Zielone dachy to nie fanaberia! Wywiad z Piotrem Pytlem – Doradcą Technicznym w Dorken Delta

Dachy pokryte roślinnością to świetne miejsce na wypoczynek. To kawałek natury  przeniesiony na budynek. Dodatkowo, roślinność na dachu ma zaletę, którą nie może poszczycić się część parków i działek rekreacyjnych. Zapewnia intymność i odpoczynek od oczu przypadkowych przechodniów ‒ mówi Piotr Pytel, doradca Techniczny w Dorken Delta.



fot. shutterstockfot. shutterstock

Skąd wziął się pomysł „zielonych dachów”?

Piotr Pytel: Montaż zielonych dachów to nie nowinka, ani fanaberia ostatnich lat. W Skandynawii przez wieki układano darń na pokryciach budynków. Od kilkudziesięciu lat koncepcja umieszczania roślinności na dachach znów staje się coraz popularniejsza. Dzieje się tak szczególnie w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej. Oczywiście ta idea ewoluuje stosownie do możliwości współczesnej inżynierii i nowych potrzeb środowiskowych i społecznych. Ma na nią wpływ m.in. rosnące zainteresowanie tematyką ekologii, doniesienia na temat szkodliwości smogu i chęć mieszkańców dużych miast do obcowania z naturą. Jedną z odpowiedzi na te wyzwania jest właśnie zielony dach. Szczególnie, że może przyjmować najróżniejsze formy - od niewielkich trawników po prawdziwe ogrody.
Pokryte zieloną roślinnością zadaszenie pełni nie tylko funkcję dekoracyjną. Jaką jeszcze rolę odgrywają zielone dachy?

Wieńczenie budynków zielenią przynosi korzyści ekonomiczne, ekologiczne, estetyczne i architektoniczne. Przede wszystkim poprawnie zagospodarowana roślinność na dachu pomaga w przedłużaniu żywotności konstrukcji. Jednym z głównych czynników niszczących pokrycia dachowe są wysokie wahania temperatury. Dobowa różnica temperatur na zwyczajnym pokryciu może sięgać nawet 60°C. Z kolei zielony dach pozwala utrzymać te wahnięcia w granicach 35°C, dzięki czemu konstrukcja może dłużej spełniać swoje funkcje. Ponadto zielone dachy są miłe dla oka i zwiększają wartość nieruchomości. Dlatego po te rozwiązania chętnie sięgają deweloperzy. Zachęcają nimi potencjalnych zainteresowanych zakupem lokalu.

Kolejna zaleta tej konstrukcji łączy ekonomię z ekologią. Zielone dachy pozwalają na retencję wody. Ta, zamiast spływać po betonowej powierzchni wprost do kanalizacji – zatrzymuje się w warstwach dachowych i następnie jest stopniowo uwalniania. Dzięki zastosowaniu tego rozwiązania i odciążeniu sieci kanalizacyjnej samorządy mogą zmniejszyć opłaty za odprowadzanie ścieków nawet o 50 proc.

Warto też spojrzeć na zielone dachy z perspektywy otaczającego nas krajobrazu. Stalowe i betonowe konstrukcje w miastach świetnie absorbują ciepło, a przez to podnoszą temperaturę powietrza w okolicy. Rozwiązaniem tego problemu jest przeplatanie tkanki miejskiej zielenią, w tym tą na dachach budynków. Tzw. wyspy ciepła, to niejedyny problem, który trawi polskie miasta. Wszyscy wiedzą jak niebezpieczny jest dla zdrowia smog. Z tym problemem zielone dachy też pomagają walczyć. Filtrują powietrze z mikropyłu i szkodliwych substancji nawet do 0,2 kg na mkw. rocznie.

Czy zielone dachy mogą też pełnić funkcję rekreacyjną?

Oczywiście. Dachy pokryte roślinnością to świetne miejsce na wypoczynek. Są odpowiedzią na potrzeby osób, które nie mają czasu lub możliwości udać się poza miasto. To kawałek natury przeniesiony na budynek. Dodatkowo roślinność na dachu ma zaletę, którą nie może się poszczycić część parków i działek rekreacyjnych. Zapewnia intymność i odpoczynek od oczu przypadkowych przechodniów. Szczyty budynków są przecież zwykle usytuowane ponad ulicami i szlakami komunikacyjnymi.

Zielony dach jako miejsce rekreacji jest polecany chociażby firmom usytuowanym w wielkich kompleksach biurowych. Dzięki temu rozwiązaniu ich pracownicy mogą cieszyć się naturą nie wychodząc poza obręb nieruchomości, a w ciepłe dni w otoczeniu roślinności odpocząć chwilę od pracy i zjeść tam lunch czy obiad.

Na dachu nie zawsze panują sprzyjające warunki dla roślin. Co zatem można sadzić, by się przyjęło? Jakie gatunki roślin są najlepsze?

Dach jest przeciętnie mocniej nasłoneczniony niż powierzchnia ziemi. Dlatego warto pomyśleć o roślinach lubiących słońce, ale jednak występujących w naszej strefie klimatycznej. Praktyka pokazuje, że na dachach można zasadzić zarówno drzewa, jak i bujne krzewy czy kwiaty. Przede wszystkim należy zaopatrzyć się w odpowiednią matę akumulacyjno-drenażową. Nasze rozwiązania zaprojektowane są z myślą o różnych rodzajach zielonych dachów. Sprawdzają się na konstrukcjach ekstensywnych i intensywnych. Te pierwsze pokryte są taką florą jak np. rozchodniki, zioła lub mchy. Z kolei zielony dach intensywny pozwala na zasadzenie na nim nawet krzewów i drzew.

Czy zielone dachy są w pełni bezpieczne?

Budynki zaprojektowane zgodnie ze sztuką budowlaną i skonstruowane przy pomocy odpowiednich, nowoczesnych materiałów są bezpieczne do użytkowania. Podobnie jest z zielonymi dachami. W ich przypadku trzeba dodatkowo pamiętać o dobraniu odpowiedniej warstwy akumulacyjno-drenażowej. Przede wszystkim produkt tego typu musi posiadać odpowiednią odporność na ściskanie. Ponadto nie może podlegać procesom gnilnym, a także szkodzić wodzie pitnej.

Czy na każdym budynku można zasadzić zieleń?

Zielony dach to niemal uniwersalne rozwiązanie. Można je zastosować na szczycie małego garażu i na rozległych dachach kompleksów wielkopowierzchniowych. To rozwiązanie świetnie nadaje się też na obiekty użyteczności publicznej. Zielony dach jest estetycznym zwieńczeniem przystanku tramwajowego czy wiaty piknikowej. O potencjale, jaki mają zielone powierzchnie najlepiej świadczy fakt, że coraz częściej powstają one nie tylko na dachach, ale i pionowych ścianach. Często przybierają wtedy postać tzw. wertykalnych ogrodów, które można spotkać nie tylko na świecie, ale i w polskich miastach. Oczywiście takie rozwiązanie również wymaga odpowiedniego podkładu i technik montażowych, ale dzisiaj wszystko jest możliwe.
Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego z pięknymi ogrodami na dachu, fot. shutterstock
Na czym polega pielęgnacja zielonego dachu?

Pielęgnacja dobrze zaprojektowanego zielonego dachu nie różni się istotnie od dbania o roślinność usytuowaną w innych miejscach. Ważne jest, by zapewnić florze odpowiednią gospodarkę wodną. Zastosowanie specjalistycznych mat pozwala akumulować wodę deszczową i tym samym wykorzystywać ją stopniowo w późniejszym okresie. Dodatkowo musimy pamiętać, że zielony dach jest żywy. W związku z tym nie powinno się go zostawiać samemu sobie. Należy pamiętać, żeby doglądać go co jakiś czas i sprawdzać, czy rośliny na nim rozwijają się prawidłowo.

Systemy dachów zielonych stają się coraz bardziej popularne, szczególnie w Europie Zachodniej? Jak jest w Polsce?

Europejczycy coraz częściej zwracają uwagę na roślinność w miastach. Dobrym przykładem zielonej realizacji jest Sky Park w słowackiej Bratysławie. Pracownia Zaha Hadid zaprojektowała tam spójną z naturą inwestycję. Sky Park można nazwać prawdziwą oazą w mieście. Jego tereny stały się miejscem wypoczynku dla przebywających w kompleksie osób.

Polacy też dostrzegają problem braku roślinności między zabudowaniami. Przede wszystkim wiele miast zagęszcza się i rozrasta, stąd rośnie w nich zapotrzebowanie na wydarcie przynajmniej odrobiny zieleni z wszechobecnego betonu. Nie bez znaczenia pozostaje to, że ekologia z roku na rok jest coraz bardziej obecna w świadomości Polaków. Widać to choćby po tym, że w ostatnich latach tematyka retencji i walki ze smogiem znacznie częściej gości w medialnych nagłówkach. Dlatego sądzę, że zielone dachy będą się cieszyły rosnącym zainteresowaniem także w naszym kraju.

„Betonoza” to choroba współczesnych miast. Czy zielone dachy mogą być odpowiedzią na brak zieleni w miastach?

W czasach, gdy ceny nieruchomości w miastach szybują w górę, trudno sobie wyobrazić, by ktoś z własnej woli przeznaczał działkę w centrum na park. Wszak tego typu infrastruktura nie przyniesie właścicielowi wysokich dochodów. Jednak mieszkańcy miast, tak czy inaczej, potrzebują choć odrobiny zieleni wokół siebie. Kompromisem pomiędzy komercyjnym wykorzystaniem nieruchomości, a ich społecznymi korzyściami są właśnie zielone dachy. Pozwolą zachować zarobkowy charakter zabudowanej działki przy utrzymaniu zalet płynących z istnienia terenu zielonego w mieście.

Deweloperzy muszą tylko pamiętać, by zielone dachy nie były jedynie atrakcyjnym dodatkiem do wizualizacji. Nie powinny być tworzone wyłącznie dla zachęcenia nabywców nieruchomości, a potem pozostawiane własnemu losowi. Korzyści z takiego rozwiązania dostrzega jednak coraz więcej osób, deweloperów i kupujących, ale też władz miejskich. Niektóre samorządy zaczęły nawet wdrażać strategie zielonych dachów, a projekty związane z tym tematem realizowane są przez stowarzyszenia takie jak Polska Sieć „Energie Cités”, z którą współpracuje nasza firma.

Dziękuję za rozmowę
Piotr Pytel – absolwent Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego na Wydziale Technologii Drewna. Od wielu lat związany z branżą budowlaną, specjalizuje się w rozwiązaniach dla dachów skośnych i systemach dachów zielonych. Doświadczenie zdobywał zarówno w firmach wykonawczych jak i u przedstawicieli producentów. W Dorken Delta odpowiada za wdrożenia nowych produktów oraz kompleksowe doradztwo w zakresie doboru rozwiązań dla dachów skośnych i zielonych.
Ekologia.pl (Joanna Szubierajska)

Ocena (4.8) Oceń:
Pasaż zakupowy