Bielactwo ‒ przyczyny, objawy i leczenie bielactwa

Bielactwo to najczęstsze zaburzenie pigmentacji skóry, które dotyczy nawet 2% dorosłych i dzieci na całym świecie. Mimo, że jest to problem określany jako „kosmetyczny”, w rzeczywistości bywa bardzo poważnym obciążeniem psychicznym i utrudnieniem w codziennym życiu. Kogo dotyka najczęściej? Czy przed bielactwem można się uchronić? Jak je leczyć?



Młoda kobieta z bielactwem. Źródło: shutterstockMłoda kobieta z bielactwem. Źródło: shutterstock
  1. Jak rozpoznać bielactwo?
  2. Rodzaje bielactwa
  3. Przyczyny bielactwa
  4. Czy bielactwo jest groźne?
  5. Jak leczy się bielactwo?
  6. Naturalne metody leczenia bielactwa
  7. Życie z bielactwem
Naukowa nazwa bielactwa to vitiligo, co pochodzi od łacińskiego określenia „vitium”, czyli defekt. O chorobie wspominają już egipskie papirusy pochodzące z 1500 r. p.n.e., jak również późniejsze teksty hebrajskie czy starogreckie. Nie było ono jeszcze wtedy dobrze zrozumiane, a nawet sam Hipokrates mylił je z trądem. Dopiero rzymski lekarz Celsus jako pierwszy opisał i nazwał bielactwo, które okazuje się nie szczędzić ludzi w żadnym wieku, ani żadnej rasy. Dotyka w tym samym stopniu kobiet i mężczyzn, a najczęściej pojawia się między 10 a 30 rokiem życia, choć nawet co czwarty chory jest jeszcze młodszy.

Jak rozpoznać bielactwo?

Bielactwo nabyte jest chorobą objawiającą się białymi plamami na skórze. Są one zwykle dość rozległe i wynikają z utraty melanocytów, czyli komórek produkujących naturalny barwnik skóry, tzw. melaninę. Nawet skóra białego człowieka nie jest bowiem w rzeczywistości biała, a pozbawienie jej barwnika skutkuje wyraźnymi różnicami w pigmentacji. Diagnoza nie jest przy tym trudna – plamy mają odcień kredy, wyraźne kontury i nie wiążą się z złuszczeniem.

Pierwsze plamy zazwyczaj pojawiają się na twarzy, dłoniach i obszarach skóry okalających otwory cielesne, a następnie na genitaliach. Towarzyszyć im może blednięcie śluzówki w nosie i ustach, jak również przedwczesne siwienie włosów na głowie, brwi i rzęs.

Rodzaje bielactwa

W języku polskim bielactwem nazywa się czasem albinizm, czyli wrodzone schorzenie polegające na braku melaniny we wszystkich tkankach ciała. Jest to problem innego charakteru niż bielactwo nabyte, bowiem w skórze występują wówczas melanocyty, ale nie działają one prawidłowy sposób. Skóra i włosy z albinosów z wiekiem mogą też ciemnieć, pod wpływem działania czynników zewnętrznych, co nie zdarza się w klasycznym bielactwie. Mylne natomiast mogą być same symptomy – albinizm występuje bowiem także w postaci częściowej i wówczas może przypominać vitiligo.

Klasyczne bielactwo nabyte dzielimy jednak na dwie podstawowe kategorie:
  • Bielactwo niesegmentowe, manifestujące się na większej liczbie części ciała w sposób symetryczny; dotyczy ono 90% przypadków vitiligo.
  • Bielactwo segmentowe, pojawiające się przede wszystkim u dzieci poniżej 10 roku życia i objawiające się plamami w jednej tylko strefie.

Czasami w bardziej drobiazgowej kategoryzacji rozróżnia się także bielactwo śluzówki, bielactwo ogniskowe (z małymi plamami ograniczonymi do wąskiego obszaru skóry), czy bielactwo uniwersalne, gdy zmiany dotyczą ponad 80% powierzchni ciała. Definitywna diagnoza możliwa jest za pomocą lampy Wooda, czyli przenośnej lampy kwarcowej emitującej długofalowe promieniowanie nadfioletowe. W jej świetle łatwo jest odróżnić bielactwo od innych pigmentacyjnych schorzeń, np. o podłożu grzybicznym.
Schemat przedstawiający bielactwo. Źródło: shutterstock

Przyczyny bielactwa

Jak dotąd, w literaturze medycznej pojawiło się kilka różnych teorii dotyczących przyczyn bielactwa i większa część z nich wydaje się być zasadna. Mechanizm utraty melanocytów może mieć bowiem zarówno podłoże genetyczne, jak i autoimmunologiczne, oksydacyjne, a nawet zapalne. Żadna ze współczesnych teorii nie wyjaśnia co prawda całej istoty problemu, ale prawda, jak zwykle, może leżeć gdzieś po środku. Do najważniejszych przyczyn zalicza się obecnie:
  • dziedziczność – bielactwo ma tendencję do powtarzania się w rodzinach, a nawet co piąty chory posiada krewnego pierwszego stopnia, który również dotknięty jest bielactwem; odkryto już nawet poszczególne geny mogące zwiększać ryzyko zachorowania, a które paradoksalnie związane są z występowaniem innym chorób o podłożu autoimmunologicznym, np. cukrzycą typu 1 czy reumatoidalnym zapaleniem stawów;
  • zaburzenia autoimmunologiczne polegające na niszczeniu melanocytów przez nadaktywny system odpornościowy; dotyczą one przede wszystkim bielactwa niesegmentowego i występują czasami wespół z nadczynnością tarczycy, chorobą Addisona czy cukrzycą;
  • bodźce takie jak silny stres (np. urodzenie dziecka), oparzenia słoneczne, poważne urazy, czy styczność z chemikaliami.

Generalnie do czynników zwiększających ryzyko zachorowania na bielactwo należy rodzinna historia bielactwa lub innych chorób autoimmunologicznych, współistnienie innych chorób autoimmunologicznych, nowotwory skóry oraz węzłów chłonnych oraz konkretne mutacje genetyczne.

Uwaga!
Bielactwo nie jest wynikiem żadnej infekcji i nie jest zaraźliwe! Kontakty z ludźmi dotkniętymi bielactwem nie są więc niebezpieczne.

Czy bielactwo jest groźne?

Bielactwo najczęściej nie niesie ze sobą żadnych poważniejszych komplikacji zdrowotnych czy skrócenia oczekiwanej długości życia. Nie jest też związane z bólem ani dyskomfortem fizycznym. Owszem pozbawione melaniny partie skóry są szczególnie wrażliwe na poparzenia słoneczne. Czasami bielactwo bywa również powiązane z problemami ze wzrokiem (np. zapaleniem tęczówki) lub słuchem (stanami zapalnymi lub częściową utratą słuchu).

Największym jednak kosztem vitiligo jest stres psychiczny. Zmiany, często zlokalizowane na twarzy, bywają bardzo wyraźnie widoczne i wpływają na samoocenę, wywołując jednocześnie w otoczeniu dość silne reakcje. Chorzy cierpią często na stany depresyjne, kompleksy, alienację społeczną, a czasem nawet doświadczają różnych form dyskryminacji.
Tabela przedstawiająca wybrane metody leczenia bielactwa; opracowanie własne

Jak leczy się bielactwo?

Doświadczenia w kontaktach z otoczeniem bywają tak przykre lub zmiany tak nieestetyczne, że wielu chorych zawzięcie poszukuje sposobów na redukcję problemu bielactwa. Współczesna medycyna proponuje w tym przypadku kilka rozwiązań, które mogą faktycznie ograniczyć widoczność zmian. Po pierwsze więc, można wypróbować terapię kremami sterydowymi, które mogą przywrócić skórze część pigmentu, choć z drugiej strony, w długiej perspektywie wiążą się z ryzykiem powstania rozstępów i zmniejszenia grubości skóry. Ponadto stosuje się również fototerapię, która także częściowo może przywrócić koloryt, ale nie daje trwałych i efektów i nie hamuje rozprzestrzeniania się choroby. Przed naświetlaniem wymagane być może podanie specjalnego leku, który zwiększa wrażliwość skóry na światło. Dalekosiężnym skutkiem fototerapii może być niestety rak skóry!

Wreszcie, w przypadku dorosłych, u których choroba się już dalej nie rozwija, stosuje się również operacyjne metody polegające na przeszczepianiu całych płatów zdrowej skóry bądź pojedynczych melanocytów. Są to jednak drogie metody, obciążone ryzykiem bliznowacenia.

Poza tym bielactwo bywa leczone za pomocą:
  • depigmentacji – w przypadku, gdy zmiany pokrywają więcej niż 50% ciała, na pozostałą skórę nakłada się specjalny preparat pozbawiający pigmentu; w efekcie bladość staje się ujednolicona na całym ciele;
  • maści z pochodną witaminy D;
  • lasera ekscymerowego;
  • azatiopryny – czyli leku hamującego działanie układu immunologicznego i w efekcie spowalniającego postęp chorób autoimmunologicznych;
  • doustnych kortykosteroidów.

Bielactwo leczy się m.in. fototerapią. Źródło: shutterstock

Naturalne metody leczenia bielactwa

Pojedyncze zmiany, np. na twarzy, mogą być dość skutecznie kamuflowane za pomocą makijażu, co pozwala żyć bez poczucia stygmatu białych plam. Należy również pamiętać, że części ciała dotknięte bielactwem należy bezwzględnie chronić kremem z silnym filtrem przeciwsłonecznym – pozbawiona melaniny skóra może ulec poważnym i trwałym uszkodzeniom pod wpływem promieniowania UVA i UVB. W przypadku rozszerzonego bielactwa, które chronimy przed ekspozycją na słońce, zagrożeniem dla zdrowia jest również niedobór witaminy D. Stąd chorzy powinny trwale przyjmować witaminę D w ilości 10 mcg dziennie.

Istnieją również alternatywne, naturalne metody zapobiegania rozszerzaniu się i zwalczania bielactwa. Na szczególną uwagę w tym kontekście zasługuje wyciąg z miłorząbu dwuklapowego (Ginko biloba), który w małym eksperymencie (Parad, 2003) okazał się hamować proces depigmentacji, a nawet częściowo go odwracać. Potencjalnie pozytywny wpływ może mieć również żel z aloesu aplikowany bezpośrednio na skórę.

Ponadto, określone składniki odżywcze wydają się również mieć wpływ na postęp choroby, a suplementacja nimi może złagodzić objawy bielactwa. Mowa przede wszystkim o połączeniu witaminy B12 i kwasu foliowego, a potencjalnie również o cynku oraz witaminie C, które przede wszystkim wspierają skuteczność fototerapii. Obiecujący potencjał w zakresie leczenia bielactwa łączony jest również mikronakłuwaniem – prowadzi się eksperymenty mające doprecyzować skuteczność przezskórnej stymulacji kolagenu na redukcję białych plam.

Życie z bielactwem

W zależności od zasięgu choroby, bielactwo może być poważnym utrudnieniem w codziennym życiu. Nie ma też jednego optymalnego podejścia, jak radzić sobie z tym estetycznym balastem. Niektórym pomaga konwencjonalna medycyna, innym służyć pomogą alternatywne metody, a w ostateczności najważniejsze może być psychiczne podejście i ewentualne wsparcie mentalne. Jedno jest z pewne – bielactwo nie może powodem, aby wycofać się życia!
Ekologia.pl (Agata Pavlinec)

Bibliografia

  1. Bergqvist C., Ezzedine K; “Vitiligo: A Review”; data dostępu: 2021-03-09
  2. NHS; “Vitiligo”; data dostępu: 2021-03-09
  3. Cleveland Clinic; “Vitiligo”; data dostępu: 2021-03-09
  4. Yvette Brazier; “Understanding the symptoms of vitiligo”; data dostępu: 2021-03-09
  5. Kathleen McCoy; “Vitiligo Treatment: 16 Natural Ways to Improve Pigmentation”; data dostępu: 2021-03-09
  6. D Parsad i in.; “Effectiveness of oral Ginkgo biloba in treating limited, slowly spreading vitiligo”; data dostępu: 2021-03-09
Ocena (3.8) Oceń:
Pasaż zakupowy