Czwartek 21.04.2022

Polacy coraz częściej wybierają samochody elektryczne

Statystki pokazują, że Polska nie chce być już w ogonie Europy i coraz więcej klientów wybiera auta elektryczne. Według danych z końca marca 2022 r., w Polsce były zarejestrowane łącznie 45 242 osobowe i użytkowe samochody z napędem elektrycznym – wynika z Licznika Elektromobilności, uruchomionego przez PZPM i PSPA.



fot. shutterstockfot. shutterstock

Pod koniec marca 2022 r. po polskich drogach jeździło 43 365 elektrycznych samochodów osobowych. Prawie połowę tej floty stanowiły auta w pełni elektryczne (BEV, ang. battery electric vehicles). Pozostałą część stanowiły hybrydy typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles) – 21 789 szt. W dalszym ciągu rośnie też flota elektrycznych motorowerów i motocykli, która na koniec marca składała się z 10 777 szt. Wzrosła również liczba osobowych i dostawczych aut hybrydowych, która powiększyła się do 361 822 szt. Pod koniec ubiegłego miesiąca park autobusów elektrycznych w Polsce wzrósł do 720 szt.
Równolegle, wraz z autami elektrycznymi rozwija się infrastruktura ładowania. Pod koniec marca 2022 r. w Polsce funkcjonowały 2113 ogólnodostępne stacje ładowania pojazdów elektrycznych (4118 punktów). Tylko w marcu uruchomiono 79 nowych, ogólnodostępnych stacji ładowania (155 punktów).

– Program „Mój Elektryk” zaczyna przynosić wymierne efekty. O ile w I kwartale 2021 r. Polacy ponad dwa razy częściej wybierali hybrydy typu plug-in niż samochody całkowicie elektryczne, o tyle teraz sytuacja się odwróciła i od stycznia do marca bieżącego roku liczba rejestracji objętych wsparciem BEV okazała się wyższa niż PHEV, których nabywcy nie mogą liczyć na subsydia – mówi Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający PSPA.  

– Zwykle patrzymy na program „Mój Elektryk” przez pryzmat dopłat do samochodów osobowych. Jednak warto podkreślić prawie trzykrotny wzrost liczby zarejestrowanych samochodów dostawczych i ciężarowych w pierwszych trzech miesiącach b.r. w porównaniu do analogicznego okresu roku 2021. A to właśnie samochody dostawcze są tymi, w przypadku których przejście na napędy niskoemisyjne zaowocuje czystym powietrzem w miastach. Musimy pamiętać, że coraz więcej zakupów robimy w sieci, a dostawy są realizowane właśnie samochodami dostawczymi. Jeśli ten wzmożony ruch będzie odbywał się samochodami niskoemisyjnymi, to centra naszych miast staną się znacznie przyjaźniejsze dla mieszkańców. W tym kontekście warto też zwrócić uwagę na znaczny wzrost rejestracji autobusów elektrycznych a także samochodów wodorowych. – mówi Jakub Faryś, Prezes PZPM. 
Ekologia.pl (JSz)
Ocena (2.7) Oceń: