Poniedziałek 31.03.2014

NIK: Gminy nie chronią nas przed powodziami

Gminy nie podejmują wystarczających działań, aby chronić mieszkańców przed skutkami powodzi – wynika z najnowszej kontroli NIK. 



W wyniku powodzi, które przeszły przez Polskę w maju i czerwcu 2010 r., poszkodowanych zostało blisko 70 tys. rodzin. Straty poniosło 811 gmin, a wartość tych strat oszacowano na ponad 12 mld złotych. Zdaniem NIK jedną z głównych przyczyn rosnących szkód jest zabudowa terenów zagrożonych powodzią.

Najwyższa Izba Kontroli zarzuca m. in. samorządom, że nie ograniczają zabudowy terenów zalewowych i nie informują inwestorów o potencjalnym zagrożeniu powodziowym na terenie planowanej inwestycji.

Audyt przeprowadzony przez NIK wskazuje, że w przypadku 30 proc. skontrolowanych urzędów miast i gmin studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego nie zawierały żadnych zapisów zakazujących lub ograniczających lokalizację inwestycji i nie określały warunków, których spełnienie umożliwiłoby bezpieczną zabudowę na terenach zagrożonych powodzią.

Najwyższa Izba Kontroli zwraca uwagę, że w aż 1/5 skontrolowanych organów w decyzjach o warunkach zabudowy oraz prawie we wszystkich gminach w decyzjach o pozwoleniu na budowę nie informowano inwestorów o skutkach i zagrożeniach lokalizowania przedsięwzięć na terenach zagrożonych powodzią.

„Zdarzały się przypadki, kiedy pozwolenie na budowę wydawano pomimo posiadanej przez gminę i inwestora wiedzy, że planowana inwestycja ma zostać zlokalizowana na terenie o podwyższonym ryzyku wystąpienia powodzi” – czytamy w raporcie Izby.

Z czego wynikały te zaniedbania? Zdaniem NIK ma to związek z brakiem precyzyjnych przepisów i z opieszałością Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej. Dyrektorzy RZGW byli ustawowo zobowiązani do opracowywania studiów ochrony przeciwpowodziowej, które miały pomóc gminom w zarządzaniu takimi terenami. Według danych RZGW tylko dwóch Dyrektorów wywiązało się z określonego prawem obowiązku.

„Ani niedoskonałości prawa, ani zaniedbania organów administracji rządowej (Dyrektorów RZGW) nie zwalniają gmin z odpowiedzialności za racjonalne kształtowanie polityki przestrzennej, w tym planowanie zabudowy z uwzględnieniem zagrożenia powodziowego” – podkreśla w raporcie NIK.

Co należy zrobić, by zminimalizować w przyszłości skutki powodzi? Najwyższa Izba Kontroli wnioskuje objęcie miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego wszystkich terenów zagrożonych powodzią i stworzenia w nich szczególnych warunków dla inwestycji, w tym wymagań konstrukcyjnych dla obiektów budowanych na tych terenach. Inspektorzy apelują również o usprawnienie procedur wydawania decyzji o lokalizacjach. Wnioskują przy tym o zamieszczenie w podejmowanych decyzjach informacji o występowaniu zagrożenia powodziami.
Ekologia.pl

Bibliografia:

NIK o inwestycjach na terenach powodziowych (www.nik.gov.p)



Ocena (4.0) Oceń:
Pasaż zakupowy