Śliwkomorela owoc – właściwości, witaminy i wartości odżywcze śliwkomoreli

Dla konserwatystów śliwkomorela może wydawać się wynaturzeniem i profanacją odwiecznych ziemskich praw. Dla sadowników, a także wielu konsumentów, nowe, wymyślone przez człowieka owoce otwierają optymistyczne widoki – finansowe oraz przede wszystkim smakowe. Bez względu na poziom krytyki, pomysł na śliwkomorele przyjął się już dość dobrze, a zainteresowanie skrzyżowanymi owocami nieustannie rośnie.



Śliwomorela Plumcot; źródło: Wikimedia CommonsŚliwomorela Plumcot; źródło: Wikimedia Commons
  1. Kilka słów o krzyżowaniu gatunków
  2. Historia śliwkomoreli
  3. Charakterystyka śliwomoreli
  4. Kilka rad dla ogrodników
  5. Owoce śliwomoreli
  6. Odmiany śliwkomoreli


Jak się łatwo domyślić z samej nazwy, śliwkomorela jest hybrydą dwóch gatunków drzew owocowych – śliwy japońskiej (Prunus salicina) i moreli (Prunus armeniaca). Dodatkowo stosuje się rozgraniczenie kolejności pokoleń – odmiana „Plumcot” określa pierwszą generację po skrzyżowaniu, natomiast odmiany „Plout” i „Aprium” to dalsze pokolenia.

Kilka słów o krzyżowaniu gatunków

Międzygatunkowe hybrydy nie są wcale wymysłem zdziczałego XXI wieku. Według źródeł historycznych już w XVI wieku botanicy angielscy, którzy coraz lepiej rozumieli płciowe funkcje roślin wyższych, zaczęli zastanawiać się nad ich praktycznym wykorzystaniem. Słynny szwedzki botanik, Karol Linneusz, sam doszedł do wniosku, że różnorodność, jaką obserwujemy w świecie flory, musi być wynikiem spontanicznego krzyżowania się gatunków w przyrodzie, a jej źródłem jest bardzo wąska pula genów roślinnych.

Zafascynowany kreatywnością Matki Natury, Linneusz zaczął sam eksperymentować ze sztucznym krzyżowaniem. Niestety, jego próba zapylenia kwiatu dziwaczka długokwiatowego pyłem dziwaczka Jalapa była nieudana – naukowiec nie dowiedział się nigdy, że należało zaledwie obrócić kierunek zapylania!

Ale w XVIII w. ludziom udało się już wyhodować pierwsze prawdziwe hybrydy  - Linneusz osiągnął sukces z kozibrodami (kwiaty łąkowe), zaś Anglik Thomas Fairchild z goździkami. Przełomem w sztucznej hybrydyzacji był jednak dopiero rok 1761, kiedy krzyżówka stworzona przez niemieckiego botanika Josepha Gottlieba Koelreutera między gatunkami tytoniu bakun a tytoniu szlachetnego samoistnie zakwitła. Koelreuter w swoich eksperymentach odkrył też zasadniczą rolę owadów przy zapylaniu i zdeterminował podstawowe warunki sukcesu „mieszania pyłków”.
Śliwa japońska – jeden z „rodziców” śliwkomoreli; źródło: Wikimedia Commons
Morela – gatunek, z którego powstała śliwkomorela; źródło: Wikimedia Commons

Historia śliwkomoreli

Samo odkrycie możliwości krzyżowania roślin w obrębie tego samego gatunku lub rodzaju nie oznaczało jeszcze, że człowiek może wyprodukować dowolną krzyżówkę. Eksperymenty z łączeniem śliwy japońskiej i moreli zabrały amerykańskiemu biologowi Floydowi Zaigerowi ponad 20 lat!

Pod koniec XX w. Zaiger dopracował się wszak nie jednej, ale kilku krzyżówek, różniących się właściwościami w zależności od sposobu hybrydyzacji. I tak owoc nazwany „Pluot” wykazuje większe powinowactwo do śliwek, odmiana „Plumcot” jest symetryczną równowagą cech obu owoców, zaś odmiana „Aprium” przypomina smakiem i włochatą skórką morelę, z subtelnymi niuansami śliwy. Pierwsze mieszańce pojawiły się oficjalnie w sprzedaży w 1989 r.

Ambitni sadownicy nie osiedli jednak na laurach i otrzymane przez Zaigera krzyżówki wykorzystuje się do dalszej hybrydyzacji. Proces jest o tyle trudny, że pestki hybryd międzygatunkowych są dość nieprzewidywalne, jeśli chodzi o własności genetyczne, a nierzadko nie są wręcz w stanie wyprodukować żadnego roślinnego potomka.

Charakterystyka śliwomoreli

Śliwomorela to średniej wielkości, umiarkowanie silnie rosnące drzewo o zwartym pokroju. Gatunek jest dość przyjazny ogrodnikom, bowiem wykazuje wysoką odporność na mróz - można go bez problemu uprawiać w Polsce, nawet w amatorskiej uprawie, np. pojedynczego drzewa. Śliwomorela jest również dość odporna na choroby i nie przysparza wielu kłopotów.

Mieszaniec dorasta do 3-5 metrów wysokości i kwitnie zwykle na przełomie kwietnia i maja, pokrywając się drobnym białym kwieciem. Niektóre gatunki są samozapylające (wygodniejsze w uprawie), inne wymagają do zapylenia obecności innej śliwy lub moreli w pobliżu. Owoce pojawiają się najczęściej na przełomie lipca i sierpnia i dojrzewają przez okres kilku tygodni.
Hybryda Plout, odmiana Splash; źródło: Wikimedia Commons

Kilka rad dla ogrodników

Każdy, kto ma ochotę samodzielnie przekonać się o walorach smakowych śliwkomoreli może zakupić ukorzenioną sadzonkę do ogrodu lub na balkon. Drzewko sadzi się do żyznej, przepuszczalnej ziemi z domieszką kompostu i przez pierwsze dwie zimy chroni przed mrozami.

Śliwkomorela powinna być wystawiona na działanie promieni słonecznych, ale zarazem musi być chroniona przed wiatrem. Koronę można ciąć do pożądanego kształtu, ale najczęściej nie jest to wymagane, gdyż drzewko zachowuje ładny, symetryczny pokrój. W okresie zawiązywania się owoców eksperci polecają dosypać pod pień nieco nawozu organicznego.

Owoce śliwomoreli

W zależności od gatunków używanych do krzyżowania śliwkomorele mogą przyjmować różne barwy – od jasnożółtej po ciemnoczerwoną. Wielkość również może się zmieniać, ale najczęściej owoce przypominają rozmiarem renklody lub średniej wielkości morele. Sam miąższ ma nieco twardszą konsystencję, więc do konsumpcji nadają się już owoce, które wcale nie są miękkie na dotyk. W smaku śliwkomorele są przede wszystkim atrakcyjnie słodkie, ale z orzeźwiającą nutą kwaśności – zdaniem koneserów jest to wręcz idealna równowaga smaków. Soczyste i mięsiste dobrze zaspokajają głód i pragnienie, będąc naprawdę ciekawym letnim przysmakiem do bezpośredniej konsumpcji.

Ze śliwkomoreli można oczywiście również przyrządzać klasyczne owocowe desery – od kompotów i dżemów, po letnie ciasta, sałatki czy puchary. Niektórzy chętnie wykorzystują je do słodko-kwaśnych dipów do mięsa typu salsa lub grillują jako przystawkę. Jako ciekawostkę warto podać fakt, że w Hong-Kongu istnieje już marka Plumcot, które specjalizuje się m.in. w produkcji lodów rzemieślniczych ze śliwkomoreli!

Pod względem odżywczym odmiany „Plumcot” i „Pluot” charakteryzują się wysokim poziomem witaminy A i witaminy C, a także pokaźną ilością błonnika i potasu. Można więc powiedzieć, że odziedziczyły po rodzicach najlepsze cechy!
Diagram przedstawiający walory zdrowotne śliwkomoreli; opracowanie własne
Śliwkomorele „Aprium”; źródło: Wikimedia Commons

Odmiany śliwkomoreli

Współczesne śliwkomorele są owocem dziesiątek lat eksperymentów. Warto jednak podkreślić, że z botanicznego punktu widzenia są to mieszańce naturalne, ponieważ do ich tworzenia korzysta się wyłącznie z techniki ręcznego zapylania między gatunkami, nie zaś z bardziej kontrowersyjnych metod genetycznego sekwencjonowania. Na dzień dzisiejszy rozróżniamy już więc ponad 30 odmian hybryd „Plumcot”, „Pluot” i „Aprium”, przy czym te pierwsze – łączące cechy śliwki i moreli w proporcjach 1:1 - są najbardziej rozpowszechnione.

Które owoce warto wypróbować? Zdaniem koneserów do najciekawszych należą:
  • Plumcot Favorosa – bardzo słodkie ciemnoczerwone owoce, dojrzewające jeszcze w lipcu;
  • Plumcot Amigo – różowy miąższ otoczony czerwoną skórką, przypominający w smaku truskawki;
  • Plumcot Flavor Queen – większe, żółte owoce charakteryzujące się niezwykłym poziomem soczystości; bardzo słodkie w smaku;
  • Dapple Dandy Plumcot – dojrzewające w środku sezonu owoce o ciekawej, nakrapianej skórce i soczystym, czerwonym miąższu;
  • Pluot Flavor Supreme – wyjątkowo atrakcyjne owoce w smaku owoce i stosunkowo nieciekawej zielonej, nakrapianej skórce;
  • Pluot Flavor King - średniej wielkości owoce o bordowej skórce i bardzo słodkim czerwonym miąższu;
  • Aprium Cot-N-Candy - samozapylająca się odmiana o bardzo słodkich morelowych owocach z posmakiem śliwki.

Nieprzekonanym i sceptycznym warto przypomnieć, że większość z popularnych dziś odmian jabłek to owoce długoletnich zabiegów sadowniczych mających na celu uzyskanie odporniejszych drzew ze smaczniejszymi płodami. I choć podobne eksperymenty mieszania nie zawsze przynoszą satysfakcjonujące rezultaty, śliwkomorele powszechnie budzą zachwyt i aplauz za naprawdę wyjątkowe walory smakowe. Na pewno więc warto spróbować!
Agata Pavlinec

Bibliografia

1. Stacey Slate; “The Secrets of Hybrid Fruits”; data dostępu: 2019-02-28
2. Wilhelm Obers Focke; “The History of Plant Hybrids”; data dostępu: 2019-02-28
3. “What is Pluot good for?”; data dostępu: 2019-02-28

Ocena (5.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy