Pyłek sosny – lek, alergen i przykry osad na autach

Każdego roku w maju świat przebarwia się na żółto. Mowa nie tylko o kwitnących w trawie mleczach, ale przede wszystkim o pyłku sosny, który grubą warstwą zalega na autach, parapetach, a nawet stawach i jeziorach. Czy należy się go bać? Tak i nie! Dowiedz się jaki wpływ na zdrowie ma pyłek sosny i czy może zaszkodzić karoserii Twojego samochodu.



W maju sosny uwalniają ogromne ilości żółtego pyłku, fot. Nicholas.wood/ShutterstockW maju sosny uwalniają ogromne ilości żółtego pyłku, fot. Nicholas.wood/Shutterstock
  1. Sosna zwyczajna, czyli fabryka pyłu
  2. Pyłek sosny jako alergen
  3. Zalety zdrowotne pyłku z sosny
  4. Pyłek sosny a auta
Żółty osad działa na wielu ludzi niepokojąco. Obawiamy się, że może być toksyczny; niechętnie spoglądamy na przypominające siarkowe jeziora kałuże. W rzeczywistości pylenie jest zjawiskiem całkowicie naturalnym, powtarzającym się w każdym sezonie. W określonych lokalizacjach i przy specyficznych warunkach pogodowych może jednak być wyjątkowo intensywne.

Sosna zwyczajna, czyli fabryka pyłu


Według danych Lasów Państwowych sosna zwyczajna (Pinus sylvestris) zajmuje aż 67% powierzchni leśnej w kraju. Jest to więc najczęściej występujący gatunek leśny w Polsce i trudno się dziwić, że można spotkać go od nadbałtyckich plaż po miejskie parki i leśne szlaki. Co więcej, sosnę sadzi się też lasach gospodarczych przeznaczonych na pozyskiwanie drewna. W rezultacie jedynie w Bieszczadach pyłek sosny nie stanowi nigdy problemu.

Sekretem powodzenia sosny w tak różnych środowiskach są doskonałe zdolności adaptacyjne. Jest odporna na mrozy i susze, nie potrzebuje wyjątkowo żyznego podłoża, a jej korzenie rozrastają się poziomo, bardzo płytko pod powierzchnią ziemi. Rośnie bez problemów na piasku, glebie ilastej i gliniastej, na nizinach, ale powyżej 1500 m n.p.m. Rozmnaża się łatwo i intensywnie, dzięki czemu w Stanach Zjednoczonych zyskała już sobie status gatunku inwazyjnego.

Wracając jednak do samego pylenia, za wszystko odpowiedzialne są kwiaty męskie. Pojawiają się one na gałęziach w miejscu igieł od połowy maja do połowy czerwca i przybierają postać jajowatych gron zebranych w stożkowate kwiatostany – każdy taki kwiatostan potrafi wyprodukować nawet 5,8 mln ziaren pyłku! A ponieważ zapylanie ma odbywać się poprzez wiatr, drobinki pyłku wyposażone zostały przez sprytną Matkę Naturę w pęcherzyki powietrza, dzięki którym unoszą się na dalekie odległości, nawet tam, gdzie są nieproszone.

Celem nie jest oczywiście zaśmiecanie ulic, ale zapłodnienie żeńskich kwiatów, które mają postać małych zielonych lub różowych niby szyszek, wyrastających wiosną na końcach pędów. Potrzeba jednak całego roku, aby żółty pył, który osiądzie na żeńskim kwiecie zrealizował swą misję i mogło dojść do rozwoju szyszki właściwej.
Pyłek sosny jako suplement diety, fot. marekuliasz/Shutterstock

Pyłek sosny jako alergen


Pylenie drzew jest zmorą milionów alergików na całym świecie. Najgorszą renomą w tym zakresie cieszą się brzoza, wierzba, dąb i wiąz. Pyłek sosny w ogólnych statystykach nie jest uważany za silny alergen, ale nie oznacza to, że nie może uczulać. Jest to jednak zjawisko relatywnie rzadkie, więc zanim zaczniemy obwiniać żółty pył królowej polskich lasów, upewnijmy się, że nie mamy uczulenia na inne gatunki, który pylą w tym samym okresie.
Symptomy alergii na pyłek sosny nie różnią się zasadniczo od innych uczuleń wziewnych. Najczęściej obejmują świąd i zaczerwienienie oczu, opuchliznę pod oczami, kichanie, wodnisty katar lub zatkany nos. Czasami objawem bywa też kaszel lub zaostrzenie się objawów astmy.

Uczulenie na pyłek sosny zwyczajnej w sposób krzyżowy łączy się też jednak z innymi alergiami. Mowa przede wszystkim o innych gatunkach sosny (sosna czarna, sosna pinia), ale także orzeszkach piniowych, a częściowo również pyłach traw.

Podstawowe formy ochrony przed pyłkiem sosny obejmują unikanie wychodzenia z domu w okresach największego stężenia alergenów w powietrzu, częste mycie rąk i twarzy, odkurzanie wnętrz z wykorzystaniem filtrów HEPA oraz unikanie suszenia odzieży na świeżym powietrzu. W ramach pocieszenia warto dodać, że w drugiej połowie czerwca pylenie sosny ustaje i można wówczas zrezygnować z tych obostrzeń.
Tabela przedstawiająca walory zdrowotne pyłku z sosny; opracowanie własne

Zalety zdrowotne pyłku z sosny


Paradoksalnie żółty pył z pospolitych iglaków może przynieść organizmowi więcej pożytku niż szkody (o ile nie jesteś alergikiem). Źródła historyczne wskazują, że był wykorzystywany jako lek już przed 2 tysiącami lat!

Pod względem chemicznym jest dobrym źródłem białka, kwasów tłuszczowych i węglowodanów, ale także błonnika. Zawiera również witaminy z grupy B oraz witaminę E, jak również wapń i magnez. Swój intensywnie żółty kolor zawdzięcza zaś obecności przeciwutleniających flawonoidów.

Z badań opublikowanych przez chińskich naukowców w 2012 r. wynika, że pyłek sosny hamuje proces starzenia u ludzi i gryzoni. Jego wysoki potencjał antyoksydacyjny wykazuje również działanie przeciwzapalne, a w 2018 r. udowodniono wręcz, że redukuje uszkodzenia wątroby spowodowane aktywnością wolnych rodników.

Inne ciekawe zastosowania pyłku sosny obejmują redukcję objawów choroby zwyrodnieniowej u myszy, potencjalne hamowanie podziału komórek rakowych oraz wsparcie poziomu testosteronu u mężczyzn. Ta ostatnia teoria nie została jeszcze jednak potwierdzona naukowo.

Pyłek sosny jako suplement oferowany jest pod postacią proszku, kapsułek i kropli. Jego stosowanie stwarza oczywiście zasadnicze ryzyko dla osób uczulonych (włącznie z zagrożeniem wstrząsem anafilaktycznym), ale może być dodatkowo groźne dla mężczyzn cierpiących na przerost prostaty lub nadciśnienie. Osoby przewlekle chore powinny ewentualną suplementację skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Niektóre źródła polecają samodzielne zbieranie pyłku bezpośrednio z drzew. Jest to oczywiście najtańszy wariant, choć w miejscach o silnym zanieczyszczeniu powietrza nie jest najlepszą opcją. Pyłek pozyskany z lasu może po wysuszeniu być przechowywany w szczelnym pojemniku i wykorzystywany np. jako dodatek do wypieków.
Pyłek osadza się na karoserii aut, fot. FotoHelin/Shutterstock

Pyłek sosny a auta


W wietrzne dni pyłek ma tendencję osiadać grubą warstwą na samochodach. Nie jest to niestety jedynie problem natury estetycznej. Jego kwaśny odczyn zwiększa bowiem ryzyko korozji i dlatego powinien być regularnie zmywany z karoserii. Pozostawiony na długo osad twardnieje, a przy późniejszym styku z wodą może w długim czasie nadwyrężać strukturę lakieru. Mycie warto przeprowadzać strumieniem wody, nie zaś szorując auto gąbką czy szmatą.
W ramach prewencji samochód po myciu można nawoskować, co utrudnia żółtemu pyłowi osiadanie i chroni lakier. Nie zapominajmy też o filtrach powietrznych, które chronią jednostkę napędową. W okresie pylenia, warto je regularnie kontrolować i w razie potrzeby wymieniać. Zaniedbania w tym zakresie mogą wpłynąć negatywnie na pracę silnika.
Ekologia.pl (Agata Pavlinec)

Bibliografia

1. „Sosna zwyczajna” Lasy Państwowe, https://www.lasy.gov.pl/pl/edukacja/lesnoteka-1/drzewa/sosna-zwyczajna, 24/05/2023
2. „Pine tree allergy” ACAAI, https://acaai.org/allergies/allergic-conditions/pine-tree-allergy/, 24/05/2023
3. “Allergenicity and cross-reactivity of pine pollen” G Gastaminza i in., https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19573163/, 24/05/2023
4. “Facts, Prevention, and Relief for Pine Tree Allergies for 2023” Dr. Manan Shah, https://www.wyndly.com/blogs/allergens/pine-tree, 24/05/2023
5. “Pine Pollen for Food and Medicine?” Jill Seladi-Schulman, https://www.healthline.com/health/pine-pollen, 24/05/2023
6. “Antiaging Effect of Pine Pollen in Human Diploid Fibroblasts and in a Mouse Model Induced by D-Galactose” Gen-Xiang Mao i in., https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3345248/, 24/05/2023

Ocena (2.7) Oceń: