Czy perowskity zrewolucjonizują rynek energetyki solarnej? Wywiad z Olgą Malinkiewicz

Zespół SAULE pracujący nad prototypem modułu na bazie perowskitów, który może zasilać urządzenia typu smartfon.Zespół SAULE pracujący nad prototypem modułu na bazie perowskitów, który może zasilać urządzenia typu smartfon.

Polskie perowskity mają szansę zrewolucjonizować produkcję ogniw słonecznych. Są elastyczne, cienkie i co najważniejsze – wydajniejsze i tańsze niż ogniwa krzemowe. Perowskitem może być przecież pokryty również nasz namiot, dach czy nawet cała elewacja budynku – mówi w wywiadzie dla Ekologia.pl, Olga Malinkiewicz, prekursorka niskokosztowej metody wytwarzania ogniw słonecznych na bazie perowskitów.



Joanna Szubierajska: Dzięki Pani badaniom jest o nich coraz głośniej – co to są perowskity?

Olga Malinkiewicz: To bardzo duża grupa związków. Perowskity same w sobie nie są odkryciem ostatnich lat. Ich charakterystyczna struktura została opisana i sklasyfikowana już w pierwszej połowie XIX w. Te, które są dla nas szczególnie interesujące charakteryzują się niebywałą zdolnością pochłaniania światła. Część z nich jest dodatkowo rozpuszczalna w ogólnie dostępnych rozpuszczalnikach. To właśnie na nich koncentrujemy swoją uwagę, ponieważ możemy sporządzić z nich tusze do przemysłowych drukarek. Proszę sobie wyobrazić, jak znacznie uprościłaby się produkcja paneli krzemowych gdybyśmy mogli je po prostu wydrukować.

Czy jest to naturalny materiał?

Niektóre perowskity (np. tytanian wapnia) występują naturalnie w przyrodzie – chociażby w skałach. Powstały w procesach
Ogniwa perowskitowe w przeciwieństwie do krzemowych mogą być elastyczne, częściowo transparentne i bardzo lekkie
geologicznych więc zaliczmy je do minerałów. Nie są one jednak atrakcyjne z komercyjnego punktu widzenia. Głównie dlatego, że nie przewodzą prądu. Można je również wytworzyć sztucznie, w laboratorium, zmieniając nieco ich strukturę, a co za tym idzie właściwości. To właśnie te modyfikowane (syntetyczne) perowskity stanowią ciekawą alternatywę dla krzemu.

Czym różni się fotowoltaika oparta na perkowskitach, od tej bazującej na krzemie?

Przede wszystkim metodą produkcji. Niskotemperaturowe wytwarzanie perowskitów np. w procesie druku to zdecydowana przewaga tego materiału, która ma bezpośrednie przełożenie na koszt paneli słonecznych. W przypadku perowskitów byłby bez porównania niższy.

Dodatkowo ogniwa perowskitowe w przeciwieństwie do krzemowych mogą być elastyczne, częściowo transparentne i bardzo lekkie, co stwarza wiele nowych możliwości zastosowania.

Jaki będzie produkt docelowy? Jakie perkowskity mogą mieć zastosowanie?

Możliwości jest naprawdę bardzo dużo. Od elektroniki użytkowej, przez budownictwo, po przemysł zbrojeniowy. Trudno tu mówić o jednym produkcie. Bardziej skupiamy się nad identyfikowaniem możliwości zastosowania technologii w wielu produktach, integracji ogniw perowskitowych z istniejącymi lub dopiero projektowanymi rozwiązaniami. Z pewnością w pierwszej kolejności skupimy się na zastosowaniu ogniw perowskitowych w urządzeniach elektroniki użytkowej – dzięki temu technologia wkroczy w życie codzienne niemalże każdego z nas. Moduły o zdecydowanie większych rozmiarach i parametrach znajdą zastosowanie w budownictwie i przemyśle.
Prototyp modułu na bazie perowskitów, źródło: www.sauletech.com


Czy jest to droga technologia?

Zdecydowanie nie. Właśnie dlatego jest silną alternatywą dla istniejących już rozwiązań fotowoltaicznych bazujących np. na krzemie. Niskotemperaturowa produkcja perowskitów jest tania, co czyni ją dostępną dla każdego.

Czy ogniwa perowskitowe możemy wykorzystać na nieco mniejszą skalę, tak by służyły nam w życiu codziennym?

Na początku marca zaprezentowaliśmy prototyp modułu na bazie perowskitów, zasilający urządzenia typu smartfon. To doskonały
Perowskitem może być przecież pokryty również nasz namiot, dach czy nawet cała elewacja budynku.
przykład zastosowania w życiu codziennym. Jeden z wielu. Chcieliśmy w ten sposób pokazać jakie możliwości oferuje opracowywana przez nas technologia. Zaprezentowany prototyp to oczywiście dopiero początek. Możliwości jest o wiele więcej. Perowskitem może być przecież pokryty również nasz namiot, dach czy nawet cała elewacja budynku. 

Dostaliście 25 mln złotych dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Znaleźliście inwestora w Japonii.  Ciężko było pozyskać takie środki i wsparcie?

Cóż, trochę się musieliśmy napracować. Nasz projekt nie był jedyny, jednak był na tyle atrakcyjny, rozwojowy i przyszłościowy, że w jego realizację zaangażowano środki unijne z Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój. Skorzystaliśmy z tzw. „szybkiej ścieżki” – programu wprowadzonego przez NCBiR, opartego na systemie redukującym formalności do minimum i skracającym czas wydania decyzji do 60 dni. Ogromny potencjał naszych działań dostrzegł również japoński inwestor, który zainwestował swoje środki w rozwój naszej technologii.

Czy jest szansa, że w przyszłości będziemy chodzić w ubraniach z perowskitów?

Istnieje możliwość nadrukowania perowskitów na tkaninę, więc dlaczego nie?

Czy to jest odległa przyszłość? Ile będziemy musieli czekać na komercjalizację wynalazku?

Jeśli chodzi o pierwszą, prototypową linię produkcyjną, jest to perspektywa około 2 lat – potem wszystko zależy od wyobraźni naszych partnerów biznesowych.

Dziękuję za rozmowę
Joanna Szubierajska

3 marca, podczas International Conference on Perovskite Thin Film Photovoltaics (ABXPV) w Barcelonie, SAULE Technologies zaprezentowała pierwszy, działający prototyp modułu na bazie perowskitów, zasilający urządzenia typu smartfon.





Olga Malinkiewicz, to polska naukowiec, która przyczyniła się do opracowania niskotemperaturowej technologii wytwarzania elastycznych ogniw fotowoltaicznych na bazie perowskitów. Za swoje odkrycie otrzymała prestiżową nagrodę Photonics21 w konkursie organizowanym przez Komisję Europejską. Wraz z Piotrem Krychem oraz Arturem Kupczunasem założyła firmę SAULE Technologies, której głównym celem jest opracowanie i komercjalizacja przemysłowej metody produkcji super cienkich, elastycznych ogniw fotowoltaicznych na bazie perowskitów.
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy