Poniedziałek 13.07.2020

Unia Europejska nie chroni odpowiednio zapylaczy

Pszczoły i inne owady zapylające nie są odpowiednio chronione przez UE, a luki prawne pozwalają na stosowanie zakazanych pestycydów, o których wiadomo, że są głównymi zabójcami kluczowych gatunków.



fot. shutterstockfot. shutterstock

W raporcie Europejskiego Trybunału Obrachunkowego stwierdzono, że wysiłki Brukseli na rzecz ratowania zapylaczy, są w dużej mierze nieskuteczne.

W specjalnym sprawozdaniu podkreślono, że państwom członkowskim zezwolono w wyjątkowych okolicznościach na dalsze stosowanie pestycydów, które są odpowiedzialne za ogromne straty wśród populacji pszczół miodnych.
W latach 2013–2019 udzielono 206 zezwoleń na stosowanie trzech neonikotynoidów - imidakloprydu, tiametoksamu i klotianidyny. Środki te zostały surowo zabronione do użytku na zewnątrz od 2018 roku.

Samo Jereb, członek Europejskiego Trybunału Obrachunkowego odpowiedzialny za raport, powiedział: „Zapylacze odgrywają istotną rolę w rozmnażaniu roślin i funkcjach ekosystemu, a ich spadek należy postrzegać jako główne zagrożenie dla naszego środowiska, rolnictwa i jakości żywności. Dotychczasowe inicjatywy UE mające na celu ochronę dzikich zapylaczy były niestety zbyt słabe, aby przyniosły owoce.”

Audytorzy stwierdzili, że głównym powodem wyjątkowego zastosowania neonikotynoidów był brak alternatywnych metod radzenia sobie z chorobami roślin.

Doug Parr, główny naukowiec w Greenpeace UK, powiedział: „Te„ awaryjne zezwolenia powinny być udzielane tylko w wyjątkowych okolicznościach, ale w tempie, w jakim są one wydawane, wydaje się, że w niektórych krajach wyjątek może stać się regułą.”

„Średnio, odkąd zostały zakazane, zezwolono na stosowanie tych śmiercionośnych pestycydów w Europie co drugi tydzień”.

Komisja szacuje, że prawie 15 mld EUR rocznej produkcji rolnej w UE przypisuje się zapylaczom, takim jak pszczoły, osy, motyle, ćmy i chrząszcze.

Jednak ich liczba spada ‒ głównie z powodu intensywnego rolnictwa i stosowania pestycydów.

Według Martina Dermine, urzędnika ds. Polityki ochrony środowiska w brukselskiej organizacji pozarządowej PAN Europe, raport potwierdza „postawę schizofreniczną” komisji europejskiej.

„Z jednej strony miliony euro przeznacza się na wsparcie rolników w sadzeniu pasków kwiatowych lub pozostawianiu miedz na ich polach w celu przywrócenia różnorodności biologicznej; z drugiej strony miliardy są wydawane na WPR na wsparcie intensywnego rolnictwa - co jest główną przyczyną ogromny spadek populacji pszczół” ‒ podsumował Dermine.
Ekologia.pl (JS)

Bibliografia

  1. “https://euobserver.com/environment/148900”; data dostępu: 2020-07-13
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy