Chcemy jeść bardziej roślinnie. Wywiad z Piotrem Stryjkowskim, Dyrektorem Operacyjnym w firmie Pure&Fit produkującej żywność marki Planty

Chociaż perspektywa całkowitego wyeliminowania mięsa z rynku spożywczego pozostaje wyjątkowo daleka, to nasze codzienne wybory mają tutaj kluczowe znaczenie. Dieta roślinna jest więc nie tylko optymalnym wyborem dla naszego zdrowia, ale także dla naszej planety – mówi w wywiadzie dla Ekologia.pl Dyrektor Operacyjny w firmie Pure&Fit produkującej żywność marki Planty, Piotr Stryjkowski.



Dyrektor Operacyjny w firmie Pure&Fit produkującej żywność marki Planty, Piotr Stryjkowski.Dyrektor Operacyjny w firmie Pure&Fit produkującej żywność marki Planty, Piotr Stryjkowski.

Faza wojującego weganizmu, w której dość agresywnie nawoływano do niekrzywdzenia zwierząt minęła. Weganizm przechodzi teraz do mainstreamu. Konsumpcja roślin jako alternatywy dla mięs staje się powszechniejsza, mamy coraz więcej świadomych konsumentów. Czy właśnie dlatego powstała firma Planty?

Marka Planty powstała, by pokazać Polakom, że dania bazujące na roślinach nie odbiegają smakiem i jakością od tych mięsnych. Zależało nam, aby odpowiedzieć na rosnące potrzeby klientów, którzy stali się bardziej świadomymi konsumentami i chcą ograniczyć bądź zrezygnować z konsumpcji mięsa – zarówno z powodów zdrowotnych, ekologicznych jak i światopoglądowych. W gronie naszych konsumentów znajdują się nie tylko weganie czy wegetarianie – w dużej części są to tzw. fleksitarianie, którzy świadomie ograniczają mięso oraz poszukiwacze nowych smaków i inspiracji.
Czy Polacy chcą w ogóle jeść „mięso” pochodzenia roślinnego?

Polacy coraz chętniej sięgają po sklepowe odpowiedniki mięsa i produktów odzwierzęcych. Jak wynika z raportu GfK Polonia, sprzedaż zamienników mięsa w 2021 r. wzrosła o 100 proc., a roślinnego nabiału o 40 proc. w stosunku do roku wcześniejszego. Roślinne burgery, parówki, pasztety, mleka i jogurty są więc na sklepowych półkach coraz popularniejszym widokiem. Wszystkie te przesłanki mówią wyraźnie o tym, że chcemy jeść bardziej roślinnie, testować nowe smaki, a jednocześnie ograniczać mięso i produkty odzwierzęce.

Chociaż dieta roślinna cieszy się rosnącą popularnością, wciąż wiele osób uważa ją za monotonną i mało sycącą. Czy to prawda?

Dziś przygotowanie sycącego, bezmięsnego posiłku jest znacznie prostsze niż jeszcze kilka lat temu. Półki sklepowe z żywnością roślinną nieustannie się powiększają, więc alternatyw dla produktów tradycyjnych mamy naprawdę sporo. Roślinne produkty wytwarzane z wysokiej jakości składników, z powodzeniem mogą zastąpić mięso w diecie. W produktach Planty wykorzystujemy np. groch, który dzięki wysokiej zawartości białka ma również wysoki indeks sytości i inne rośliny strączkowe, będące podstawą wielu bezmięsnych produktów i dań. Składniki te nie od dziś uznawane są za wyjątkowo pożywne. Z tego względu uważam, że postrzeganie diety roślinnej jako monotonnej i mało sycącej jest już dawno obalonym mitem.

Ale czy to na pewno zdrowsza alternatywa? Czy produkty roślinne mogą być pełnowartościowe?

Już w 2009 roku Akademia Żywienia i Dietetyki opublikowała oficjalne stanowisko na temat diet wegetariańskich, w którym stwierdzono, że odpowiednio zaplanowane diety wegańskie oraz wegetariańskie są zdrowe i odpowiednie pod względem wartości odżywczych. Najważniejszym zagadnieniem odnośnie do diety roślinnej (podobnie jak i mięsnej) jest jej odpowiednie zbilansowanie. Przy czym musimy pamiętać o tym, aby w codziennym jadłospisie nie zabrakło żadnych składników odżywczych, które potrzebne są do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu – białka, węglowodanów, tłuszczy, witamin i minerałów.

Jako firma stosujecie głównie białko grochu. Jakie jeszcze produkty sprawdzą się w tej roli?

W składzie naszych produktów dominują rośliny strączkowe, które są bogate w sycące proteiny. Jest to m.in. groch, zawierający 24 g białka na 100 g produktu, podobnie jak soczewica (21 g/100 g), ciecierzyca (20 g/100 g) i fasola (21 g/100 g). Dzięki temu na przykład nasze mięsiste kiełbaski mają w składzie 24 g białka na 100 g produktu. Nie brakuje również pełnowartościowych źródeł węglowodanów, takich jak kasza jęczmienna i kasza jaglana.

Czy roślinne burgery uratują świat przed katastrofą klimatyczną? Czy dieta rzeczywiście ma tak duży wpływ na środowisko? Niektórzy mówią, że weganizm przecież świata nie zbawi

Liczne badania pokazują, że dieta roślinna ma nie tylko o 90% niższą intensywność emisji gazów cieplarnianych niż ta przeciętna, ale również może przyczyniać się do zmniejszania liczby przedwczesnych zgonów. Chociaż perspektywa całkowitego wyeliminowania mięsa z rynku spożywczego pozostaje wyjątkowo daleka, to nasze codzienne wybory mają tutaj kluczowe znaczenie. Dieta roślinna jest więc nie tylko optymalnym wyborem dla naszego zdrowia, ale także dla naszej planety. Czy uchroni nas ona przed katastrofą klimatyczną? Pozostaje nam tylko trzymać kciuki, że nie tylko nasza dieta, ale ogół proekologicznych działań powstrzyma ten czarny scenariusz.

Czy przyszłość należy do wegan i wegetarian?

Trudno nie zgodzić się z tym, że kuchnia roślinna to kuchnia przyszłości – zarówno ze względów zdrowotnych, ekologicznych, jak i światopoglądowych. Wierzę w to, że produkty roślinne jeszcze mocniej podbiją rynek i zagoszczą na stałe w świadomości konsumentów. Dlatego całą swoją aktywność zawodową inwestuję właśnie w ten sektor. Obserwując tempo, w jakim rynek bezmięsnych produktów się rozwija, uważam, że zdecydowanie przyszłość – a na pewno ta najbliższa – będzie należeć do żywności roślinnej.
Ekologia.pl (Joanna Szubierajska)
Ocena (3.4) Oceń: