Poniedziałek 26.08.2019

Pożary w Amazonii – co się dzieje i czy możemy coś zrobić?

Na skutek działania człowieka płoną lasy deszczowe Amazonii. Według szacunków National Institute for Space Research między styczniem a sierpniem 2019 roku wykryto ponad 74 tys. pożarów. Dla porównania w  2018 roku było ich około 40 tysięcy.



Pożar w stanie Mato Grosso w brazylijskim regionie Amazonii, 23 sierpnia 2019 r. Źródło: Marizilda Cruppe/Amnesty InternationalPożar w stanie Mato Grosso w brazylijskim regionie Amazonii, 23 sierpnia 2019 r. Źródło: Marizilda Cruppe/Amnesty International
  1. Czy takie pożary to norma?
  2. Skąd pożary w Amazonii?
  3. Jaka część Amazonii płonie?
  4. Czy musimy martwić się niedoborem tlenu?
  5. Czy w ogóle powinniśmy się martwić?
  6. Czy wylesianie Amazonii to duży problem?
  7. Czy to wina prezydenta Brazylii?
  8. Co na to świat?
  9. Czy to wystarczy?

Czy takie pożary to norma?

Tak, ale nie na taką skalę. Według szacunków National Institute for Space Research w tym roku odnotowano już 72 843 pożarów, co stanowi wzrost o 77% w porównaniu z tym samym okresem w 2018 r. Ponadto pożary w 2019 r. są bardziej intensywne niż w poprzednich latach, biorąc pod uwagę skumulowaną moc promienistej ognia – szacuje NASA. Szalejące pożary stały się tak silne, że wytwarzany przez nie dym na jeden dzień pogrążył w ciemności największe miasto półkuli zachodniej, São Paulo.

Skąd pożary w Amazonii?

Podczas gdy susza odgrywała w przeszłości dużą rolę w zaostrzaniu pożarów, czas i miejsce wykrycia płonących lasów na początku pory suchej w 2019 roku sugerują, że Puszcza Amazońska płonie z winy człowieka. Większość pożarów ma charakter rolniczy – drobni właściciele palą ściernisko po zbiorach, albo rolnicy wycinają las pod pola uprawne. Drzewa są także wycinane, by podnieść cenę ziemi. W przeciwieństwie do ostatnich niedawnych pożarów na Syberii i na Alasce, jest bardzo mało prawdopodobne, by pożary Amazonii zostały spowodowane przez błyskawice.

Jaka część Amazonii płonie?

Eksperci od monitorowania satelitarnego twierdzą, że obrazy całego płonącego lasu są przesadzone. Media społecznościowe rozpowszechniły wiele nieprawdziwych informacji, w tym uderzające obrazy płonącej Puszczy z poprzednich lat. W tym tygodniu w Kolumbii i wschodniej Brazylii jest więcej dużych pożarów niż w Amazonii. Większość wypaleń rolnych występuje na obszarach wylesionych. Ale są też pożary w chronionych rezerwatach.
Powyższa mapa pokazuje aktywne wykrycia pożarów w Brazylii, zaobserwowane przez Terra i Aqua MODIS w dniach 15-22 sierpnia 2019 r. Lokalizacje pożarów, pokazane są na pomarańczowo. Źródło: NASA

Czy musimy martwić się niedoborem tlenu?

Nie. Chociaż niektóre raporty twierdzą, że Amazonia wytwarza 20% światowego tlenu, nie jest jasne, skąd pochodzą takie dane. Naukowiec zajmujący się klimatem – Michael Mann z Penn State Universit – szacuje, że prawdziwa liczba nie przekracza 6%. Chociaż wypalanie lasów deszczowych jest niepokojące z wielu powodów, nie trzeba martwić się niedoborem tlenu.

Czy w ogóle powinniśmy się martwić?

Oczywiście, że tak! Amazonia, największy las deszczowy na świecie, jest ważnym magazynem węgla, który spowalnia tempo globalnego ocieplenia. Jest także domem dla około trzech milionów gatunków roślin i zwierząt oraz miliona rdzennych mieszkańców. Pożary, które są w większości nielegalne, niszczą największy na świecie pochłaniacz dwutlenku węgla i najważniejszy dom dla różnorodności biologicznej. Przyczyniają się również do szerzenia ważniejszego trendu, jakim jest alarmujący wzrost wylesiania. Naukowcy twierdzą, że Amazonia zbliża się do punktu krytycznego, po którym nieodwracalnie przekształci się w suchą sawannę. W czasach, gdy świat potrzebuje miliardów drzew, aby pochłonąć dwutlenek węgla i ustabilizować klimat, planeta traci swój największy las deszczowy.

Czy wylesianie Amazonii to duży problem?

W lipcu wylesianie wzrosło do poziomu niespotykanego od ponad dekady. Według szacunków Brazylijskiej Agencji Kosmicznej co minutę wycinane są lasy o powierzchni boiska piłkarskiego. W ciągu jednego miesiąca utracono 2254 km2 lasu, co oznacza wzrost o 278% w porównaniu z tym samym miesiącem w poprzednim roku. Naukowcy twierdzą, że ten rok może być pierwszym od 10 lat, w którym  z powierzchni ziemi zniknie 10 000 km kwadratowych Amazonii. Z drugiej strony sytuacja wyglądała znacznie gorzej w latach 90. i na początku 2000 r. Ale Brazylia zrehabilitowała się spowalniając wylesianie o 80% w latach 2005–2014. Dokonano tego dzięki ścisłemu monitorowaniu, lepszemu nadzorowi i surowszym karom. Ale system ten został zniszczony w ostatnich latach i wiele osób obawia się powrotu do alarmującego poziomu wylesiania, który miał miejsce dwie dekady temu.
Źródło: Marizilda Cruppe/Amnesty International

Czy to wina prezydenta Brazylii?

Jair Bolsonaro pogorszył sytuację, osłabiając działanie agencji ochrony środowiska, atakując organizacje pozarządowe zajmujące się ochroną przyrody i promując otwarcie Amazonki na wydobycie, rolnictwo i pozyskiwanie drewna. Prawicowy lider odrzucił dane satelitarne dotyczące wylesiania i zwolnił szefa agencji kosmicznej. Jednak winnych jest znacznie więcej. Lobby rolnicze jest potężne w Brazylii i stale podkopuje system ochrony przyrody, który był tak skuteczny w latach 2005-2014. Poza tym problem wylesienia pojawił się już za czasów poprzednich prezydentów: Dilmy Rousseff i Michela Temera. Wskaźnik gwałtownie przyspieszył w pierwszych ośmiu miesiącach rządów Bolsonaro. Ale nie chodzi tylko o niego, politykę czy Brazylię. W Boliwii, która ma lewicującego populistycznego prezydenta, również wybuchają ogromne pożary.

Co na to świat?

Sekretarz generalny ONZ oraz wielu światowych przywódców i celebrytów wyraziło zaniepokojenie sytuacją. Pożary w Amazonii były tematem rozmów przywódców G7 na szczycie we Francji, którzy uzgodnili, że przekażą pomoc Amazonii.

Czy to wystarczy?

Nie. Priorytetem powinna być nie ochrona Amazonii, ale i masowe ponowne zalesianie. Będzie to wymagało znacznie większego wsparcia finansowego. Rządy innych państw będą musiały również przewartościować swoje polityki dotyczące środowiska i handlu. Obecnie kraje, takie jak Wielka Brytania wydają niewielkie kwoty na ochronę przyrody za granicą, a następnie promują handel wołowiną, soją, drewnem, minerałami i innymi produktami, co podważa wysiłki na rzecz ochrony Amazonii. Politycy powinni także bardziej wsłuchiwać się w głosy tubylców, którzy, najlepiej wiedzą jak chronić swój dom.
Ekologia.pl

Bibliografia

  1. “https://www.theguardian.com/environment/2019/aug/26/brazilian-warplanes-dump-water-on-amazon-fires-as-outcry-mounts”; data dostępu: 2019-08-26
  2. “https://www.bbc.com/news/world-latin-america-49415973”; data dostępu: 2019-08-26
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy