która nadawała oryginalny smak, natomiast z Bułgarii i Węgier sprowadzano specjalną pulpę pomidorową. W związku z tym, że w smaku ten szczeciński przysmak łudząco przypominał węgierską paprykę, wówczas producenci nadali mu nazwę „Paprykarz”.

Paprykarz szczeciński był eksportowany do 32 krajów na całym świecie. W Kolumbii podrobiono nawet szczeciński produkt, sprzedając konserwę o niskiej jakości. Wraz z pogłębiającym się kryzysem ekonomicznym Polski, skład podstawowego składnika, czyli ryb uległ zmianie. Afrykańskie ryby zastąpiono atlantyckimi (np. mintajem atlantyckim, miruną), egzotyczną przyprawę zastąpiono sproszkowaną węgierską papryką, zaś substytutem ryżu była np. kaszą pęczak. Padło podejrzenie, że w puszce mogą znajdować się także zmielone fragmenty ryb, jak ości, kręgosłupy czy płetwy, dlatego też produkt ten zaczął tracić na popularności.

Taka kombinacja i połączenie smaków bardzo przypadła do gustu Polakom. Wraz z początkiem produkcji, przysmak ten był towarem wysokiej jakości. Co ciekawe, nazwa „paprykarz szczeciński” nie została opatentowana, dlatego też od początku lat 90-tych ta rybna konserwa produkowana jest przez wiele firm znajdujących się na terenie kraju. Jednak znacznie różni się smakiem od tego oryginalnego, pochodzącego ze Szczecina. Obecnie można znaleźć różne wariacje smakowe tego szczecińskiego specjału.
Paprykarz szczeciński wzorowany był na afrykańskiej potrawie o nazwie czop-czop MOs810 [CC BY-SA 4.0], via Wikimedia Commons

Właściwości prozdrowotne paprykarza

Podstawowym składnikiem paprykarza jest ryba. Zazwyczaj jest to makrela, która jest jedną z najpopularniejszych ryb w Polsce i często wykorzystuje się ją w różnych sałatkach, pastach kanapkowych czy jako składnik obiadowy. Zalicza się ona do ryb tłustych, bogatych w nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, a co za tym idzie - posiada dużo wartości odżywczych i właściwości zdrowotnych. Kwasy omega-3 stabilizują poziom trójglicerydów we krwi, a także chronią serce i naczynia krwionośne. Poprawiają elastyczność krwinek czerwonych, a tym samym zwiększają ukrwienie organizmu. W makreli znajdują się duże pokłady selenu, który jest cennym, a zarazem rzadko spotykanym minerałem. Selen podkręca odporność organizmu oraz chroni krwinki czerwone przed działaniem wolnych rodników. Dodatkowo makrela to znakomite źródło fosforu i potasu oraz witaminy D i witaminy A, która pozytywnie wpływa na skórę. Fosfor i witamina D pozytywnie wpływają na kości i zęby, dlatego powinny być spożywane przede wszystkim przez dzieci. Natomiast witamina D bierze udział w procesie wchłaniania wapnia i fosforu w organizmie oraz mineralizacji kości. Ułatwia również wchłanianie wapnia oraz transport do kości, tym samym wpływa na ich prawidłowe funkcjonowanie. Makrela to także dobro źródło magnezu, który wspomaga przyswajać białka, węglowodany i tłuszcze. Regularne spożywanie makreli pomoże wspomóc ochronę serca oraz podkręcić pamięć.
Jeśli zdecydujemy się dodać pstrąga zamiast makreli, dostarczymy naszemu organizmowi pełnowartościowego białka, które jest bardzo łatwo przyswajalne. Poza tym, ze wszystkich ryb słodkowodnych, pstrągi dostarczają najwięcej drogocennych kwasów omega-3, które są szalenie ważne w zapobieganiu chorób serca i układu krążenia. Dostarcza spore ilości cennych minerałów: fosforu, selenu, wapnia, magnezu, żelaza i potasu. Znajdziemy w nim rozpuszczalne w wodzie witaminy z grupy B, a także te rozpuszczalne w tłuszczu: witamina A (korzystna dla oczu), witamina D (razem z fosforem i wapniem kształtuje kościec, warunkuje na wzrost i odnawia komórki) oraz witamina E (wraz z kwasami omega-3 wygładza skórę i nadaje jej młody, promienny wygląd).
Inny, równie ważny składnik szczecińskiego przysmaku to ryż. To jedno z najbardziej uniwersalnych zbóż na świecie dostarcza organizmowi duże pokłady węglowodanów złożonych, czyli czystego źródła energii. W ryżu znajduje się również potas, magnez, żelazo i cynk, a także witaminy z grupy B. Jest on najłatwiej przyswajalnym przez organizm ludzki zbożem, dlatego zalicza się do produktów lekkostrawnych. Ma pozytywny wpływ na trawienie, działa przeciwbiegunkowo, reguluje poziom cukru we krwi, obniża poziom cholesterolu i ma dobroczynny wpływ na serce. Ryż może być także skuteczny przy leczeniu łuszczycy. Co ciekawe, ryż nie zawiera glutenu, dlatego może być spożywany przez osoby borykającymi się z tym schorzeniem, które jest przyczyną stanów zapalnych jelit i zatrucia organizmu.
Tak jak same pomidory, koncentrat pomidorowy jest doskonałym źródłem sodu i potasu. Oprócz tych pierwiastków zawiera także magnez, błonnik, fosfor, żelazo, cynk, mangan, miedź, kwas foliowy, biotynę. Co więcej, koncentrat pomidorowy jest też doskonałym źródłem witamin C, E, B1, B2, B3, B6 oraz K. Jednak jego największą zdrowotną zaletą jest jednak wysoka zawartość likopenu. Zapobiega on rozwojowi chorób nowotworowych i schorzeń serca, witamina E poprawia wzrok i kondycję skóry, a cały pakiet wymienionych mikroelementów i witamin podkręca odporność organizmu i wpływa pozytywnie na jego ogólną kondycję. Co więcej, dzięki obecność tych składników odżywczych poprawia krzepliwość krwi, a także przyspieszają przemianę materii. Korzystnie oddziałują na układ krwionośny, - wzmacniają naczynia krwionośne, zmniejszają ilość złego cholesterolu oraz regulują poziom cukru.
Receptura została opracowana w połowie lat 60. XX ubiegłego wieku w szczecińskim laboratorium David Wright [CC BY 2.0], via Wikimedia Commons

Przepis na domowy paprykarz

Składniki:

Przygotowanie:
Rybę obieramy ze skóry i ości, w osolonej wodzie gotujemy ryż. Marchewkę i pietruszkę obieramy i trzemy na tarce o dużych oczkach. Cebulę obieramy i kroimy w kosteczkę. Następnie rozgrzewamy patelnię, wlewamy 2 łyżki oleju, dodajemy cebulę i podsmażamy, od czasu do czasu mieszając. Dodajemy starte warzywa, wlewamy pozostałą część oleju, doprawiamy solą i pieprzem, dokładnie mieszamy i podsmażamy przez około 3 minuty. Wlewamy bulion, mieszamy, przykrywamy i gotujemy do czasu, aż warzywa będą miękkie, czyli przez około 10 minut. Zdejmujemy pokrywkę, dodajemy rozdrobnioną rybę, słodką i ostrą paprykę oraz odcedzony ryż. Mieszamy całość i podgrzewamy przez ok. 4 minuty, a pod koniec dodajemy koncentrat pomidorowy, cały czas mieszając. Potrawę można podawać na ciepło ze świeżym pieczywem albo schować do lodówki i wykorzystać jako pastę kanapkową. Dla urozmaicenia możemy posypać natką pietruszki lub kolendrą.

Czy warto jeść paprykarz?

Ten szczeciński specjał nie każdemu może przypaść do gustu. Co prawda lata świetności ma już dawno za sobą, to jednak nadal bardzo chętnie się nim zajadamy. W związku z tym, że podstawowym składnikiem paprykarza są ryby, jest on znakomitą przekąska, która dostarczy naszemu organizmowi cennych składników mineralnych i witamin, korzystnie wpływających na nasze zdrowie i wygląd. Nawet jeśli nie jesteśmy miłośnikami tej rybnej konserwy, od czasu do czasu warto przekąsić kanapkę z tą pastą. Będzie interesującym urozmaiceniem naszej codziennej diety.
Klaudia Kwiatkowska

Bibliografia

  1. “http://polandsite.proboards.com/thread/5673/never-tried-communist-paprykarz-szczeci”; data dostępu: 2019-05-28
  2. “https://thereaderwiki.com/en/Szczecin_paprikas”; data dostępu: 2019-05-28
  3. “http://www.wrir.wzp.pl/sites/default/files/9-_paprykarz_szczecinski.pdf”; data dostępu: 2019-05-28
  4. “http://paprykarzszczecinski.info/”; data dostępu: 2019-05-28
Ocena (5.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy