Piątek 22.12.2023

Chmura Google Cloud czyli zielona energia w praktyce

Emisja dwutlenku węgla kojarzy się nam zwykle z samochodami i piecami, tzw. kopciuchami. Trudno się dziwić, bo obrazek buchającego czarnym dymem komina czy tonących w oparach spalin samochodów na zakorkowanych ulicach robią wrażenie.



chmurafot.fokke baarssen/shutterstock.com
Tymczasem nowoczesne technologie mają trochę za uszami. Dane z raportu McKinsey & Company wskazują, że nowoczesne technologie korporacyjne są odpowiedzialne za emisję od 350 do 400 megaton dwutlenku węgla co jest równoważne 1% globalnej emisji gazów cieplarnianych.

Co jest bardziej ekologiczne – chmura czy on-premises?

Za zdecydowaną większość tej emisji odpowiadają urządzenia, z których korzystają tzw. użytkownicy końcowi, ale swoja rolę mają też data ceneters. O ile urządzenia emitują od 115 do 125 mega ton dwutlenku węgla (na wspomniane 400), to centra danych są na drugim miejscu z liczbą 63-75 mega ton. Co ciekawe, rozwiązania chmurowe uplasowały się na samym końcu listy odpowiadając za niecałe 2-5 megaton emisji rocznie. Jak to możliwe, że centra danych on-premises mogą być nawet 37 razy mniej ekologiczne od chmury?

Tego dowiemy się m.in. z raportu firmy Deloitte poświęconemu przyspieszaniu zrównoważonego rozwoju poprzez innowacje chmurowe. Stworzony w oparciu o dane Google Cloud pokazuje, że zgodnie ze strategią ekologiczną Google, 100% rocznej konsumpcji energii elektrycznej pochodzi ze źródeł odnawialnych. Tymczasem lokalne centra danych, z których korzystają firmy w ramach rozwiązań on-premises podpięte są do sieci i korzystają ze źródeł energii najczęściej nieekologicznej.

Dlaczego firmy wybierają chmurę?

Dla firm, którym zależy na ograniczaniu emisji, wybór chmury publicznej zamiast rozwiązania on-premises może już na starcie zdecydowanie ograniczyć ślad węglowy. Zmieniające się regulacje prawne i wprowadzane na całym świecie opłaty za korzystanie z nieekologicznej energii sprawiają, że coraz więcej przedsiębiorstw rozważa przejście do chmury.

Oczywiście nadal głównym powodem, dla którego firmy decydują się na migrację do chmury są możliwości, które zapewnia: skalowalność, elastyczność kosztowa, możliwość szybszego wdrażania innowacyjnych rozwiązań. Wątek zeroemisyjny jest natomiast dodatkowym bonusem, który będzie nabierał coraz większego znaczenia w przyszłości.

Optymalizacja on-premises czy chmura?

Wracając do wniosków z badania McKinsey & Company można zadać pytanie, czy nie lepiej zoptymalizować posiadaną infrastrukturę w lokalnym centrum danych. Okazuje się, że inwestycje, które powodują nawet podwojenie wydatków zmniejszają emisję dwutlenku węgla o niespełna 15-20 procent. Zmiana lokalizacji data center na chłodniejszą również jest kosztowna i dodatkowo trzeba liczyć się z faktem, że centrum przestaje być lokalne a możliwe opóźniania w przesyle danych większe. Również inwestycje w systemy chłodzenia nie wydają się optymalnym finansowo rozwiązaniem.
Migracja do chmury to wśród wachlarza możliwości nie tylko najszybsze, ale również najbardziej efektywne kosztowo rozwiązanie. Firmy takie jak Google mają zdecydowanie większe możliwości kupowania zielonej energii. Szacuje się, że efektywność wykorzystania energii (PUE - power usage effectiveness) wynosi w przypadku rozwiązań chmurowych, takich jak Google Cloud około 1,10. W przypadku lokalnego centrum danych poziom ten to 1,57. Aby go obniżyć do poziomu 1,30, a więc i tak słabszego niż w przypadku chmury publicznej, należałoby zwiększyć inwestycję w data center o około 250 proc.

Jak to wygląda w praktyce? Przemyślana migracja do chmury publicznej może ograniczyć emisję dwutlenku węgla w sektorze data centers o ponad 55 proc. czyli 40 megaton. Czy to dużo? Tyle rocznie emituje się dwutlenku węgla w Szwajcarii.

Jak zaplanować migrację do Google Cloud?

Migracja z rozwiązań on-premises do chmury bywa trudniejsza niż się wydaje i ponad połowa firm natrafia na trudności nie do przeskoczenia. Warto ją więc dobrze zaplanować, a najlepiej przeprowadzić wspólnie z partnerem Google Cloud, firmą FOTC. Korzystając z wiedzy i doświadczenia ekspertów, certyfikowanych architektów chmurowy, masz pewność, że migracja do chmury zakończy się sukcesem.
Co ważne, profesjonalna pomoc jest też kluczowa w zoptymalizowaniu samego działania chmury, wszak migracja to nie koniec, ale początek drogi. W ten sposób upieczesz nie dwie, a minimum trzy pieczenie na jednym ogniu – sprawnie przejdziesz przez migrację, zredukujesz koszty obsługi i zmniejszysz emisję dwutlenku węgla do atmosfery.


art. sponsorowany
Ocena (1.9) Oceń: