Czwartek 06.06.2019

Niemiecki cyrk zastąpił żywe zwierzęta hologramami!

Sztuka cyrkowa jest piękna nawet bez słoni, lwów czy tygrysów. Udowadnia to Circus Roncalli, który zastąpił żywe zwierzęta hologramami, zapewniając widzom niezapomniane show!



pixabay.compixabay.com

Circus Roncalli od 1976 roku zabawiał tłumy akrobatycznymi pokazami zwierząt. Jednak przyszedł czas na zmiany. W jego programach wciąż pojawiają się kły i ogony, ogniste kręgi i akrobaci, ale tak naprawdę to wszystko to iluzja….
Cyrk wykorzystuje hologramy 3D, aby stworzyć zupełnie nowy rodzaj pokazu ‒  i wygląda to naprawdę spektakularnie. Holograficzne projekcje są wystarczająco duże, aby wypełnić całą arenę z widocznością 360 stopni. Wirtualne konie pojawiają się znikąd, tłocząc się wokół obwodu cyrkowego pierścienia. Gdy zanikają, wyświetlana jest olbrzymia ryba bezczynnie unosząca się w miejscu. Hologramowy słoń zbliża się do widowni balansując na przednich nogach.

‒ Postanowiliśmy nie wykorzystywać zwierząt dla ich dobra. Większość sztuczek w naszych pokazach i tak jest wykonywana przez artystów i klaunów. Cyrk Roncalli chce skupić się na poetyce i akrobatyce - wyjaśnia Markus Strobl, dyrektor medialny cyrku.

Wykorzystanie zwierząt w sztuce cyrkowej budzi coraz więcej kontrowersji. Narasta opór społeczny, na świecie już w kilkunastu krajach obowiązują zakazy wykorzystywania zwierząt w sztuczkach akrobatycznych. Także polskie miasta  (m.in. Łódź, Bielsko-Biała, Kołobrzeg, Słupsk) zakazują wstępu dla cyrków, w których wykorzystywane są zwierzęta. Obrońcy praw zwierząt wystosowali petycję do polskich parlamentarzystów, domagając się ustawowego zakazu wykorzystywania zwierząt w całej Polsce. Petycję można podpisać na stronie: secure.avaaz.org


Ekologia.pl (JS)
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy