Wtorek 03.11.2020

Zanieczyszczenie światłem, to problem podobny do zmian klimatycznych

Badania wskazują, że sztuczne światło powinno być traktowane jak inne formy zanieczyszczenia ze względu na zakłócenia, jakie powoduje w zdrowiu i codziennym funkcjonowaniu roślin i zwierząt ‒ wynika z najnowszego badania.



fot. shutterstockfot. shutterstock
Według zespołu biologów z Uniwersytetu w Exeter zakres i intensywność oświetlenia planety przez człowieka rośnie o około 2% rocznie. Zdaniem badaczy jest to problem, który można porównać do zmian klimatycznych.
Opublikowane w czasopiśmie Nature Ecology and Evolution badanie zawiera analizę 126 recenzowanych badań w celu zrozumienia wpływu sztucznego oświetlenia na rośliny i zwierzęta. Naukowcy odkryli, że sztuczne oświetlenie zmienia cykle rozrodcze i zapylanie, wzorce zachowania i aktywności (zarówno u stworzeń nocnych, jak i dziennych), podatność na drapieżniki i poziomy hormonów (w tym regulujących cykle snu) u wielu gatunków roślin i zwierząt, w tym ludzi.

U wszystkich badanych gatunków stwierdzono obniżony poziom melatoniny ‒ hormonu regulującego cykle snu. Wzorce behawioralne zostały również zaburzone zarówno u stworzeń nocnych, jak i dziennych. Gryzonie, które żerują głównie w nocy, były aktywne krócej, podczas gdy ptaki zaczęły śpiewać i szukać robaków wcześniej w ciągu dnia.

Są też dobre strony sztucznego oświetlenia. Naukowcy stwierdzili, że niektóre gatunki korzystały ze światła nocnego: rośliny rosły szybciej, a niektóre gatunki nietoperzy dobrze się rozwijały. Badacze zwrócili jednak uwagę, że ogólny efekt był destrukcyjny, szczególnie w przypadku owadów przyciąganych przez latarnie uliczne i szybko poruszające się lampy samochodów.

„Efekty są wszechobecne. Skutki były odczuwalne wszędzie, mikroby, bezkręgowce, zwierzęta i rośliny ” ‒ powiedział główny autor, Kevin Gaston, profesor z Instytutu Środowiska i Zrównoważonego Rozwoju. „Musimy zacząć myśleć o oświetleniu w sposób, w jaki myślimy o innych dużych presjach systemowych, takich jak zmiana klimatu”.

Zdjęcia satelitarne Ziemi pokazują, jak szybko problem rozszerza się geograficznie. Światło staje się także coraz bardziej intensywne, dzięki powszechności technologii LED. Jest to problematyczne z biologicznego punktu widzenia, ponieważ białe światło ma szersze spektrum, podobnie jak światło słoneczne.

Gaston wezwał rządy, firmy i osoby fizyczne do zainteresowania się problemem.

„Jednak w przeciwieństwie do kryzysu klimatycznego, rozwiązanie problemu oświetlenia generowałoby oszczędności, a nie koszty. Jeśli ludzie używają mniejszej ilości światła, oznaczałoby to niższe koszty, mniej zużytej energii elektrycznej i mniejszą emisję zanieczyszczeń. Ale wymagałoby to zmiany sposobu myślenia. „U podstaw tego leży głęboko zakorzeniona ludzka potrzeba rozświetlenia nocy. W pewnym sensie wciąż boimy się ciemności” ‒ powiedział. „Musimy myśleć w kategoriach używania [sztucznego oświetlenia] tylko wtedy, gdy tego potrzebujemy. To kolejna substancja zanieczyszczająca środowisko ”.
Ekologia.pl (JS)

Bibliografia

  1. “https://www.theguardian.com/environment/2020/nov/02/treat-artificial-light-form-pollution-environment”; data dostępu: 2020-11-03
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy