Wtorek 09.02.2010

Koniec The World w Dubaju?

Aktualny wygląd archipelagu The World, fot. NASA EOAktualny wygląd archipelagu The World, Fot. NASA EO

Sztuczny archipelag The World w Dubaju może zatonąć – tak wynika z fotografii opublikowanych przez NASA Earth Observatory. O całej sprawie poinformował Daily Mail.



W 300 wysp dookoła świata

W 2003 roku w Dubaju rozpoczęła się budowa sztucznego archipelagu, który rozmieszczeniem wysp przypomina mapę świata. Wyspy usypywane były na dnie szelfu u wybrzeży Dubaju. Według projektu, każda z nich odpowiada jednemu krajowi, a łącznie jest ich około 300. W ciągu pięciu lat budowy zużyto ponad 300 mln metrów sześciennych piasku oraz prawie 50 mln ton skał. Inwestycja oficjalnie została ukończona 1 października 2008 roku.

Jeszcze przed zakończeniem budowy, deweloper rozpoczął sprzedaż poszczególnych wysp. Kupnem zainteresowanych było wiele osobistości ze świata showbiznesu, m. in. Brad Pitt i Angelina Jolie, którzy zakupili „Etiopię”.



Świat to za mało

Co dokładnie widać na zdjęciu? Otóż porównując rzeczywistość z projektem widać, że archipelag coraz bardziej zatraca swój planowany kształt. Poszczególne wyspy zbliżają się do siebie, więc The World zamiast mapy świata przypomina raczej worek bezładnie rozrzuconych wysp. Ponadto ze zdjęć wynika, że stopniowo zaczynają one tonąć. Okazuje się więc, że zabezpieczenia tychże wysp są za słabe, aby odeprzeć działanie niszczących sił przyrody. Wybudowanie świata to za mało, potrzebna jest jeszcze odpowiednia ochrona.

Niewykluczone też, że projektanci po prostu nie byli w stanie przewidzieć stopnia zniszczenia archipelagu. Działacze ekologiczni już od dawna krytykowali budowanie sztucznych wysp argumentując, że w ten sposób niszczone są rafy koralowe, co z kolei może mieć wpływ na zmianę prądów morskich. Być może więc postępująca degradacja ma związek ze zmianami tego typu.

Kolejna Wieża Babel?
Burj Khalifa
Najwyższy obecnie budynek świata. Wysokość wynosi ponad 800 metrów. Budynek posiada 206 pięter, w tym 169 użytkowych. Koszt jego budowy to 1,5 mld dolarów. Do użytku został oddany 4 stycznia 2010 roku.

Dubaj słynie z kontrowersyjnych projektów realizowanych z niesłychanym rozmachem. Nie ucichły jeszcze kontrowersje związane z budową Burj Khalifa. Ale The World to nie jedyny kompleks sztucznych wysp w tym kraju. Ten sam deweloper, czyli Nakheel Properties, zbudował także kilka archipelagów w kształcie palm zwanych Palm Islands. Utrzymanie tych wszystkich budynków wymaga ogromnej ilości energii i wody. Nie sztuka więc je wybudować, ale też utrzymać, co wymaga odpowiednich nakładów finansowych.

Budownictwo Dubaju, w swym zapędzie do bicia kolejnych rekordów, przypomina coraz bardziej biblijną wieżę Babel. Pojawia się pytanie, czemu tak naprawdę ma to wszystko służyć? Przypadek The World stanowi świetny przykład, że nadmierny rozmach może oznaczać bezsensowne utopienie miliardów dolarów. Dosłownie.
Emilia Todorska

Ocena (3.7) Oceń: