Mniej kupuj, więcej naprawiaj. Wywiad z Martyną Zastawną z WoshWosh

http://woshwosh.plhttp://woshwosh.pl

Buty to coś więcej niż część garderoby, to wspomnienia, sentyment, historie jakie za nimi stoją. Na Zachodzie coraz bardziej popularny jest minimalizm (również bardzo związany z ekologią), a my świetnie wpisujemy się w tą idee: mniej kupuj, więcej naprawiaj, dłużej korzystaj ze swoich rzeczy - mówi w wywiadzie dla Ekologia.pl Martyna Zastawna, założycielka i pomysłodawczyni WoshWosh



Joanna Szubierajska: Czym się zajmujecie?

Martyna Zastawna: WoshWosh zajmuje się odnową, naprawą, czyszczeniem i personalizacją buta. Zamiast kupić nowe obuwie, można u nas przywrócić do życia stare buty.

W jaki sposób narodził się pomysł na biznes?

Pomysł narodził się z potrzeby chwili. Miałam w szafie brudne, zniszczone, ale ukochane buty. Nie miałam pomysłu, ani czasu aby o nie zadbać, więc postanowiłam zlecić to pralni obuwia (byłam przekonana, że takie istnieją). Okazało się jednak, że ani w Polsce, ani nigdzie na świecie nie ma takich miejsc. Pomysł bardzo mnie zafascynował, ze względu na moją miłość do butów oraz bliską moim przekonaniom, idee reused. Był to bodziec do tego, aby jako pierwsza otworzyć tego rodzaju firmę.

Można powiedzieć, że firma to reaktywacja zamierającego zawodu szewca? Czy jest to coś zupełnie innego?

W jakimś sensie jesteśmy nowoczesną formą szewca, ale nie szufladkowałabym WoshWosh, ponieważ oprócz zwykłej naprawy butów zajmujemy się również renowacja, czyszczeniem i customem i na tym opieramy naszą działalność. Cieszy mnie jednak fakt, że ze względu na coraz większą skalę naszej działalności coraz więcej osób, jest zainteresowanych poznaniem tajników pracy szewca, a wydawać by się mogło, że jest to zawód na wymarciu (w Polsce nie ma żadnej szewskiej szkoły). Super, jest to że dokładamy do reaktywacji tego zawodu, małą cegiełkę.

Jak się ratuje buty?

Do każdej pary butów podchodzimy indywidualnie, dlatego też „leczenie” jakie zaaplikujemy danej parze zależy od wielu czynników, takich jak ich stan, rodzaj materiału, środki jakie były wcześniej stosowane na butach itd.

Czy każde buty nadają się do renowacji?

Nie, nie każdy but nadaje się do renowacji nie tylko ze względu na stan, ale również na efekt końcowy. Zdarza się, że wolimy zrezygnować z wykonania usługi, aby klient nie był rozczarowany odnową. Generalnie jesteśmy w stanie przywrócić drugie, wspaniałe, życie 85% butów, które do nas trafiają.

Jak wyglądały najbardziej zniszczone buty oddane do renowacji?

Bardzo trudnych przypadków było kilka. Normalnie nie przyjęlibyśmy ich, ale historia, która za nimi stała była tak fantastyczna, że postanowiliśmy odnowić ją wraz z butami. Były to botki pradziadka naszego klienta, który przeszedł w nich Syberię w czasie wojny. Drugą parą były oficerki z Bitwy Warszawskiej, a trzecią parą ukochane kapcie taty klientki, z którymi nie rozstawał się od lat 70.



Dlaczego ludzie oddają buty do renowacji?

Buty to coś więcej niż część garderoby, to wspomnienia, sentyment, historie jakie za nimi stoją. Na Zachodzie coraz bardziej popularny jest minimalizm (również bardzo związany z ekologią), a my świetnie wpisujemy się w tą idee ‒ mniej kupuj, więcej naprawiaj, dłużej korzystaj ze swoich rzeczy. Sama, od dawna, jestem zwolenniczką tego pomysłu, dlatego bardzo cieszy mnie, że coraz więcej osób w Polsce również korzysta z naszych usług z tego powodu. Kolejny motyw to brak czasu i brak umiejętności ‒  wychodzimy naprzeciw permanentnie zabieganym ludziom i czyścimy, pielęgnujemy, konserwujemy buty za nich. Ważna jest również kwestia usługi personalizacji ‒ w WoshWosh można nadać swoim butom wyjątkowy i niepowtarzalny, a również dopasowany do swojego gustu, wygląd. W świecie gdzie wszystko jest takie same, coraz więcej osób chce się wyróżniać, również w kwestii obuwia.

Jakie było najbardziej nietypowe zlecenie związane z customem butów?

Custom to chyba moja ulubiona usługa ‒ dzięki niej można wyrazić siebie, swoje zainteresowania, pasję. I tak też było w jednym z customów, które do nas trafiły. Klient uwielbiał elfy i bardzo chciał, aby jego buty przypominały buty elfów. Zażyczył sobie dorobienie dzwoneczka (z pozytywką!) i przerobienie czubka sportowych butów na zawijas, charakterystyczny dla elfickiego obuwia. Musieliśmy jednak sprowadzić klienta na ziemię i dojść do kompromisu, który był realny do wykonania. Skończyło się na zmianie koloru na zielony i namalowanie elfa na cholewce.

Czy na czyszczeniu butów można zarobić?

Przez pierwszych kilka miesięcy musiałam dokładać do co 2,3 pary butów. Proces renowacji i czyszczenia okazał się zdecydowanie bardziej skomplikowany niż przypuszczałam na początku, co doprowadziło do wielu „fuck up'ów”. Nie udźwignęłam również ciężaru zainteresowania, totalnie się go nie spodziewałam, co niestety pozostawiło w internecie bardzo niemiły ślad.. Po dwóch latach działalności WoshWosh, wszystkie procesy są ustalone, jesteśmy całkowicie stabilną firmą, która jest doceniana przez coraz więcej osób, a poziom zadowolenia klientów, po skorzystaniu z naszych usług, wynosi 93%. Ja za to nie muszę martwić się finansami i ze spokojem mogę myśleć o dalszym rozwoju firmy.

Konkurencja nie śpi i powstaje coraz więcej firm związanych z renowacją i customem butów. Macie jakieś plany związane z rozwojem firmy?

Oczywiście, pierwsze tego typu firmy pojawiły się już miesiąc po starcie WoshWosh, niektóre jednak nie dały sobie rady ze skalą trudności biznesu i zamknęły się po kilku miesiącach. My jednak nadal działamy i mamy się świetnie. W związku z coraz szybszym tempem życia społeczeństwa, planujemy w 2018 roku zwiększyć o 50% wysyłkę butów online (za pomocą aplikacji i systemu zamówień na naszej stronie www). Mamy również plany, aby rozszerzyć naszą działalność na rynki zagraniczne. Warto śledzić WoshWosh, myślę, że za w przyszłym roku będzie o nas jeszcze głośniej :)

Dziękuję za rozmowę


Martyna Zastawna - założycielka i pomysłodawczyni WoshWosh




Joanna Szubierajska, Ekologia.pl


Ocena (5.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy