Piątek 17.12.2021

Ogrzewanie drewnem może powodować problemy zdrowotne. Czy powinniśmy zrezygnować z kominków?

W ostatnich latach można zauważyć wzrost wykorzystania pieców na drewno. Niestety nie jest to dobra wiadomość. Ostatnie odkrycia dotyczące skutków zdrowotnych dymu drzewnego sugerują, że długoterminowa przyszłość drewna jako paliwa grzewczego stoi pod znakiem zapytania.



fot. shutterstockfot. shutterstock

Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA) w drobnych cząsteczkach zanieczyszczeń są wytwarzane przez spalanie paliw i od dawna wiadomo, że mają działanie rakotwórcze. W nowej analizie zbadano źródła WWA i stwierdzono, że spalanie drewna wytwarza więcej tych związków niż olej napędowy lub benzyna stosowana w pojazdach.
Naukowcy powiedzieli, że spalanie drewna w domu stanowi istotny problem dla jakości powietrza w miastach w całej Europie i że nadmierne narażenie na dym drzewny może powodować poważne skutki zdrowotne.

Nawet nowe piece opalane drewnem spełniające normę „ekoprojektu” nadal emitują 750 razy więcej zanieczyszczeń drobnymi cząstkami niż nowoczesna ciężarówka. Według naukowców piece na drewno podnoszą poziom szkodliwych zanieczyszczeń w domach i powinny być sprzedawane z ostrzeżeniem zdrowotnym.

W nowych badaniach, opublikowanych w czasopiśmie Atmospheric Chemistry and Physics, codziennie przez rok pobierano próbki powietrza w Atenach. Zostały one przeanalizowane pod kątem WWA i szerokiej gamy innych markerów chemicznych.

Określone związki są powiązane z różnymi źródłami zanieczyszczeń, co umożliwiło naukowcom obliczenie proporcji WWA wytwarzanych przez każde źródło. Odkryli, że 31% rocznych WWA pochodziło ze spalania drewna, głównie zimą, 33% z oleju napędowego, a 29% z benzyny. Niektóre WWA są jednak bardziej rakotwórcze niż inne, a gdy to uwzględniono, odsetek ryzyka zachorowania na raka u ludzi w wyniku spalania drewna wzrósł do 43%, przy czym olej napędowy i ropa naftowa o 36%, a benzyna o 17%.

„Wiemy, że dym ze spalania drewna jest znacznie bardziej toksyczny niż inne rodzaje cząstek” - powiedział Athanasios Nenes, jeden z autorów badania, a wyniki wyraźnie wskazują, że spalanie drewna jest głównym czynnikiem długoterminowego ryzyka rakotwórczego.

„Biorąc pod uwagę [narażenie na działanie czynników rakotwórczych] i rozszerzone stosowanie spalania [drewna] w całej Europie, np. we Francji, Niemczech, Irlandii i Wielkiej Brytanii, europejskie działania i polityki mające na celu regulację emisji ze spalania [drewna] są natychmiast wymagane, ponieważ mogą prowadzić do znacznych korzyści dla zdrowia publicznego” – rekomendują naukowcy.

„Dym drzewny jest szczególnie silny i powoduje wszelkiego rodzaju dolegliwości, od raka po stres oksydacyjny, który prowadzi do zawałów serca i udarów, otyłości, przedwczesnego starzenia się, cukrzycy – wszystkiego, co ma związek ze stanami zapalnymi w organizmie. Ogólnie rzecz biorąc, naprawdę martwię się o spalanie drewna”.

Gary Fuller z Imperial College London, który nie był częścią zespołu badawczego, powiedział: „Mamy tendencję do myślenia, że spalanie drewna jest w jakiś sposób nieszkodliwe, ponieważ drewno jest produktem naturalnym. Pomiary te przypominają nam, że spalanie drewna nie jest wolne od zanieczyszczeń. Dane z Wielkiej Brytanii dotyczące emisji benzo(a)pirenu, jednego z głównych WWA, pokazują wzrost o 16% od 2000 r. z powodu spalania drewna w domu”.
Ekologia.pl (JSz)

Bibliografia

  1. Damian Carrington ; “Wood burners cause nearly half of urban air pollution cancer risk – study”; .theguardian.com; 2021-12-17
Ocena (3.0) Oceń: