Pasta Marmite - właściwości, skład i wykorzystanie pasty Marmite

Marmite” to słowo, które budzi w sercach większości Brytyjczyków to, co Polacy czują na myśl o bigosie czy wigilijnym barszczu. Nietypowy przysmak ma niewiele ponad 100 lat, a w kulturze anglosaskiej wydaje się zadomowiony od długich wieków. Co zaś najważniejsze, Marmite jest tak zdrowy, że lekarze powinni go przepisywać na receptę!



Tosty z Maramite – australijski przysmak,  fot. shutterstockTosty z Maramite – australijski przysmak, fot. shutterstock
  1. Krótka historia pasty Marmite
  2. Jak smakuje pasta Marmite?
  3. Pasta Marmite - słoik pełen zdrowia?
  4. Ciekawostki dotyczące pasty Marmite
  5. Inne wersje słynnej pasty Marmite
  6. Jak je się pastę Marmite?
Marmite to ciemna pasta z drożdży piwowarskich, powstała jako produkt uboczny przy wyrobie piwa. Pakowana w słoiki, odznacza się wyjątkowo lepką konsystencją i bardzo specyficznym smakiem, który ma swoich zagorzałych miłośników i zdeklarowanych przeciwników. Nawet oficjalny slogan oryginalne brytyjskiego produktu brzmi jednoznacznie: „Kochaj lub nienawidź!”.

Krótka historia pasty Marmite

Praojcem dziwnej pasty jest niemiecki chemik Justus von Liebig, który już w XIX w. odkrył, że drożdże piwne można z powodzeniem koncentrować, pakować do butelek i bezpiecznie spożywać. W 1902 r. w brytyjskim mieście Burton-on-Trent, słynącym przede wszystkim z produkcji jasnego ale, powstała fabryka o nazwie Marmite Food Company, której celem było wykorzystanie „odpadków” z produkcji piwa w leżącym nieopodal browarze Bass. W oryginalnej recepturze drożdże połączono z selerem i przyprawami, otrzymując słoną pastę o dość mięsnym smaku. Dość powiedzieć, że nie był to natychmiastowy hit…

Sama nazwa „marmite” pochodzi od francuskiego słowa oznaczającego garnek i miała zagwarantować nowemu produktowi międzynarodowy sukces. Niestety, potrzeba było aż 10 lat i pracy dwóch wybitnych chemików, aby kiepski los odwrócić. Hopkins i Funk w 1912 r. wykazali bowiem, że spora część chorób wywołana jest niedoborem witamin z grupy B, a ich akurat drożdże mają pod dostatkiem. W odpowiedzi na nagłe zainteresowanie społeczne producenci Marmite zaczęli wręcz dodatkowo fortyfikować pastę dużymi dawkami witamin B1, B2 i B12. Trudno się dziwić, że w czasie I Wojny Światowej pasta Marmite stał się obowiązkowym elementem racji żywnościowych brytyjskich żołnierzy, zaś w czasie II Wojny Światowej masowo jadła go już i armia, i społeczeństwo. Okazuje się, że każdy smak można bowiem w końcu polubić!

Jak smakuje pasta Marmite?

Organoleptyczne doświadczenia po skosztowaniu pasty Marmite bez wątpliwości należą do intensywnych. Nikt, kto jej nie spróbował, nie będzie w stanie wyobrazić sobie przedziwnego smaku, ale wielu koneserów sili się porównania. Po otwarciu słoika pierwszym odczuciem jest bardzo silny zapach, określano przede wszystkim jako ostry. Ponoć pastę wykorzystują przemytnicy narkotyków, aby zataić przed psami aromat marihuany czy heroiny!

Marmite ma konsystencję i kolor melasy – jest więc lepki i ciągnący, dzięki czemu można go stosunkowo łatwo cienką warstwą rozsmarować na chlebie. Sam smak jest przede wszystkim bardzo słony, choć obecnie produkuje się już także wersje o niższej zawartości chlorku sodu, choćby z racji zdrowotnych. Kolejne nuty, jakie przychodzą do głowy, to wędzone mięso, sos sojowy, a nawet marynowana wołowina! Zdaniem wielu można na języku wyczuć również sam smak drożdży.
Bułeczki z pastą Marmite, fot. shutterstock

Pasta Marmite - słoik pełen zdrowia?

Drożdże w świecie dietetyków cieszą się renomą jako doskonałe źródło witamin z grupy B, a pasta Marmite, jak już wspomniano, jest jeszcze dodatkowo w nie wzmacniany. W rezultacie pod względem odżywczym jest to prawdziwa bomba – stosunkowo mało kaloryczna, wziąwszy pod uwagę konsumowane ilości, zasobna w białko, uboga w tłuszcze i cukry, ale przede wszystkim niezwykle bogata w witaminy B1, B2, B3, B12 i kwas foliowy. Na minus należy policzyć natomiast dość wysoki poziom soli.
W przełożeniu na konkretne korzyści zdrowotne pasta Marmite wspomaga więc metabolizm, pomagając trawić białka, tłuszcze i węglowodany i przekształcając je w niezbędną do życia energię; wspomaga także działanie układu pokarmowego i układu nerwowego i przysparza się zdrowiu wątroby, skóry, oczu, jamy ustnej, a nawet kondycji włosów! Marmite może być oczywiście doskonałym sposobem na uzupełnienie niedoborów witamin z grupy B, a szczególnie cenny jest dla kobiet w wieku rozrodczym ze względu na wysoki poziom kwasu foliowego ograniczającego ryzyko rozwoju wad cewy nerwowej u płodu.
Diagram przedstawiający wartości odżywcze w 100 g pasty Marmite; opracowanie własne na podst. https://www.marmite.co.uk/nutrition-information

Ciekawostki dotyczące pasty Marmite

W Wielkiej Brytanii pasta Marmite jest przedmiotem kultu. Obok samej oryginalnej pasty w sprzedaży są także masła orzechowe doprawiane ekstraktem z drożdży, a ponadto cała gama produktów spożywczych o smaku pasty Marmite – od serów po chrupki i ciasteczka. Miłośnicy twierdzą wręcz, że utrzymując konsumpcję drożdżowej pasty na stałym, niemałym poziomie, całe ciało nabiera zapachu, który skutecznie odstrasza komary!

Nieco mniej sympatii do pasty Marmite zdają się żywić Duńczycy, którzy już przed laty grozili zakazem sprzedaży pasty w całym kraju. Sprawa rozbija się o zawrotne dawki witamin, które zdaniem niektórych ekspertów mogą być szkodliwe dla zdrowia, a jako produkt spożywczy pasta Marmite nie posiada oficjalnych zaleceń dotyczących dawkowania.
Brukselka glazurowana w maśle z Marmite, fot. shutterstock

Inne wersje słynnej pasty Marmite

Kultura brytyjska ma jednak szerszy zasięg niż tylko same wyspy. W tym kontekście pasta Marmite szczególne piętno odbił na gastronomicznych upodobaniach Australijczyków, którzy szybko zapałali miłością do drożdżowej pasty. W 1922 r. Cyril Percy Callister chcąc ominąć problemy z zastrzeżonym znakiem towarowym rozwinął australijski odpowiednik drożdżowej pasty, którą nazwano Vegemite. Jest ona ciemniejsza niż oryginał, prawie czarna, i jeszcze intensywniejsza w smaku. Niektórzy twierdzą wręcz, że w porównaniu z Vegemite Marmite wydaje się nawet lekko słodki. Mieszkańcy Antypodów uwielbiają jednak swój przysmak, co roku kupując łącznie ponad 22 miliony słoików!
Ponadto na świecie istnieje również szwajcarska wersja pasty Marmite, zwana Cenovis, oraz niemiecka, o nazwie Vitam-R – obie są stosowane głównie jako przyprawy do dań.

Jak je się pastę Marmite?

Brytyjczycy, którzy jak nikt inny znają się na rzeczy, konsumują pastę Marmite przede wszystkim z chlebem, najchętniej zaś w postaci ciepłych tostów z masłem. Pastą smaruje się także krakersy, kawałki sera, a także faszeruje słone wypieki. Jest to ceniony dodatek do kanapek z ukochanym na Wyspach cheddarem, a także podstawa do przyrządzania ciepłego słonego napoju i chłodnych alkoholowych koktajlów.

W nieco subtelniejszej formie pasta Marmite może być traktowany jako przyprawa do sosów i wieloskładnikowych dań  - w 100% wegańska!

Muffiny z serem i pastą Marmite

Składniki:

Przygotowanie:
W mikserze łączymy mąkę, proszek, jajko, ser, olej i mleko – miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. Ciasto wlewamy do foremek do muffinów i pieczemy 20 min. w temp. 180 stopni C. W międzyczasie topimy w garnku pastę Marmite i masło i polewamy tako powstałą mieszanką gorące muffiny zaraz po wyjęciu z pieca.


Zupa brokułowa z pastą Marmite

Składniki:

Przygotowanie:
Czosnek, cebulę, selera i ziemniaki siekamy; brokuł dzielimy na różyczki. Na małej ilości oleju podsmażamy cebulę z czosnkiem, a po kilku minutach dodajemy czosnek. Na końcu dodajemy brokuły i ziemniaki – smażymy ciągle mieszając. Dolewamy wywar zmieszany z pastą Marmite i doprawiamy całość pieprzem – gotujemy na małym ogniu ok. 20 minut. Gdy warzywa zmiękną miksujemy zupę z krem i podajemy z grzankami.
Pasta Marmite można również wykorzystywać do gotowanego makaronu – szczególnie dobrze komponuje się on z tartym serem. Ponadto koneserzy polecają orzechy i pestki prażone w paście Marmite, a także smażone jajka polane drożdżową pastą.
Agata Pavlinec

Bibliografia

  1. Laura Barton; “It must be spread thinly. T-h-i-n-l-y...”; data dostępu: 2019-06-24
  2. BBC; “Marmite: Ten things you'll love/hate to know”; data dostępu: 2019-06-24
  3. Danielle Hayden; “Marmite: A potted history of the British-born spread”; data dostępu: 2019-06-24
  4. Lucy Rahim; “The surprising health benefits of Marmite (whether you love it or hate it)”; data dostępu: 2019-06-24
  5. Corinna Underwood; “Marmite Nutrition Information”; data dostępu: 2019-06-24
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy