Wtorek 02.11.2021

„Eko-hipokryzja”! Politycy i biznesmeni przybywają na COP26 prywatnymi odrzutowcami

Według raportów, w dążeniu do uratowania planety przed gazami cieplarnianymi, najwybitniejsi dygnitarze lecący do Szkocji na COP26 wygenerują oszałamiającą ilość gazów cieplarnianych, korzystając z prywatnych samolotów.



fot. shutterstockfot. shutterstock

Od Japonii po Stany Zjednoczone, od Izraela po samą Wielką Brytanię…. według doniesień ponad 400 prywatnych samolotów przewożących liderów biznesu i polityków na konferencję ONZ wyrzuci do atmosfery 13 000 ton dwutlenku węgla.
Światowi przywódcy i dygnitarze z całego świata, w tym książę Albert z Monako i wielu „zielonych” dyrektorów generalnych, wylądowali w weekend w Glasgow i Edynburgu, tworząc coś, co szkocki serwis informacyjny określił jako „niezwykły korek, który wymusił puste samoloty do latania 30 mil, aby znaleźć miejsce do zaparkowania.”

W poniedziałek na pokładzie Air Force One pojawił się prezydent USA Joe Biden, który wcześniej zawitał do Rzymu na szczyt G20. Na szczycie G20 światowi przywódcy zobowiązali się do podjęcia „sensownych i skutecznych” działań na rzecz klimatu, ale zaoferowali niewiele konkretnych rozwiązań. W piątek w Watykanie, w drodze na spotkanie z Papieżem, Joe Biden rozmieścił ogromną kawalerię, a dokładnie 85 samochodów. Podobna świta towarzyszyła mu w drodze z lotniska na miejsce szczytu COP26. Internauci potępili Bidena i innych światowych przywódców za ich rozbuchane podróże. Wielu uczestników COP26 zostało skrytykowanych za to, że walczy ze zmianami klimatycznymi, nie zmniejszając swojego ogromnego śladu węglowego.

Matt Finch z brytyjskiej grupy Transport and Environment powiedział Scotland’s Sunday Mail: „Przeciętny prywatny odrzutowiec, a nie mówimy o Air Force One, emituje dwie tony CO2 na każdą godzinę lotu. Nie można wystarczająco podkreślić, jak złe są prywatne odrzutowce dla środowiska, to najgorszy sposób podróżowania. Prywatne odrzutowce są bardzo prestiżowe, ale trudno jest uniknąć hipokryzji związanej z ich używaniem, twierdząc, że pomagają w walce ze zmianami klimatycznymi”.

Dodał: „Aby umieścić to w kontekście, całkowity ślad węglowy zwykłego obywatela – wynosi około ośmiu ton rocznie. Tak więc dyrektor lub polityk biorący jeden długodystansowy prywatny lot spali więcej CO2 niż kilka osób w ciągu roku”.

Miejmy jednak nadzieję, że krótkoterminowe emisje zostaną nadrobione dzięki długoterminowym umowom, które mogą, jeśli nie odwrócić bieg zmian klimatycznych, to przynajmniej spowolnić globalne ocieplenie na tyle, by dać nam i naszej planecie trochę czasu.
Ekologia.pl (JSz)

Bibliografia

  1. “https://www.dailyrecord.co.uk/news/scottish-news/private-jets-flying-cop26-blast-25338840”; data dostępu: 2021-11-02
Ocena (3.7) Oceń: