Wiosenne nowalijki – samo zdrowie?

Wraz z pierwszymi słonecznymi i ciepłymi dniami pojawiają się nowalijki. Apetyczne pomidory, ogórki, rzodkiewka, sałaty, szczypiorek i koperek swoimi soczystymi kolorami i zapachem zachęcają do ich schrupania. Czym właściwie są nowalijki? Jak wybierać nowalijki i czy możemy je  jeść w nieograniczonych ilościach?



fot. shutterstockfot. shutterstock

Czym są nowalijki? „Nowalijki to pierwsze młode warzywa, które zaczynają nas kusić swoim zapachem i kolorem już w okolicach marca. Zaliczamy do nich m. in: koperek, rzeżuchę, rzodkiewkę, szczypiorek, pomidory, ogórki, szpinak, sałatę czy młode marchewki. Okres wegetatywny tych warzyw jest znacznie skrócony i bardzo przyspieszony. Na ogół rosną w ciepłych odpowiednio nasłonecznionych i wilgotnych szklarniach” – tłumaczy Agnieszka Piskała, specjalistka ds. żywienia w programie edukacyjnym „Żyj smacznie i zdrowo”.

Niemniej jednak, biorąc pod uwagę fakt, iż warzywa są bardzo zdrowe, to w spożywaniu nowalijek trzeba zachować pewną wstrzemięźliwość. Zdaniem ekspertów nowalijki – mimo kuszącego wyglądu i smakowitego zapachu – mają substancje chemiczne, którymi są „karmione”, by szybko trafiły na nasze stoły.

„Okres wegetatywny tych warzyw jest znacznie skrócony i bardzo przyspieszony. Na ogół rosną w ciepłych odpowiednio nasłonecznionych i wilgotnych szklarniach. To co prawda „imitacja” pogody czerwcowej, ale jednak w miarę naturalna. Takie warunki często jednak nie są wystarczające lub optymalne, dlatego coraz częściej stosuje się dodatkowe wspomaganie w postaci nawozów i stymulatorów wzrostu. Takie warzywa łatwo namierzyć na sklepowych półkach – bardzo szybko więdną, nie mają typowego intensywnego zapachu, ich kolor jest nienaturalnie nasycony lub wręcz bardzo wyblakły, a ich kształt nienaturalnie duży np. rzodkiewki wielkości dużej moreli” – mówi Agnieszka Piskała.
Jak wybierać najlepsze nowalijki?

Po pierwsze, nie sugerujmy się pierwszym wrażeniem − należy dokładnie ocenić wygląd zewnętrzny nowalijek. Po drugie − zapytajmy się też sprzedawcy skąd nowalijki pochodzą. Najlepiej kupować młode warzywa bezpośrednio od rolnika lub z gospodarstw ekologicznych. Wtedy możemy mieć pewność, że w przypadku tych nowalijek chemia została ograniczona do minimum.

Nowalijki przed podaniem należy dokładnie umyć. Nowalijki w trakcie transportu nie straciły swojej jędrnej formy często spryskuje się je dodatkowymi substancjami chemicznymi. Niektórzy zalecają, by młode warzywa obierać, bo pod skórką gromadzi się najwięcej szkodliwych substancji.

„W pierwszym okresie wiosny starajmy się spożywać nowalijki, które rosną nad ziemią – ogórki, koperek, szczypiorek, botwinkę. Ponieważ, najwięcej nawozów i środków ochrony roślin przyspieszających wzrost kumuluje się pod skórką warzyw korzeniowych np. korzeniu marchewki, buraka czy rzodkiewce” – radzi Agnieszka Piskała.

Nie warto jednak nowalijek demonizować. Bowiem młode warzywa są zdrowe:

Rzodkiewka – zawiera dosyć dużo białka, cukrów i soli mineralnych, ale niewiele witamin. Podobnie jak inne warzywa z rodziny krzyżowych, zawiera indole, aktywne antyutleniacze przeciwdziałające niszczącemu działaniu wolnych rodników (są antyrakowe). Ostry smak nadają jej olejki eteryczne.

Botwinka – pobudza apetyt, jest bardzo dobrym źródłem kwasu foliowego i żelaza, które są niezbędne w procesach krwiotwórczych. Polecana kobietom i dzieciom z anemią, osobom, które w okresie zimy dużo chorowały. Odkwasza organizm, oczyszcza z toksyn, a dodatkowo zawiera związki, które mają właściwości afrodyzyjne.

Młoda marchewka – zawiera przede wszystkim beta karoten, poprawia wzrok, nadaje skórze ładny, brzoskwiniowy kolor. Wzmacnia skórę przed promieniami słonecznymi. Zawiera dużo wody, ale jednocześnie cukry proste, które nadają jej słodycz. Jedna marchewka to około 10 kcal.

Cebula dymka + szczypiorek – pobudzają apetyt, dodają potrawom pikantnego smaku oraz aromatu. Szczypiorek słynie z ogromnych właściwości bakteriobójczych i wzmagających przemianę materii, zawiera m.in.: sód, potas, magnez, wapń, żelazo, fosfor, chlor, karoten oraz witaminy: witamina B1, B2, C i kwas nikotynowy.

Ogórek – w 98% składa się z wody, więc jest wyjątkowo niskokaloryczny, polecany przy wiosennych dietach odchudzających. Ogórek typu „wąż” nie dostarcza więcej niż 20 kcal. Dodatkowo ogórki to dobre źródło potasu, które obniża ciśnienie.

Sałata masłowa – zawiera dużo błonnika i mało kalorii. Polecana w dietach odchudzających, dodatkowo zawiera dużo wapnia (polecana osobom, które nie mogą pić mleka i jeść produktów nabiałowych). Sałata swój kolor zawdzięcza chlorofilowi, który ma działanie bakteriobójcze, przyspiesza gojenie ran, chroni przed zarazkami, pomaga pokonać infekcje. Są jeszcze inne typy sałat, ale ich wartość odżywcza jest zbliżona. Podobno nowym hitem na wiosnę ma być „dieta francuska” oparta właśnie na sałatach.

Pomidor – to dobre źródło potasu (obniża ciśnienie krwi, reguluje pracę serca), likopenu, który jest antyrakowy. Dodatkowo zawiera dużo wody, a w związku z tym jest mało kaloryczny (jeden pomidor to około 15 kcal). Pomidory mają tez działanie zasadotwórcze tj. odkwaszają organizm (grozi nam to szczególnie, jeśli jemy za dużo mięsa i produktów nabiałowych).

Do wyboru mamy jeszcze warzywa importowane, dostępne cały rok. I tutaj również nie obędzie się bez chemicznych preparatów. A to dlatego, że warzywa muszą być odpowiednio „zakonserwowane”, by przetrwać długą podróż. Alternatywa? Własna uprawa kiełków. Nie ma nic bardziej ekologicznego niż kiełki brokułu, kiełki słonecznika czy rzodkiewki wyhodowane na własnym parapecie. A do tego potrzeba jedynie ligniny i nasion. Jakże prawdziwe wówczas staje się powiedzenie „Wiem, co jem”.
Ekologia.pl
Moim zdaniem
Czy nowalijki są zdrowe?
Ocena (3.6) Oceń:
Pasaż zakupowy