Środa 04.05.2022

Czy ludzki mocz zapewni nam bezpieczeństwo żywnościowe?

Francuscy naukowcy sądzą, że mogli znaleźć wyjątkową naturalną alternatywę dla nawozów chemicznych. Ich odkrycie zmniejsza zanieczyszczenie środowiska i pomaga wyżywić rosnącą globalną populację, a wszystko to dzięki nieoczekiwanemu składnikowi - ludzkiemu moczowi.



fot. shutterstockfot. shutterstock

Ludzki mocz może wydawać się prymitywnym sposobem nawożenia roślin w erze rolnictwa przemysłowego. Jednak szukając sposobów na zmniejszenie uzależnienia od chemikaliów i ograniczenie zanieczyszczenia środowiska, naukowcy coraz częściej patrzą w kierunku „siusiu”. Nabiera to znaczenia w czasie wojny w Ukrainie, która przyczyniła się do drastycznego wzrostu cen nawozów.
Rośliny potrzebują składników odżywczych – azotu, fosforu i potasu. My te składniki przyjmujemy wraz z pożywieniem, zanim „wydalamy je, głównie z moczem” - powiedział Esculier, który prowadzi program badawczy OCAPI we Francji, zajmując się systemami żywnościowymi i gospodarką odpadami ludzkimi.

Nawozy wykorzystujące syntetyczny azot, używane od około stu lat, pomogły zwiększyć plony i produkcję rolną. Ale gdy są używane w dużych ilościach, przedostają się do systemów rzecznych i innych dróg wodnych, przyczyniając się do eutrofizacji, co ma zabójczy wpływ na organizmy wodne. Nawozy chemiczne powodują również emisje podtlenku azotu będącego gazem cieplarnianym.

Ale zanieczyszczenia nie pochodzą tylko bezpośrednio z pól. „Współczesne praktyki sanitarne stanowią jedno z głównych źródeł zanieczyszczenia substancjami odżywczymi” – powiedziała Julia Cavicchi z amerykańskiego Rich Earth Institute, dodając, że mocz jest odpowiedzialny za około 80 procent azotu znajdującego się w ściekach i ponad połowę fosforu.

„Ponieważ produkcja syntetycznego azotu jest znaczącym źródłem gazów cieplarnianych, a fosfor jest ograniczonym i nieodnawialnym zasobem, systemy separacji moczu oferują długoterminowy, odporny model gospodarki odpadami ludzkimi i produkcji rolnej” – dodała Cavicchi.

Mocz to bogaty zasób, z którego mogłyby skorzystać firmy z branży rolniczej. Pod warunkiem, że powstanie infrastruktura do odprowadzania i zbierania moczu.

Taki pilotażowy program rozpoczął się w Szwecji na początku lat 90. w wybranych ekowioskach. Obecnie realizowane są projekty w Szwajcarii, Niemczech, USA, RPA, Etiopii, Indiach, Meksyku i Francji.

Fabien Gandossi, właściciel restauracji 211 w Paryżu, wyposażył swój lokal w model toalety, który zbiera mocz. „Mamy raczej pozytywne opinie, ludzie są trochę zaskoczeni, ale (..) widzą niewielką różnicę w porównaniu z tradycyjnym systemem” - mówi.

Czy ludzie są gotowi do spożywania pokarmów nawożonych moczem? Istnieją różnice w nastawieniu w krajach, w których testowano nawozy na bazie moczu. Wskaźnik akceptacji jest bardzo wysoki w Chinach, Francji i Ugandzie, ale niski w Portugalii i Jordanii.

Na razie jest to bardzo droga technologia, ale naukowcy uważają, że mocz to przyszłość naturalnych nawozów.
Ekologia.pl (JSz)

Bibliografia

  1. AFP; “Can pee help feed the world?”; france24.com; 2022-05-04
Ocena (5.0) Oceń: