Paradontoza ‒ przyczyny, objawy i leczenie paradontozy

Paradontoza bywa czasem błędnie nazywana zapaleniem dziąseł, choć w rzeczywistości jest problemem znacznie poważniejszym i bardziej złożonym, paradoksalnie wychodzącym poza obręb jamy ustnej. Łączona bywa bowiem nawet ze zdrowiem serca, a pełen zasięg jej wpływu prawdopodobnie wciąż nie jest jeszcze do końca poznany. Kto powinien mieć się na baczności i aktywnie przeciwdziałać paradontozie? Jak to robić?



Paradontoza rozpoczyna się od zapalenia dziąseł. Źródło: shutterstockParadontoza rozpoczyna się od zapalenia dziąseł. Źródło: shutterstock
  1. Przyczyny paradontozy
  2. Objawy paradontozy
  3. Czym grozi paradontoza?
  4. Leczenie paradontozy
  5. Czy paradontozie można zapobiegać?
Aby dobrze zrozumieć problem paradontozy trzeba uświadomić sobie, że jest on procesem chorobowym zachodzącym w fazach, raczej niż pojawiającym się znienacka. We wstępnej fazie faktycznie mówimy u zapaleniu dziąseł (gingvitis), czyli tkanki otaczającej zęby, które w bardziej zaawansowanym stadium przechodzi w zapalenie przyzębia (periodontitis), inaczej paradontozę właściwą. Zanim więc dojdzie do najgorszego, człowiek ma stosunkowo dużo czasu, aby aktywnie zahamować postęp do choroby. Ta świadomość jest o tyle ważna, że zdaniem naukowców choroby przyzębia dotykają nawet 20-50% ogólnej populacji na całym świecie (Sanz, 2010) i są jedenastym najczęstszym problemem medycznym w skali globalnej! (GBD, 2016).

Przyczyny paradontozy

Jak już wspomnieliśmy paradontoza rozwija się z nieleczonego zapalenia dziąseł. To ostatnie najczęściej jest wynikiem nieprawidłowej higieny jamy ustnej, która prowadzi do namnażania się bakterii produkujących płytkę nazębną. Płytka gromadzi się na zębach podrażniając dziąsła, które w długim okresie czasu zaczynają cofać się formując sporej wielkości kieszonki. To idealne miejsce do gromadzenia się resztek jedzenia i dalszych mikrobów, a płytka nazębna rozwija się i zaczyna pojawiać pod pierwotną linią dziąseł. System odpornościowy próbuje walczyć z intruzami wzniecając stan zapalny, który daje wspomniane wyżej objawy. Niestety, toksyny produkowane przez bakterie skutecznie niszczą tkankę łączną, prowadząc nawet do degradacji samej kości! Zaawansowane zmiany stają się nieodwracalne.

Poza oczywistą przyczyną związaną z nieprawidłową higieną jamy ustnej za czynniki ryzyka predysponujące do rozwoju paradontozy uważa się dziś:
  • palenie papierosów, które nie tylko sprzyja rozwojowi paradontozy, ale utrudnia jej leczenie;
  • zmiany hormonalne zachodzące u kobiet w wieku dojrzewania, ciąży i przekwitania;
  • cukrzycę, AIDS, reumatoidalne zapalenie stawów i choroby nowotworowe;
  • ubogą dietę, zwłaszcza niedobry witaminy C;
  • przyjmowanie niektórych leków np. na nadciśnienie, związanych z immunoterapią oraz zmniejszających poziom śliny w ustach;
  • historię paradontozy w rodzinie.

Objawy paradontozy

Paradontoza rozwija się po cichu i nie bywa alarmująca w swoich skromnych początkach. Mało kto dostrzega bowiem zaczerwienienie dziąseł, czasem przechodzące w zasinienie, jak również powtarzające się epizody opuchlizny. Pierwszy wyraźniejszym symptomem bywa z reguły dopiero ból dziąseł przy dotyku lub podczas jedzenia, zwłaszcza, jeśli towarzyszą mu zmiany fizyczne w obrazie zgryzu – dziąsła obsuwają się dół obnażając szyjki i powodując, że zęby wydają się dłuższe, a jednocześnie powiększają się przestrzenie między nimi. W dalszych etapach zaawansowania dochodzi do krwawienia z dziąseł, ropienia, a także pojawienia się nieprzyjemnego zapachu oraz metalicznego smaku w ustach. W końcu zęby zaczynają się widocznie kiwać, a w drastycznych przypadkach mogą wypadać!

Rozpoznanie paradontozy nie jest trudne i odbywa się zwykle w ramach rutynowych wizyt u stomatologa. Lekarz poza oceną wyglądu dziąseł może zlecić zdjęcie RTG zgryzu oraz sprawdzić za pomocą sondy jak daleko obsunęły się dziąsła. W przypadku zaawansowanej choroby pacjentów kieruje się do peridontologa, czyli lekarza specjalizującego się w problemach przyzębia.
Ilustracja przedstawiająca proces obsuwania się dziąseł. Źródło: shutterstock

Czym grozi paradontoza?

Niestety, skala parodontozy na świecie wciąż rośnie – od 1990 roku do 2010 roku odnotowano 57%-owe zwiększenia przypadków zachorowań prowadzących do strat finansowych spowodowanych niezdolnością do pracy na poziomie 54 miliardów dolarów rocznie! Owa globalna skala, choć jest bardzo niepokojąca, nie uświadamia jednak ryzyka związanego z życiem konkretnego człowieka. Tymczasem w przebiegu paradontozy dochodzi do poważnych zaburzeń procesu żucia, co przekłada się na ograniczone przyjmowanie strawy, negatywnie wpływając na ogólną kondycję fizyczną pacjentów. Efekt estetyczny również bywa udręką.

Co gorsza, w świetle współczesnych badań choroby przyzębia są ściśle powiązane z występowaniem takich systemowych problemów jak cukrzyca, choroby serca, niepomyślne zakończenie ciąży włącznie z niską masą urodzeniową czy preeklampsją u matki, reumatoidalne zapalenie stawów czy przewlekła obturacyjna choroba płuc. Okazuje się bowiem, że drobnoustroje rezydujące w płytce nazębnej, jak również produkty ich metabolizmu oraz zapalne związki towarzyszące paradontozie mogą przenikać do krwi i naczyniami wędrować do innych części ciała! Chroniczne zapalenie dziąseł i przyzębia może zdaniem naukowców z Harvardu przyczyniać się nawet do rozwoju miażdżycy naczyń krwionośnych i znacząco zwiększać ryzyko zawału serca lub zatoru tętniczego. Z badań opublikowanych w 2016 r. wynika także, że kobiety po menopauzie, które cierpią na choroby dziąseł, są bardziej zagrożone rozwojem raka piersi.
Tabela przedstawiająca metody prewencji paradontozy; opracowanie własne

Leczenie paradontozy

Choroby dziąseł wymagają przede wszystkim wprowadzenia poważnych zmian w sposobie czyszczenia zębów. Szczotkowanie dwa razy dziennie z wykorzystaniem szczoteczek międzyzębowych to podstawowy sposób na zahamowanie rozwoju paradontozy. Ponadto w gabinecie dentystycznym usuwa się regularnie (1-2 rocznie) płytkę i kamień nazębny, bądź mechanicznie, bądź za pomocą ultradźwięków. Chodzi o to, by nie dopuścić do gromadzenia się osadu poniżej linii dziąseł. Ponadto stosuje się również leki przede wszystkim o działaniu przeciwbakteryjnym w postaci płynów do płukania, żeli, a nawet kapsułek umieszczanych bezpośrednio w kieszonkach zębowych. Czasami wskazana jest doustna antybiotykoterapia oraz preparaty hamujące wydzielanie enzymów, które osłabiają tkankę dziąseł.

Przy bardzo zaawansowanej paradontozie niezbędne bywają zabiegi chirurgiczne polegające na laserowej rekonstrukcji dziąsła, a nawet przeszczepów kości lub tkanki. Ich celem jest odbudowa struktury jamy ustnej połączona ze stymulacją procesów naprawczych. W ramach leczenia pacjentom podaje się również czynniki wzrostu oraz białka wspomagające odbudowę.

Zanim dopuścimy do najgorszego o dziąsła można zadbać również uciekając się do naturalnych środków zaradczych, które stosowane były w medycynie ludowej od wieków. Do najskuteczniejszych w tym kontekście należą:
  • Ssanie oleju – antyczna ajurwedyjska praktyka polegająca na płukaniu jamy ustnej wysokiej jakości olejem, najlepiej kokosowym, przez nawet 20 minut. Z badań przeprowadzonych w 2009 r. wynika, że jest ona niezwykle skuteczna w zwalczaniu stanów zapalnych dziąseł i zwalcza bakterie Streptococcus mutans niszczące szkliwo zębowe.
  • Płukanie solą – roztwór soli z powodzeniem zastąpić może większość płynów do płukania ust. Wystarczy jedną łyżeczkę soli rozpuścić w szklance ciepłej wody i mieszanką tą dwa lub trzy razy dziennie płukać usta.
  • Zielona herbata – w świetle badania przeprowadzonego przez japońskich naukowców w 2009 r. już picie 1-2 filiżanek zielonej herbaty dziennie chroni zęby i dziąsła.
  • Olejki eteryczne – w łagodzeniu stanów zapalnych i ograniczaniu liczby patogenów chorobotwórczych w ustach pomóc mogą również olejek eukaliptusowy oraz olejek miętowy. Ten pierwszy aktywnie zapobiega obniżaniu się dziąseł, podczas gdy ten drugi, w świetle badań opublikowanych w 2013 r. w „European Journal of Dentistry”, zwalcza bakterie odpowiedzialne za rozwój paradontozy.

Pamiętajmy, że dobra higiena i naturalne sposoby leczenia to opcja raczej na wczesne stadia choroby, kiedy widoczny jest stan zapalny i cofanie się dziąseł. W późniejszym stopniu zaawansowania paradontozy nie obejdzie się niestety bez profesjonalnej pomocy!
Usuwanie kamienia nazębnego jest jedną z podstawowych metod leczenia i zapobiegania paradontozie. Źródło: shutterstock

Czy paradontozie można zapobiegać?

Paradontozy można uniknąć, o ile będziemy stosowali się do ogólnych zaleceń stomatologów dotyczących higieny jamy ustnej i zrezygnujemy z palenia papierosów. Mycie zębów dwa lub trzy razy dziennie w połączeniu z czyszczeniem przestrzeni między nimi (za pomocą szczoteczek lub nici) to absolutna podstawa. W ten sposób usuwamy resztki jedzenia oraz bakterie zalegające wokół zębów i zapobiegamy tworzeniu się płytki nazębnej.

Higiena w połączeniu z regularnymi wizytami u stomatologa i ewentualnym poddawaniu się zabiegom usuwania płytki i kamienia nazębnego są w stanie uchronić każdego człowieka przed chorobami dziąseł i przyzębia, nawet, jeśli nie sprzyjają nam czynniki genetyczne czy inne choroby systemowe. I mimo że paradontoza dotyka przede wszystkim ludzi starszych, profilaktyka zaczyna się już w okresie dzieciństwa – dobre nawyki w zakresie czyszczenia zębów zostają bowiem na całe życie i chronią do późnej starości!
Ekologia.pl (Agata Pavlinec)

Bibliografia

  1. Yvette Brazier ; “What is periodontitis?”; data dostępu: 2021-05-05
  2. Mayo Clinic; “Periodontitis”; data dostępu: 2021-05-05
  3. National Institute of Dental and Craniofacial Research; “Periodontal (Gum) disease”; data dostępu: 2021-05-05
  4. Muhammad Nazir i in.; “Global Prevalence of Periodontal Disease and Lack of Its Surveillance”; data dostępu: 2021-05-05
  5. Harvard Health; “Gum disease and heart disease: The common thread”; data dostępu: 2021-05-05
  6. Scott Frothingham ; “14 Natural Remedies for Receding Gums”; data dostępu: 2021-05-05
Ocena (4.0) Oceń:
Pasaż zakupowy