Ryby na antydepresantach stają się bardzo agresywne

Wtorek 06.11.2018
Fot. sxc.hu fot. sxc.hu

Ryby narażone na działanie fluoksetyny, aktywnego składnika leków antydepresyjnych takich jak prozac, wykazywały zachowania agresywne w stosunku do samic – wynika z badań opublikowanych w „Aquatic Toxicology”.


Nie od dziś wiadomo, że substancje, które wraz ze ściekami trafiają do wody, mają wpływ na żyjące tam organizmy. Badania przeprowadzone przez zespół naukowców pod kierownictwem dr. Rebeki Klaper z University of Wisconsin-Milwaukee wykazały, że nie inaczej jest z lekami antydepresyjnymi.

U ludzi Prozac poprawia nastrój, przedłużając działanie serotoniny na zakończenia nerwowe. A jak jest u ryb?

Badacze podczas serii eksperymentów, sprawdzali, jaki wpływ na zachowanie ryb (Pimephales promelas) będzie miała woda z różnymi stężeniami fluoksetyny (substancji aktywnej występującej w lekach antydepresyjnych).

Okazało się, że samce Pimephales promelas w kontakcie z fluoksetyną wykazywały agresywne zachowania, szczególnie w stosunku do samic, poza tym ich działania cechowała powtarzalność.

„Wraz ze wzrostem poziomu agresji u samców, malała przeżywalność wśród samic − przy wysokim stężeniu leku przeciwdepresyjnego, przeżywało jedynie 33 proc. samic w porównaniu z 77-87,5 proc. przy niskim stężeniu fluoksetyny. Martwe samice ryb miały widoczne siniaki i uszkodzenia tkanek” − powiedziała Rebeka Klaper.

Problem nie dotyczy tylko Prozacu. W ostatnich latach wzrasta ilość stosowanych farmaceutyków, których resztki, wydalane z ciała wraz z moczem, przedostają się do wód przybrzeżnych, zagrażając lokalnym ekosystemom.

Ekologia.pl


wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Pasaż zakupowy