Poniedziałek 23.03.2020

To ludzie, a nie nietoperze ponoszą winę za epidemię koronawirusa

Nietoperze są możliwym źródłem koronawirusa. Jednak większość naukowców jest zgodnych, że nie należy winić zwierząt za rozprzestrzenianie się choroby, która zmienia nasze codzienne życie – za to ludzi już tak.



fot. shutterstockfot. shutterstock

Zoologowie i eksperci od chorób przekonują, że zmiany w zachowaniu ludzi ‒ niszczenie naturalnych siedlisk, w połączeniu z naszą nieograniczoną mobilnością ‒ umożliwiły szybkie rozprzestrzenianie się chorób, które kiedyś były zamknięte w naturze.

Naukowcy wciąż nie są pewni, skąd pochodzi wirus, i będą w stanie udowodnić jego źródło tylko wtedy, gdy wyizolują żywego wirusa u podejrzanego gatunku – a jest to bardzo trudne zadanie.
Wirusy, które są bardzo podobne do tego, który powoduje koronawirusa (Covid-19), zostały zaobserwowane u chińskich podkowców. Doprowadziło to do powstania pytań, w jaki sposób choroba przeniosła się ze społeczności nietoperzy ‒ żyjących poza cywilizacją ‒ na ludzi.

Naukowcy twierdzą, że nietoperze są jedynym ssakiem, który może latać, co pozwala im przemieszczać się na dużym obszarze. Oznacza to, że mogą przenosić wiele patogenów lub chorób. Latanie wymaga również ogromnej aktywności nietoperzy, co spowodowało, że ich układ odpornościowy stał się bardzo wyspecjalizowany.

„Kiedy latają, osiągają szczytową temperaturę ciała, która naśladuje gorączkę” ‒ powiedział Andrew Cunningham, profesor w Zoological Society of London. „Z nietoperzami zdarza się to co najmniej dwa razy dziennie ‒ kiedy wylatują, aby się pożywić, a następnie, kiedy wracają do gniazda. I tak patogeny u nietoperzy, tak ewoluowały, aby wytrzymać wysokie temperatury ciała”.

Cunningham powiedział, że stanowi to potencjalny problem, gdy choroby te przechodzą na inny gatunek. Na przykład u ludzi gorączka jest mechanizmem obronnym zaprojektowanym w celu zabicia wirusa. Problem w tym, że na wirus, który ewoluował u nietoperza, prawdopodobnie nie będzie miała wpływu wyższa temperatura ciała.

Ale dlaczego choroba przenosi się na ludzi? Ta odpowiedź wydaje się prostsza, mówi Cunningham, i wiąże się z obcą frazą, do której będziemy musieli się przyzwyczaić, ponieważ zmieniła nasze życie - zoonoza. Zoonozy, to choroby odzwierzęce, które przeskakują bariery międzygatunkowe. Jednak, to nie zwierzęta ponoszą główną odpowiedzialność za rozprzestrzenianie się niebezpiecznych patogenów i wirusów.

„Przyczyny rozprzestrzeniania się chorób odzwierzęcych tkwią z ludzkich zachowaniach.” ‒ mówi Cunningham.

W prawdopodobnym epicentrum wirusa ‒ tak zwanym mokrym targu w Wuhan w Chinach ‒ gdzie dzikie zwierzęta są trzymane w niewoli razem ze zwierzętami domowymi i sprzedawane jako przysmaki, może wystąpić przerażająca mieszanka wirusów i patogenów. Zwierzęta na takim rynku są zestresowane, a tym samym są bardziej podatne na infekcje.

„Zwiększamy transport zwierząt – dla medycyny, jako zwierzęta domowe, czy na żywność - na skalę, jakiej nigdy wcześniej nie robiliśmy” ‒ powiedziała Kate Jones, z Katedry Ekologii i Różnorodności Biologicznej na University College London.

„Niszczymy także ich siedliska, które są coraz bardziej zdominowane przez ludzi. Zwierzęta mieszają się w dziwny sposób, co nigdy wcześniej się nie zdarzyło.”

Badacze wskazali na jeszcze jeden czynnik, który oznacza, że rzadkie przypadki odzwierzęcych chorób mogą przerodzić się w globalne problemy w ciągu kilku tygodni. „Przenikanie się dzikich zwierząt miało już miejsce w przeszłości, ale osoba, która zostałaby zarażona, prawdopodobnie umarłaby lub wyzdrowiała przed kontaktem z dużą liczbą innych ludzi” - powiedział Cunningham.

„W dzisiejszych czasach dzięki globalnemu transportowi jednego dnia możesz być w środkowej Afryce, a następnego już w centrum Londynu”.

„Tak naprawdę to sposób, w jaki się komunikujemy, doprowadził do pandemicznego rozprzestrzeniania się patogenu”.
Koronawirus jest być może pierwszym wyraźnym, niepodważalnym znakiem dla ludzkości, że szkody środowiskowe mogą nas bardzo szybko wykończyć, szybciej niż stopniowe zmiany klimatu.

„Ludzie coraz bardziej wkraczają w siedliska zwierząt. Przekształcanie lasu w tereny rolnicze nie jest w porządku bez zrozumienia wpływu, jaki ma to wpływ na klimat, magazynowanie węgla, pojawienie się chorób i ryzyko powodzi” ‒ powiedziała Jones. „Nie możesz robić tych rzeczy w izolacji, nie myśląc o tym, jaki to ma wpływ na globalną społeczność”.
Ekologia.pl (JS)

Bibliografia

  1. “”; administrator.ekologia.pl/administrator/index2.php?option=com_content§ionid=0&task=edit&hidemainmenu=1&id=26395&filter_sectionid=0&filterCatid=0&filterPodcatid=&filter_authorid=0&limitstart=0&mosmsg=Pomyślnie+zapisano+zmiany+w+artykule%3A+To+ludzie%2C; 2020-03-23
  2. “https://edition.cnn.com/2020/03/19/health/coronavirus-human-actions-intl/index.html”; data dostępu: 2020-03-23
Ocena (4.3) Oceń:
Pasaż zakupowy