Clochee − kosmetyki made in Poland
Daria Prochenka i Justyna Szuszkiewicz umówiły się na przyjacielskie spotkanie przy kawie. Temat ich rozmów naturalnie potoczył się w kierunku zdrowia oraz tego, co znajduje się w składzie popularnych, masowych kosmetyków. Rozmawiały o tym, że zdecydowanie za długo wprowadzały poprzez skórę do węzłów chłonnych trujące substancje. Przyjaciółki postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce i stworzyć własną linię kosmetyków. Jak pomyślały tak zrobiły i po długich przygotowaniach w 2013 roku na polskim rynku pojawiła się nowa marka naturalnych kosmetyków. Czy polskie kosmetyki Clochee przypadną do gustu najbardziej wymagającym klientkom?
Marka stawia dopiero swoje pierwsze kroki, więc dziewczyny zaczęły od serii sześciu podstawowych kosmetyków do pielęgnacji twarzy i ciała tj: serum silnie nawilżające, krem nawilżająco-ujędrniający, wygładzający olejek do demakijażu, łagodzący tonik antyoksydacyjny, odżywczy peeling cukrowy i lekki balsam nawilżający.
Kosmetyki Clochee zawierają tylko naturalne składniki pochodzenia roślinnego, nie zawierają sztucznych konserwantów. − Wiemy jak ważne dla świadomych ekologicznie odbiorców jest potwierdzenie, że dany produkt jest w pełni naturalny, dlatego wybrałyśmy surowce, które posiadają certyfikat Ecocert i takie, które są aprobowane przez Ecocert – mówi Daria Prochenka.
Dlatego w kosmetykach Clochee znajdziemy masła roślinne, bogate i wartościowe oleje tłoczone na zimno, ekstrakty z roślin, certyfikowane substancje aktywne, naturalne olejki eteryczne i naturalne konserwanty. A czego próżno szukać w kosmetykach Clochee. Nie ma w nich silikonów, olejów mineralnych, parafiny, parabenów, barwników i aromatów syntetycznych, substancji etoksylowanych, karbomerów, czy glikolu propylenowego.
− Producent zagwarantował nam, że są tak naturalne, że można je zjeść. Oczywiście spróbowałyśmy ich, żeby mieć pewność. Faktycznie, są naturalne, nic nam się nie stało, ale nie polecam ich bo są nieprzyjemne w smaku – dodaje ze śmiechem Justyna.
„Nie mamy nic do ukrycia” – to kluczowe hasło firmy Clochee, dlatego wszystkie informacje o składzie kosmetyków znajdziemy na stronie www.clochee.com

Ale nie o ekologię samą chodzi. Daria Prochenka i Justyna Szuszkiewicz pokazują, że naturalny kosmetyk może jednocześnie ładnie pachnieć, elegancko wyglądać, a być przy tym skuteczny i wydajny. Dlatego mają nadzieję, że kosmetyki firmy Clochee zadowolą najbardziej wymagające klientki.
− Dodatkowo wyróżnia nas to, że jesteśmy małą firmą, słuchamy ludzi i ich potrzeb. Ważne jest też to, że najpierw testujemy wszystko na sobie, rodzinie i przyjaciołach. Jeśli coś nam się nie podoba albo mamy jakąkolwiek wątpliwość, na pewno nigdy to nie trafi na półki – dodaje Daria.
Warto także zwrócić uwagę na opakowania. Opakowania kosmetyków nadają się do recyklingu, a także (w przypadku peelingu) są wykonane przy pomocy technologii d2w, która powoduje, że szybszą degradację słoika pod wpływem tlenu.
− Aby być w 100 proc. ekologiczne wykluczyłyśmy podwójne pakowanie kosmetyków. Nie wkładamy ich w papierowe ofoliowane kartoniki. Nie drukujemy katalogów, ani zbędnych ulotek reklamowych – mówi Justyna Szuszkiewicz. Także wypełniacze do kartonów w które pakowane są kosmetyki wysyłane do klientów są ekologiczne, stworzone ze skrobi kukurydzianej.
Daria Prochenka i Justyna Szuszkiewicz zdają sobie sprawę z tego, że jeszcze niewielki procent Polaków zdaje sobie sprawę z tego, jak konwencjonalne kosmetyki wpływają na nasze zdrowie i na otaczające nas środowisko. Dlatego w ramach funkcjonowania marki Clochee starają się edukować swoich klientów. Mają nadzieję, że dzięki artykułom w mediach i edukacyjnym tekstom na stronie sklepu internetowego w zakładce „Akademia Clochee” zachęcą Polaków, by zwrócili się „ku naturze“ i rozwinęli w sobie potrzebę brania odpowiedzialności za otoczenie.
Plany na przyszłość? Przed firmą Clochee stoi wiele wyzwań. W ciągu kilku miesięcy marka wprowadzi kolejnych kilka produktów do pielęgnacji twarzy i ciała, a później także do włosów.
− Marzymy o tym, by systematycznie wprowadzać na rynek nowe produkty, tak aby każdy mógł znaleźć produkt dopasowany do siebie. Chcemy także rozwinąć markę na cały świat – mówi Daria.

Można je kupić w Łodzi https://taknaturalne.pl/
Pisanie że Panie wprowadziły na rynek jest dość mylące, bo marka clochee jest tylko brendem pomysłem na biznes . Marka nie jest znana w Europie nie pisząc o świecie. Może drogie Panie powiedzą coś więcej , czy maja patenty na recepturę bazową swoich produktów? Jak w tak szybkim czasie przetestowały swoje produkty zgodnie z regulacja parlamentu europejskiego. Gdzie można sprawdzić oryginalność ich produktu? Może być tak że panie zlecają produkcje kontraktową , a same są właścicielkami marki ;) Marketingowo średnio, znajomości w mediach pomagają lokalnie. Jako klientka chciała bym wiedzieć więcej o produkcie, tym bardziej że celują panie w wyższy segment, Polskiego klienta ,kremy za ponad 100 zł z firmy ,,kici mici ” odważnie. Może coś więcej , mówienie w wywiadach , że kosmetyki ze Szczecina produkuje firma z Krakowa już zaburza mi akceptowalność produktu. Takich firm na runku są setki , część płynie do nas z Chin i innych w tysiącach litrów. W UE jest jedynie pakowane i brendowane , i mamy markę i jakość oczywiście. Druga połowa to produkcja kontraktowa polskich producentów. Chciała bym wiedzieć cytując klasyka, ile w clochee jest clochee?
To jest tak jak z wypiekaniem chleba. Patent jest jeden, a rodzai mnóstwo i zakres cen różny. Ja przykładowo mając małą piekarnię wypiekam chleb z najlepszych jakościowo składników, dlatego kosztuje on więcej, mimo, że patent ten sam:) A wydaje mi się, że interesujące Panią informacje znajdzie Pani na stronie marki;)
Cytując klasyka: Kto szuka, nie błądzi
Pozdrawiam
coraz popularniejsza staje się ta marka i bardzo dobrze! jestem za stosowaniem polskich kosmetyków. jak są jeszcze ekologiczne to jeszcze lepiej
ja też jestem za wspieraniem rodzimych marek!
widziałam też w jakimś magazynie wzmianki o tych kosmetykach, może coś przetestuje
dobra idea by przy okazji edukować n/t kosmetyków :) sprawdzę co tam ciekawego mają w ofercie, i już czekam na naturalne produkty do włosów, bo takie uwielbiam!
ja też będę czekać na kosmetyki do włosów :)
Tak z ciekawości, nie po złości – kim Pani są z zawodu, że zabrały się do robienia kosmeytków?
Rownież nasunęło mi się pytanie: czy panie mają wykształcenie chemiczne?
Naturalne i polskie produkty, dobre, skuteczne i nasze:)
Go Poland :) Będę kibicowała dziewczynom, bo mam ich peeling i jest naprawdę dobry.