EKON walczy z władzami Warszawy
Ekologia.pl Wiadomości Wpływ człowieka na środowisko EKON walczy z władzami Warszawy

EKON walczy z władzami Warszawy

EKON zatrudnia niepełnosprawnych do segregacji śmieci na Sadybie, Stegnach i Ursynowie. Pracownicy stowarzyszenia alarmują, że miasto nie wywiązuje się z obietnic przekazania nowej działki pod sortownię śmieci. Władze odpierają zarzuty i twierdzą, że nie dostarczono niezbędnych dokumentów.

Zatrudnieni w stowarzyszeniu to niepełnosprawni, w dużej mierze ludzie chorzy psychicznie. Mają niewielkie szanse na znalezienie innej pracy. Sortowanie śmieci jest dla nich formą terapii i szansą na normalne życie. Zadania pracowników EKON-u są proste. Przynoszą mieszkańcom specjalne torby, do którym wkłada się wszystko co nadaje się do recyklingu. Potem zabierają wystawione przed drzwi odpady i przekazują je sortowni.

Mieszkańcy miasta są zadowoleni z działalności „mrówek” jak nazywają pracowników firmy. Nie muszą sami wynosić śmieci, co ma znaczenie przede wszystkim dla osób starszych. Poza tym chwalą pożyteczną idę segregacji odpadów.

Sortownia, z której dziś korzysta EKON znajduje się na Wyszczólkach. Umowa dzierżawy miała wygasnąć z końcem kwietnia. Termin przedłużono o dodatkowy miesiąc, ale czasu i tak jest niewiele. Biuro Ochrony Środowiska urzędu miasta deklarowało, że przeznaczy na sortownię działkę w pobliżu Okęcia. Ceny miały być preferencyjne. Plany jednak się zmieniły, bo 4, 5 hektarowa działka ma być dzierżawiona od MPO, a nie od miasta. MPO domaga się 112 tys. zł miesięcznie, EKON zaś nie może zapłacić takiej sumy. Tereny, które miały przypaść stowarzyszeniu stały się dla miasta atrakcyjne dzięki nowej drodze dojazdowej do Okęcia. Stąd zmiana decyzji miejskich urzędników.

Miasto złożyło inną propozycję – stowarzyszenie może otrzymać 2h przy ulicy Sytej w Wilanowie. EKON stoi na stanowisku, że nowa lokalizacja nie rozwiązuje problemu, ponieważ 80% proponowanego terenu nie nadaje się pod zabudowę. Problemem jest też brak kanalizacji i dogodnego dojazdu dla niepełnosprawnych pracowników.

9 kwietnia stowarzyszenie zorganizowało protest przeciwko postawie urzędników. Pod ratuszem stawiło się ok. 400 osób, także mieszkańcy, którzy korzystają z pracy EKON-u. Protestujący rozwinęli transparenty, na których widniały napisy: „Odbieracie nam pracę – odbierzcie też chorobę”, „Chcemy być potrzebni” i „Pani prezydent nas nie chce”. Członek zarządu ursynowskiego SDPL, Krzysztof Bendkowski, zapowiada, że jego klub zajmie się sprawą i nie pozwoli, aby niepełnosprawni stracili jedyną dla nich szansę na pracę. Jak mówi, sam korzysta z usług EKON-u i nie wyobraża sobie, żeby stowarzyszenie zaprzestało działalności.

Magda Czerwosz, radna PO utrzymuje z kolei, że EKON nagłaśniając protest manipuluje opinią publiczną. Chodzi przede wszystkim o niekorzystny wpływ zaistniałego konfliktu na wizerunek włodarzy stolicy. Dla miejskich urzędników problem stanowi przejrzystość dokumentacji. Wiceprezydent Andrzej Jakubiak powiedział na początku kwietnia, że w przypadku EKON-u tej przejrzystości po prostu brakuje. Nie zgadzają się dane dotyczące zatrudnienia, nie ma biznesplanu budowy sortowni. Wraz z EKON-em tereny ma dzierżawić prywatna spółka, która tym samym uzyskałaby preferencyjne warunki. Miasto utrzymuje też, że nie wie co dzieje się z odpadami.

Elżbieta Gołębiowska, szefowa stowarzyszenia, wyjaśnia, że spółka TJ wokół której powstały problemy została przejęta przez stowarzyszenie za radą Urzędu Kontroli Skarbowej, który zaproponował takie rozwiązanie jako bardziej przejrzyste. Jeśli chodzi o odpady to są one odbierane przez prywatne spółki – te, które zaoferują najlepsze warunki. Szczegółowego biznesplanu nie ma z kolei, ponieważ aby go wykonać potrzebne są m.in. dane o warunkach dzierżawy terenu, których EKON nadal nie ma.

Wokół stowarzyszenia zawiązała się grupa posłów PO, która będzie starała się przekonać Hannę Gronkiewicz-Waltz, aby podjęła decyzje korzystne dla EKON-u. Na czele posłów stanęła Jolanta Hubner, związana z WFOŚ. Być może dzięki tej inicjatywie uda się rozwiązać problem – zanim stowarzyszenie straci szansę na dalsze funkcjonowanie.

Stowarzyszenie „Niepełnosprawni dla Środowiska EKON” powstało w 2003 r. Jest jednym z pierwszych w Polsce przedsiębiorstwem społecznych działającym na zasadzie non profit. (KN)

Ekologia.pl
4.7/5 - (19 votes)
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments