Czworonożni przyjaciele i ich problemy. Jak może pomóc zoopsycholog?

Antonina KondrasiukAntonina Kondrasiuk - zoopsycholog, wykładowca w Europejskim Studium Psychologii Zwierząt i Wiedzy Praktycznej, członek Polskiego Stowarzyszenia Zoopsychologów

Co zrobić gdy nasz domowy pupil sprawia nam kłopoty?  Do kogo możemy zwrócić się z prośbą o pomoc? O problemach czworonogów z zoopsychologiem Antoniną Kondrasiuk rozmawia Adriana Borkowska z Ekologia.pl.



Zawód zoopsychologa jest stosunkowy nowy i jeszcze mało popularny w naszym kraju. Zatem kim jest zoopsycholog?

Zawód zoopsychologa w Polsce jest zawodem całkiem nowym – oficjalnie został wpisany na listę zawodów Ministerstwa Pracy dnia 1-go lipca 2007.

Kim jest zoopsycholog? To specjalista od relacji człowiek – zwierzę towarzyszące (pies lub kot). Zoopsycholog nie zajmuje się bezpośrednio zwierzęciem (co pozostaje domeną weterynarza lub tresera), ale relacjami pomiędzy nim a członkami rodziny w której zwierzę żyje i której część stanowi.

W obecnych czasach zwierzęta towarzyszące żyją z człowiekiem w bardzo silnych i bliskich związkach stając się członkami rodziny. Czasem jednak, pomimo że właściciel pragnie ich dobra, nie zawsze potrafi porozumieć się z pupilem w sposób zrozumiały dla zwierzęcia. Czasami brak znajomości zachowań właściwych dla danego gatunku lub zbyt wygórowane lub niespójne oczekiwania właściciela utrudniają zbudowanie więzi dającej radość obu stronom a nawet prowadzą do zaburzeń zachowania zwierzęcia. W takiej sytuacji potrzebna jest konsultacja zoopsychologa, który jest kimś w rodzaju mediatora potrafiącego przybliżyć właścicielowi przyczyny powstałej sytuacji i wskazać metodę jak można sobie z nimi poradzić.

Podstawowy zakres działalności zoopsychologa polega na:
  • pomocy w poprawieniu relacji miedzy właścicielem a zwierzęciem towarzyszącym;
  • terapii różnych zaburzeń zachowania (agresji, lęku przed samotnym zostawaniem w domu i innych lęków, depresji, brudzenia w domu, syndromu nadaktywności – nadpobudliwości i innych zachowań zwierzęcia będących dla właściciela problemem);
  • pomocy przy wyborze zwierzęcia przy zakupie/adopcji ze schroniska;
  • porad w zakresie prawidłowej socjalizacji i wychowaniu zwierząt domowych.


Kto może zostać zwierzęcym psychologiem i gdzie można zdobyć odpowiednie wykształcenie?

Dobry zoopsycholog poza wiedzą z zakresu zachowań zwierząt i metodach ich terapii oraz podstawami psychologii musi być wnikliwym obserwatorem, umieć zadawać pytania, słuchać i mieć intuicję i dużo cierpliwości. Ważna jest też elastyczność potrzebna do nawiązania kontaktu z bardzo różnym klientem i komunikatywność. Niezbędna jest empatia i wyrozumiałość w stosunku do ludzi oraz oczywiście, chęć pomocy i miłość do zwierząt.
Tego zawodu nie da się dobrze wykonywać, jeżeli nie ma się „powołania”.

Podstawy wiedzy przygotowującej do praktycznej pracy w tym zawodzie można zdobyć na kursie zawodowym w Europejskim Studium Psychologii Zwierzą i Wiedzy Praktycznej w Międzyborowie pod Warszawą. Pożądane jest jednak stałe dokształcanie się poprzez udział w szkoleniach, seminariach i śledzenie wszystkich dostępnych publikacji na ten temat nie tylko w j. polskim.

Aktualnie w całej Polsce jest już dużo więcej możliwości dostępu do wykwalifikowanych zoopsychologów częściowo zrzeszonych w Polskim Stowarzyszeniu Zoopsychologów (www.zoopsycholog.pl).

Czy każdy może zgłosić po poradę? Jakie są najczęstsze problemy z domowymi pupilami?

Po poradę może zgłosić się każdy, kto widzi, że nie „dogaduje się ze swoim” czworonogiem, albo ktoś, kto dopiero planuje wzięcie do domu zwierzęcia. Najczęstsze problemy z jakimi zwracają się ludzie to agresja, lęki, nadpobudliwość, brudzenie w domu. Coraz częściej zdarzają się na szczęście działania prewencyjne – ludzie proszą o pomoc przy wyborze odpowiedniego zwierzaka, pytają jak przygotować zwierzę na urodzenie się dziecka czy przeprowadzkę, jak postępować ze zwierzęciem wziętym ze schroniska.

Jak wyglądają takie spotkania?

W moim przypadku wizyty odbywają się zawsze w domu klienta, w środowisku, gdzie zwierze żyję. Praca zoopsychologa polega na przeprowadzeniu rozmowy z opiekunem/opiekunami zwierzęcia, które dobrze, żeby było obecne przy konsultacji, ale nie jest to konieczne, a czasami (na przykład w przypadku terapii lęku) może być nawet niemożliwe. Ważne jest natomiast, aby w konsultacji brali udział wszyscy członkowie rodziny. Informacje i opis sytuacji uzyskany od członków rodziny stanowią podstawę do ustalenia działań mających na celu umożliwienie właścicielowi odbudowania relacji z psem lub kotem. Głównym celem zoopsychologa jest wskazanie właścicielowi źródeł problemu i nauczenie go jak w sposób zrozumiały dla zwierzęcia, posługując się jego „językiem” przekazać mu to czego od niego oczekujemy.

Często wystarczy rozmowa po odbyciu, której właściciel potrafi inaczej spojrzeć na dotychczasowe zachowanie pupila (przestać go na przykład obwiniać o złośliwość), lepiej zrozumieć przyczyny jego zachowania, jego potrzeby i rozpocząć zmiany we wskazanym przez zoopsychologa kierunku. Niekiedy potrzebna jest współpraca zoopsychologa z weterynarzem (jeżeli problem ma podłoże somatyczne) lub treserem (w przypadku psów, kiedy problem jest bardzo zadawniony lub właściciel nie radzi sobie w bezpośrednim kontakcie ze zwierzęciem). Zawsze jednak spotkanie z zoopsychologiem, oczywiście zakładając chęć współpracy ze strony właściciela, zapoczątkowuje zmiany prowadzące do polepszenia relacji opiekun – zwierzę a w efekcie do zlikwidowania lub złagodzenia problemu. Szkoda jedynie, że najczęściej właściciel szuka pomocy, kiedy problem zdążył się utrwalić – wtedy terapia trwa dużo dłużej i nie zawsze może być w pełni skuteczna. Zawsze jednak daje szansę na poprawę.

Czytając różne materiały na temat zoopsychologii głównie porusza się kwestię relacji między człowiekiem a psem lub kotem. Ale przecież to nie jedyne domowe zwierzęta. Czy zdarza się, że pomocy potrzebują inne zwierzaki? Czy ich właściciele zgłaszają się po pomoc?

Psy i koty to zwierzęta, które są bardzo zależne od relacji z człowiekiem, potrzebują czasu i uwagi oraz respektowania specyficznych dla gatunku potrzeb i które bardzo reagują na wszelkie zaburzenia i niedoskonałości w tej relacji, stąd tu najczęściej pojawiają się problemy. Są poza tym najbardziej powszechnym zwierzęciem towarzyszącym, żyjącym w naszych domach.

Październik jest miesiącem dobroci dla zwierząt. Jednak w naszym kraju zwierzęta bardzo często traktowane są przedmiotowo – jako istoty, które nie czują i nie mają uczuć. Jakie uczucia mają zwierzęta?

Dziś już nawet w środowiskach naukowców zajmujących się zachowaniami zwierząt coraz powszechniej zostaje przyjęte założenie, że w przypadku psów i kotów można śmiało mówić o istnieniu wielu emocji podobnych do ludzkich (radość, smutek, strach, złość, niezadowolenie, przywiązanie), aczkolwiek prawdopodobnie przeżywają zwierzęta mogą je przeżywać inaczej niż człowiek (co nie znaczy,że np. mniej intensywnie). Natomiast każdy laik, który kiedykolwiek miał do czynienia ze zwierzęciem nie ma co do tego wątpliwości. Wiadomo również, że przedłużający się stres, któremu poddane jest zwierzę rzutuje zarówno na jego osobowość jak i na stan zdrowia.

Niestety w schroniskach przebywa bardzo wiele zwierząt. Często są to „byli” domowi pupile, którzy się znudzili właścicielom. Czym dla takiego psa jest pobyt w schronisku?

Jest sprawą oczywistą, że pobyt w schronisku dla psa czy kota jest czymś bardzo złym, zwłaszcza biorąc pod uwagę warunki, jakie w schroniskach panują. Brak uwagi poświęconej zwierzęciu, przepełnienie (a więc konieczność przebywania na małej powierzchni z innymi zwierzętami), brak zajęcia i miłości ze strony opiekuna ma bardzo destrukcyjny wpływ na zwierzę.

Dużo osób jednak obawia się brać zwierzaki ze schroniska tłumacząc, że mogą one być agresywne lub np. że są to już starsze zwierzęta nauczone pewnych zachowań. W jaki sposób może pomóc zoopsycholog?

U psów adoptowanych ze schroniska może pojawić się nadmierne przywiązanie do nowego opiekuna objawiające się np. tym, że pies będzie bardzo źle reagował na samotne pozostawanie w domu. Mogą wystąpić problemy lękowe, agresja w stosunku do innych zwierząt lub do ludzi. Uważam, że wszyscy, którzy decydują się na adopcję zwierzęcia, że schroniska, zwłaszcza dorosłego i w sytuacji, jeżeli przebywało tam już pewien czas powinni spotkać się z zoopsychologiem, który poinstruuje ich o sposobach postępowania z takim zwierzakiem i ewentualnych problemach, jakie mogą się pojawić.
Większość problemów może być rozwiązana przy fachowej pomocy i im wcześniej się je zdiagnozuje tym lepiej. Przy odpowiedniej prewencji kłopoty mogą w ogóle nie wystąpić.


Zdarza się, że agresja u zwierząt wynika z ich wcześniejszych doświadczeń lub zostały tak wychowane. Czy i w jaki sposób może im pomóc?

Z wyjątkiem sytuacji ekstremalnych po określeniu przyczyn agresji zoopsycholog zajmuje się tym problemem poprzez zastosowanie odpowiedniej terapii behawioralnej. Czasami konieczna jest współpraca zoopsychologa z lekarzem weterynarii, który wspomaga terapię farmakologicznie lub ze szkoleniowcem.

Czy uważa Pani, że jest to potrzebny zawód?

Uważam, że jest nie mniej potrzebny niż zawód lekarza weterynarii, ponieważ wiele problemów wymaga wsparcia specjalisty od zachowań i psychiki zwierzęcej. Działalność w tym zakresie rozpoczyna coraz więcej osób, w całej Polsce i należy mieć nadzieje, że zawód będzie się upowszechniał jak również właścicieli psów i kotów, którzy będą chcieli i mogli skorzystać z ich pomocy. Myślę, że im lepszy będzie dostęp do zoopsychologów tym więcej osób będzie korzystało z ich pomocy.

Dziękuję za rozmowę.
Ocena (3.7) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy