Autor: Kacper Kowalczyk

Różanka - opis, występowanie i zdjęcia. Ryba różanka ciekawostki

Wiosna! Na łąkach pośród coraz wyższych traw chodzą różnego rodzaju brodźce, z oddali słychać kuliki wielkie, oznajmiające innymi swoją obecność. Wierzbowe aleje zostały opanowane przez dudki, które dyskretnie informują inne dudki o objęciu w posiadanie dziuplastych drzew. W lasach odzywa się cała gama różnych ptaków – świstunki, pierwiosnki, bogatki, kowaliki, to tylko niektóre ze stałych śpiewaków wiosennego repertuaru. Jednak wiosna także uderza do głowy zwierzętom preferującym zupełnie inne siedliska. Zejdźmy pod powierzchnię wody. Tam w kwietniu rozpoczyna się prawdziwy teatr. W jeziorach swoje gody rozpoczynają różanki – najpiękniejsze polskie ryby.



Różanka pospolita Rhodeus sericeus. By Ostjan (Own work) [GFDL or CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons Różanka pospolita Rhodeus sericeus. By Ostjan (Own work) [GFDL or CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons

Najmniejszy karp Europy

Niewątpliwie nie ma mniejszego przedstawiciela rodziny karpiowatych w Europie, bowiem różanka dorasta do 9, czasami 11 centymetrów. Jej ciało jest silnie bocznie spłaszczone oraz sprawia wrażenie mocno wygrzbieconego za sprawą bardzo dobrze rozwiniętej, lekko zaokrąglonej płetwy grzbietowej. Na silnym, umięśnionym, ale krótkim trzonie osadzona jest płetwa ogonowa posiadająca lekkie wcięcie. Wzdłuż głównej osi ciała znajduje się do 40 łusek. Kanał linii bocznej można dostrzec tylko na pierwszych 5-6 łuskach. Przez całe ciało ciągnie się jasna, oliwkowo-niebieska smuga z wyraźnym połyskiem. W okresie godowym uwidocznione zostają różnice pomiędzy obiema płciami. Samce wówczas przybierają szatę godową – płetwa grzbietowa, a także odbytowa dostają intensywną barwę czerwoną, która ma zdecydowanie bardziej jaskrawy odcień u samców. Pomiędzy oczami, w okolicach otworów nosowych, ponad otworem gębowym rozwija się tzw. wysypka perłowa. Na ciele w tym miejscu widać małe krostki przypominające perły. U samic brodawka moczopłciowa zostaje przekształcona i wydłużona dając początek pokładełku, które może dorastać do długości rzędu 5 cm. Dzięki niemu z organizmu wyprowadzane są na zewnątrz jaja zwane ikrą. W przypadku różanki trzeba jednak pamiętać, że ikra zyskuje specjalną ochronę, dzięki symbiozie dorosłych osobników z małżami.

Najczęściej ryby te współpracują ze szczeżujami i skójkami. Tylko dzięki współpracy z tymi mięczakami różanka może się rozmnażać. Od ostatniej dekady kwietnia do początku lipca samica składa do otworu skrzelowego małża maksymalnie 20 jaj. Następnie podpływa samiec, który rozplenia swoje nasienie nad małżem, które wraz z wciąganą wodą trafia do otworu skrzelowego, dokładnie tam, gdzie znajdują się jaja. W czasie trwania sezonu rozrodczego, samce wyznaczają terytoria o średnicy 60-80 cm, na których można znaleźć kilka małży.

Gdzie można spotkać różankę? Różanka występuje na obszarze na północ od Alp oraz Pirenejów, a także od Francji i południowo-wschodniej Anglii po dorzecze Wołgi. Warto nadmienić, że na terenie Zjednoczonego Królestwa została wsiedlona sztucznie i do dzisiaj ma się tam bardzo dobrze.
Samica (po lewej, By Viridiflavus (Own work) [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons) i samiec różanki (po prawej, By Viridiflavus (Own work) [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons)
Ikra różanki zyskuje specjalną ochronę, dzięki symbiozie dorosłych osobników z małżami, w tym m. in. ze szczeżują pospolitą. Szczeżuja pospolita, By Joel Berglund (Own work) [Public domain], via Wikimedia Commons
Rhodeus sericeus
Domaine public, Lien
Zaloty, ikra, narybek

Wraz z nadejściem wiosny w organizmie wielu zwierząt zaczynają buzować hormony. Powodują zmiany zarówno wewnątrz, jak na zewnątrz ciała. Nie inaczej jest w przypadku różanki. Poza zmianą kolorów ciała, samce w dość agresywny sposób wyrażają swoje ścisłe przywiązanie do terytorium – rywalizują z samcami, ale także chcą pokazać się z jak najlepszej strony przed samicami.

Oczywiście w świecie przyrody zazwyczaj jest tak, że to samice decydują o tym, kto ma być potencjalnym reproduktorem i tym samym, który z samców przekaże dalej swoje geny. Żeby taką niezdecydowaną pannę przekonać do siebie, samiec prezentuje prosty taniec godowy. Gesty wykonywane przez niego są jednoznaczne i ostatecznie prowadzą w kierunku małży, nad którą ryby mogą rozpocząć tarło. Zanim to nastąpi, samica robi oględziny oględziny i sprawdza, czy dany małż jest właściwym „opiekunem” potomstwa. Po złożeniu ikry, samiec przegania samicę z terytorium, aby móc dalej powtarzać godowe czynności. W okresie od końca kwietnia do początku lipca, taniec godowy powtarzany jest regularnie przez samce, aż do maksymalnego zapełnienia małży jajami. Właśnie dzięki temu można obserwować zarodki w różnym stopniu rozwoju w jednej komorze skrzelowej. Co warte podkreślenia, w zależności od długości ciała, zaloty każdego samca będą zupełnie różne. Po około 40 dniach od tych wszystkich czynności: zapłodnienia, dalszego rozwoju embrionów, na świat przychodzi osiągający długość 8 mm narybek. Jak na rodzinę karpiowatych przystało, małe rybki w momencie opuszczenia jamy skrzelowej małża, muszą radzić sobie same w otaczających, zupełnie nowych warunkach środowiska. Pierwszą trudność stanowi pozyskanie pokarmu. Jednak na samym początku małe różanki, kiedy jeszcze siedzą w małżu, żywią się tym, co pozostało w woreczku żółtkowym. Po opróżnieniu jego zawartości, zaczynają same szukać różnych pokarmów. Z wiekiem oraz wzrostem rozmiarów ciała przechodzą z diety zwierzęcoroślinnej na dietę ściśle roślinną. Osiągając długość 40 mm, młode różanki są zmuszone, aby dostarczyć do swojego organizmu nieco białka zwierzęcego, ze względu na ich dalszy rozwój. W przewodzie pokarmowym znajdowano larwy ochotki, śladowe ilości mieszkowatych, wioślarek czy widłonogów. Wraz z wydłużeniem ciała, także wydłuża się układ pokarmowy, dzięki czemu ryba może o wiele sprawniej trawić jedzenie pochodzenia roślinnego. Całkowitą dojrzałość płciową osiągają w wieku około dwóch lat. Pora dnia stanowi tylko jeden z czynników regulujących rytm życia różanki. Żerowanie odbywa się przede wszystkim gdy słońce znajduje się wysoko nad nieboskłonem. Natomiast w nocy ryby nie są w ogóle aktywne. Naukowcy je obserwujący w laboratoryjnych akwariach zauważyli, że spadek temperatury do 6°C powoduje obniżenie aktywności życiowej, a nawet całkowite spowolnienie prowadzące do hibernacji. Co ciekawe, ichtiolodzy Ziemniakowski i Cristea w roku 1961 zaobserwowali osobniki funkcjonujące nawet w temperaturze 1,8°C.

Różanka limneobiont

Od wielu lat słyszymy, że różanki w Polsce są gatunkiem zagrożonym. Odpowiednich siedlisk coraz mniej, małży nadających się do złożenia jaj też coraz mniej, a środowisko coraz bardziej przekształcone, w związku z czym wody coraz bardziej zanieczyszczone.

Limneobiont – nazwa dość dziwnie brzmiąca, ale jak najbardziej właściwa – oznacza zwierzę, które żyje w wodach stojących lub wolno płynących. Różanka zasiedla przede wszystkim jeziora, stawy, oczka wodne, starorzecza, kanały. Jednak zdarzają się wyjątki od tej reguły. Ichtiologom znane są bowiem osobniki występujące w dolnych i środkowych biegach rzek. Duże populacje stwierdzono m.in. w kanale Wieprz-Krzna, a także w dolnym biegu Bugu. Rybę tą można spotkać w miejscach blisko brzegu, tam gdzie jest silnie rozwinięta bujna roślinność, wśród której występuje moczarka kanadyjska lub rdestnica pływająca. Jak zauważają badacze tzw. rzeczne populacje różanek podlegają dość dużym wahaniom. W latach 90. ub wieku prowadząc badania ichtiofauny rzeki Pilicy, naukowcy bardzo często stwierdzali różankę, co wówczas było swego rodzaju ewenementem. Później ten trend został zatrzymany, a po kilku latach odwrócił się i liczebność zdecydowanie z roku na roku regularnie spadała. Obecność tej ryby w danym zbiorniku wodnym jest ściśle związana z występowaniem małż: szczeżui i skójek. Mięczaki te potrzebują bardzo czystej wody, żeby móc właściwie funkcjonować w środowisku. Zaliczane są do bioindykatorów wrażliwych, czyli takich które są podatne nawet na najmniejsze zmiany chemiczne w strukturze wody. Wraz ze wzrostem zanieczyszczeń, małże znikają, znikają także różanki, które nie mają gdzie złożyć jaj. Na spadek, a wręcz dramatyczną sytuację gatunku, nakłada się także pojawienie obcej małży – szczeżui chińskiej. Tej w naszych wodach obserwuje się coraz więcej. Oczywiście różanki chętnie wybierają jej syfony wpustowe jako miejsca przechowywania ikry, jednak niech to nikogo nie zwodzi. Małże te bardzo często w kluczowym momencie rozwoju, usuwają ze swoich skrzeli embriony, które zamierają znajdując się w środowisku zewnętrznym albo po prostu bywają zjadane przez inne organizmy wodne. To prowadzi do regularnego spadku liczebności różanki w miejscach, w których obserwowana jest szczeżuja chińska. Obecność w środowisku innych gatunków ryb, zwłaszcza rodzimych nie ma największego znaczenia. Co więcej w Jeziorze Włocławskim bytowanie wespół z trawianką, babką szczupłą oraz babką łysą pozwala różance na normalne funkcjonowanie, mimo faktu, iż to obce gatunki ryb. Przez lata wykształciły sobie różnego rodzaju mechanizmy pozwalające im na ochronę. Wśród nich jest między innymi bytowanie w miejscach silnie zarośniętych, gdzie stosunkowo duży drapieżnik taki jak np. szczupak, nie może wpłynąć. 
Szczeżuja chińska zahrasza populacji naszej szczeżui pospolitej, a tym samym różance. BBy Hirase (Own work) [CC BY-SA 3.0 or GFDL], via Wikimedia Commons
Rózanka pospolita
Różanka pospolita Rhodeus sericeus. By Ostjan (Own work) [GFDL or CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons
Do akwarium i do oczka

Właściciele ogrodów kopiąc oczka wodne zarybiają je najczęściej karpiami koi albo welonami – zmodyfikowanymi w wyniku wieloletniej hodowli i selekcji karasiami złocistymi. Ryby te są efektowne, osiągają duże rozmiary oraz cieszą oczy ogrodników. Jednak różanka wcale nie jest brzydsza mimo, że o wiele mniejsza od wspominanych tutaj ryb. Warto zauważyć, że różankę o wiele łatwiej jest utrzymać, bo to nasza rodzima ryba. Jedyną trudnością wynikającą z jej hodowli jest obecność małży w naszym oczku. Musimy zapewnić bytowanie tych zwierząt, jeśli chcemy mieć regularną populację. Pamiętajmy także o tym, aby wpuścić co najmniej kilkadziesiąt osobników, dlatego że po okresie godowym, ryby trzymają się w dużych grupach. Jest to jedna ze strategii obronnych przed drapieżnikami na nie polującymi. Z pokarmem w zasadzie nie powinno być najmniejszego problemu, wystarczy jak posadzimy odpowiednie rośliny. Różanka odżywia się bowiem fitoplanktonem, w związku z czym nie są potrzebne żadne odżywki czy karmy dla ryb w oczku wodnym. Dzięki temu możemy także zaoszczędzić nieco pieniędzy.

Zanim zdecydujemy się, aby w naszym akwarium mieszkało stadko różanek, powinniśmy pamiętać o tym, że to zwierzę chronione. Żeby móc takowe przechowywać w warunkach domowych, trzeba uzyskać zgodę od właściwego organu ochrony środowiska na przetrzymywanie zwierząt chronionych. Jest jednak pewne odstępstwo, wystarczy tylko udowodnić, że posiadane przez nas różanki pochodzą z innej legalnej hodowli. Zanim jednak zdobędziemy ryby, powinniśmy odpowiednio urządzić akwarium. Jeśli od początku wiemy, że to właśnie różanki będą w nim pływały, woda powinna mieć odpowiednie parametry. Temperatura nie wyższa niż 24 °C, jednak najbardziej optymalna dla właściwego rozwoju ryb musi oscylować w granicach 15-16 °C. Wartość pH nie odgrywa zbyt wielkiej roli, ponieważ różanki nie są szczególnie wrażliwe na ten czynnik. Preferowanym poziomem jest odczyn pH w granicach 6-8. W czasie dużych upałów wodę warto nieco przewietrzyć, a ogrzewanie jest zupełnie zbędne. Wielkość naszego szklanego zbiornika winna mieścić się w granicach 30 – 80 litrów. Wokół jego brzegów oprócz licznych kawałków drewna powinny znajdować się rośliny o bardzo gęstym pokroju, pozwalające rybom od czasu do czasu schować się przed naszymi oczami. Dno akwarium oprócz ciemnego i drobnego żwiru musi w swojej strukturze zawierać nieco mułu, w którym będą tkwiły małże, jeśli mamy na myśli rozmnażanie tych zwierząt. Układ stada hodowlanego powinniśmy ułożyć w stosunku 1:1, tzn. tyle samo samic ile samców. Po przeprowadzeniu tarła, złożeniu ikry i zapłodnieniu jaj należy odsadzić samce od samic, które są bardzo agresywne w tym okresie dla innych osobników, nie tylko swojego gatunku. Poza okresem rozrodczym różanki są rybami spokojnymi i można z powodzeniem tworzyć mieszany skład gatunkowy w naszym akwarium.
Kacper Kowalczyk

Bibliografia:
Poradnik Metodyczny Rhodeus amarus, Przybylski M., GIOŚ Warszawa 2012
Próba rozwoju róznaki z pominięciem małża, Feliksiak S., Kosmos nr A4 1955
Polska Czerwona Księga Zwierząt. Kręgowce, Głowaciński Z., PWRiL Warszawa 2001
Ichtiofauna dorzecza Pilicy w piątej dekadzie badań. Część I, Penczak T., Kruk A., Zięba G., Marszał L., Koszaliński H., Tybulczuk S., Galicka W., Rocznik Naukowy PZW Warszawa 2006
Ryby słodkowodne Polski, Przybylski M., PWN Warszawa 2000
Zamiast kolorowej egzotyki, Zientek H., Akwarium nr 79-80, Warszawa 1984
Ocena (4.5) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy