Środa 18.01.2023

Greta Thunberg zatrzymana podczas protestu w niemieckiej kopalni węgla

Działaczka na rzecz klimatu Greta Thunberg została zatrzymana wraz z innymi działaczami we wtorek podczas protestów przeciwko wyburzeniu wioski, aby zrobić miejsce pod rozbudowę kopalni węgla.



Antonello Marangi / Shutterstock.comAntonello Marangi / Shutterstock.com

Thunberg i inni protestujący walczyli przeciwko planowanej rozbiórce wioski Luetzerath w celu rozbudowy kopalni węgla brunatnego w regionie. Jest to najbrudniejsza forma węgla pod względem emisji, a ekspansja wydaje się być sprzeczna z celem niemieckiego rządu, który zakłada zatrzymanie energetyki węglowej do 2030 roku. – przekonują aktywiści.
Według policji protestujący ruszyli w kierunku kopalni, więc interweniowały służby porządkowe. „Greta Thunberg była częścią grupy aktywistów, którzy rzucili się w stronę półki. Została jednak zatrzymana i wyniesiona przez nas wraz z tą grupą z obszaru bezpośredniego zagrożenia w celu ustalenia ich tożsamości” – powiedział Reuterowi rzecznik policji w Akwizgranie, dodając, że jeden z aktywistów wskoczył do kopalni.

Thunberg napisała na Twitterze w piątek, że jest w Lützerath, aby zaprotestować przeciwko rozbudowie, i poprosiła innych o dołączenie. W sobotę Thunberg zwróciła się do aktywistów. „Węgiel wciąż jest w ziemi” – powiedziała. „I tak długo, jak węgiel jest w ziemi, ta walka się nie kończy”. „Musimy powstrzymać obecne niszczenie naszej planety i poświęcanie ludzi na rzecz krótkoterminowego wzrostu gospodarczego i chciwości korporacji” – dodała.

Aktywiści powiedzieli, że Niemcy nie powinny już wydobywać węgla i zamiast tego powinny skupić się na rozwijaniu energii odnawialnej.

Policja wspierana przez buldożery usunęła aktywistów z budynków w opuszczonej wiosce w zeszłym tygodniu. Do zeszłego weekendu pozostało tylko kilku na drzewach i podziemnym tunelu, ale protestujący, w tym Thunberg, pozostali na miejscu do wtorku.

Szwedzki aktywista klimatyczny zwrócił się do około 6000 demonstrantów, którzy maszerowali w sobotę w kierunku Luetzerath, nazywając rozbudowę kopalni „zdradą obecnych i przyszłych pokoleń”. „Niemcy są jednym z największych trucicieli na świecie i muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności” – powiedział.

Wieś, która po opuszczeniu przez mieszkańców należała do koncernu energetycznego RWE, ma być ostatnią wyburzoną pod kopalnię węgla brunatnego. RWE poinformowało, że węgiel pod wioską będzie potrzebny już tej zimy. Rząd argumentuje, że musi rozbudować kopalnię, aby nadążyć za niemieckim zapotrzebowaniem na energię.
Ekologia.pl (JSz)
Ocena (2.0) Oceń: