Czwartek 16.07.2020

Metan osiąga najwyższy w historii poziom. Wszystko przez intensywne rolnictwo i paliwa kopalne

Hodowla zwierząt i spalanie paliw kopalnych spowodowały, że globalna emisja metanu, który jest silnym gazem cieplarnianym, osiągnęła najwyższy poziom w historii, co stawia świat na najlepszej drodze do ocieplenia się klimatu o 3-4oC.



fot. shutterstockfot. shutterstock

Od 2000 roku emisje bezwonnego, bezbarwnego gazu wzrosły o ponad 50 mln ton rocznie, co stanowi podwojenie całkowitej emisji Niemiec lub Francji ‒ wynika z ostatniego badania Methane Budget przeprowadzonego przez globalny zespół naukowców.

Odkrycia opublikowane w Earth System Science Data and Environmental Research Letters pokazują, że ponad połowa metanu w atmosferze pochodzi obecnie ze źródeł antropogenicznych. Z tego około dwie trzecie przypada na hodowlę bydła, rolnictwo i składowiska śmieci, podczas gdy pozostałą część stanowi przemysł paliw kopalnych, składający się z ropy, gazu i węgla.
Metan zajmuje drugie miejsce po dwutlenku węgla pod względem udziału w globalnym ogrzewaniu atmosfery; gaz jest uwalniany w znacznie mniejszych ilościach, ale jest 28 razy silniejszy w zatrzymywaniu ciepła. Bierze również udział w powstawaniu ozonu w warstwie przyziemnej, który jest substancją zanieczyszczającą powietrze i szkodliwą dla zdrowia ludzi. Mniej więcej jedna trzecia globalnej emisji metanu pochodzi od bakterii na naturalnych terenach podmokłych, które wytwarzają gaz podczas rozkładu materiału organicznego. Rolnictwo i źródła paliw kopalnych odpowiadają za 20–25% globalnej emisji metanu.

Naukowcy nie znaleźli dowodów na to, że emisje z terenów podmokłych lub innych naturalnych źródeł znacznie wzrosły w porównaniu ze średnią z lat 2000-2006. Jednak emisje z rolnictwa - napędzane przez rosnące spożycie czerwonego mięsa w niektórych częściach świata - wzrosły o prawie 12%, podczas gdy emisja z paliw kopalnych wzrosła o 15%.

Rob Jackson, prof. Z Uniwersytetu Stanforda w Kalifornii, przewodniczy Global Carbon Project powiedział, że działalność ludzka od czasu rewolucji przemysłowej zwiększyła ilość metanu w atmosferze 2,6 razy w porównaniu z 1,7 razy w przypadku dwutlenku węgla.

„Ponieważ metan jest silniejszy od CO2 powinien być głównym celem wysiłków na rzecz ograniczenia emisji” ‒ powiedział Jackson.

„CO2 jest nadal groźną bestią, z którą należy walczyć, ale metan jest równie ważnym gazem cieplarnianym.” ‒ powiedział. „Jestem optymistą, jeśli chodzi o możliwości znalezienia superemiterów metanu przy użyciu dronów i satelitów. Ale trudniej jest ograniczyć emisje z od miliarda krów i owiec, gdzie liczą się wybory żywieniowe i zarządzanie odchodami.(...). Ludzie mogą żartować, ale krowy i inne przeżuwacze uwalniają w bąkach tyle samo metanu, co przemysł naftowy i gazowy” ‒ mówi.

W ujęciu regionalnym największy wzrost ‒ od 10 do 15 mln ton rocznie ‒ miał miejsce w Azji, Afryce i Oceanii, głównie dzięki rolnictwu.

Europa była jedynym kontynentem, na którym odnotowano spadek emisji metanu. Arktyka również niewiele się zmieniła, co sugeruje, że obawy przed uwalnianiem metanu z topniejącej wiecznej zmarzliny nie zostały zrealizowane do 2017 roku.

Autorzy stwierdzili, że światowa stabilizacja emisji metanu nie może być możliwa bez podjęcia szybkich działań przez rządy.

Marielle Saunois z Université de Versailles Saint-Quentin-en-Yvelines we Francji, która była głównym autorem artykułu w Earth System Science Data, stwierdziła, że istnieją rozwiązania, które niekoniecznie wymagają redukcji zużycia. „Polityka i lepsze zarządzanie zmniejszyły emisje ze składowisk, obornika i innych źródeł w Europie. Ludzie jedzą też mniej wołowiny, a więcej drobiu i ryb ”- powiedziała.
Ekologia.pl (JS)
 


Bibliografia

  1. “https://www.nature.com/articles/d41586-020-02116-8”; data dostępu: 2020-07-16
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy