Poniedziałek 17.06.2019

Praca koni w wysokich temperaturach może prowadzić do śmierci

Obrońcy zwierząt toczą batalię o wprowadzenie zakazu pracy koni w upały w centrum Krakowa. Już kilkadziesiąt tysięcy osób podpisały petycję w tej sprawie Fundacji Viva! do prezydenta Krakowa, Jacka Majchrowskiego. Magistrat dotychczas zabronił jedynie postoju koni na płycie Rynku Głównego, co nie chroni zwierząt przed pracą w niekorzystnych warunkach atmosferycznych.



Fot. Fundacja Viva!Fot. Fundacja Viva!

Fundacja Viva! wystosowała do Jacka Majchrowskiego petycję w sprawie wprowadzenia zakazu pracy koni w upały w centrum Krakowa.
 
„Światowe badania w tym zakresie dowodzą, że praca koni w wysokich temperaturach może prowadzić do poważnych chorób, a nawet do śmierci zwierząt. W związku z tym wzywamy Pana Prezydenta do ograniczenia pracy koni w upały do czasu, w którym temperatura nie przekracza 25 stopni Celsjusza i umieszczenia termometru w miejscu nasłonecznionym, na wysokości około 1,5m, aby oddawał realną temperaturę otoczenia, w której pracują konie” ‒ czytamy w petycji Fundacji Viva.
– Ustawa o ochronie zwierząt zabrania wystawiania zwierząt na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu –tłumaczy mecenas Katarzyna Topczewska, pełnomocnik Fundacji Viva! –Takie zachowanie ustawodawca zakwalifikował jako akt znęcania się nad zwierzętami ‒ dodaje.

Neutralna strefa cieplna dla koni to zakres temperatur od 5°C do 25°C. Specjaliści zalecają, by w celu zapobiegania przegrzaniom, ograniczyć wysiłek do późnych godzin wieczornych lub wczesnych godzin rannych, kiedy jest zdecydowanie chłodniej. Zwracają też uwagę, by również pamiętać o tym, że rozgrzany asfalt oddaje temperaturę do otoczenia, co podnosi dyskomfort cieplny koni.

Fundacja Viva! w petycji idzie o krok dalej. Wnioskuje nie tylko o wprowadzenie czasowego zakazu pracy podczas upałów, ale także o wprowadzenie całkowitego zakazu wykorzystywania koni do transportu turystów w Krakowie lub do ograniczenia tras tych usług tylko do zacienionych i pozbawionych ruchu ulicznego parków miejskich.

– Takie zakazy wprowadziły już Londyn, Paryż, Oxford, Toronto, Montreal, Barcelona, Rzym, Las Vegas, Reno, Pekin czy Bombaj – mówi Anna Plaszczyk z Fundacji Viva! – Cały świat wybiera w XXI wieku rozwiązania, które nie powodują krzywdy zwierząt, ale Kraków najwidoczniej żyje swoją historią sprzed wieków i władze miast przeoczyły postęp nie tylko cywilizacyjny, ale też etyczny. Jak widać po liczbie podpisów pod petycją, Polki i Polacy chcą, by Kraków był nowoczesnym miastem, dbającym o prawa zwierząt i swój wizerunek na świecie – dodaje.

Petycję można podpisać na stronie: ratujkonie.pl/petycja_krakow_konie/


Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy