Czego pszczoły uczą nas o rozmowach z kosmitami? - Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Czego pszczoły uczą nas o rozmowach z kosmitami?

Czego pszczoły uczą nas o rozmowach z kosmitami?

Czy matematyka naprawdę jest językiem Wszechświata? To pytanie wraca w nauce i popkulturze jak bumerang. I choć brzmi jak czysta fantastyka, odpowiedź może kryć się… w ulu.

Inteligencja i matematyka mogą przyjmować formy, których nie spodziewamy się dostrzec.

Kosmiczna lekcja z ula. Fot. foodphotoalex/envato
Spis treści

Ludzkość od dawna spogląda w niebo z mieszaniną ciekawości i niepokoju. Wiemy dziś, że planety krążące wokół innych gwiazd są powszechne, a chemiczne „klocki” życia występują w całym kosmosie. Hipoteza istnienia życia pozaziemskiego nie jest więc oderwana od nauki. Problem zaczyna się gdzie indziej: jak się dogadać z kimś, z kim nie dzielimy ani biologii, ani kultury, ani języka?

Odległości kosmiczne studzą entuzjazm. Najbliższa gwiazda, Proxima Centauri, leży ponad cztery lata świetlne od Ziemi (40 bilionów km od Ziemi). Nawet przy idealnych warunkach wymiana wiadomości trwałaby dekadę lub dłużej. Nie ma miejsca na dialog w stylu czatu. Jest raczej jeden strzał – sygnał, który musi być zrozumiały. I tu na scenę wchodzą pszczoły.

Matematyka – kandydat na język uniwersalny

Pomysł, że matematyka może być wspólnym mianownikiem inteligentnych istot, nie jest nowy. Już Galileusz pisał, że Wszechświat „zapisany jest językiem matematyki”. W XX wieku koncepcję tę podchwycili zarówno naukowcy, jak i twórcy science fiction.

Kosmici w Kontakcie Carla Sagana wysyłają sekwencję liczb pierwszych. Złote Płyty sond Voyager pokryto schematami matematycznymi i fizycznymi, mającymi „opowiedzieć” obcym, kim jesteśmy. Wiadomość z Arecibo z 1974 roku składała się z 1679 bitów – liczby nieprzypadkowej, bo będącej iloczynem dwóch liczb pierwszych, co miało zasugerować inteligentne pochodzenie sygnału.

Założenie jest proste, ale ryzykowne: jeśli gdzieś istnieje inteligencja technologiczna, matematyka nie będzie dla niej obca. Tylko skąd mamy pewność, że to nie jest czysto antropocentryczna projekcja?

Jak testować uniwersalny język bez kosmitów?

Nie mamy kosmitów do eksperymentów. Mamy za to istoty, które pod względem ewolucyjnym są nam niemal równie odległe jak hipotetyczni obcy: owady.

Pszczoły miodne oddzieliły się od linii prowadzącej do ludzi ponad 600 milionów lat temu. Mają mózgi wielkości ziarnka sezamu, zupełnie inną organizację zmysłów i komunikują się za pomocą tańca, a nie mowy. Ich słynny taniec waggle przekazuje informacje o kierunku, odległości i jakości źródeł pokarmu, wykorzystując relację do położenia Słońca. To już samo w sobie pokazuje, że abstrakcyjne kodowanie informacji nie jest domeną człowieka.

W nowym artykule opublikowanym w czasopiśmie Leonardo badacze proponują potraktowanie pszczół jako modelu „ziemskich kosmitów” – istot inteligentnych, lecz skrajnie odmiennych od nas.

Pszczoły liczą. I to nie metafora

Między 2016 a 2024 rokiem prowadzono serię eksperymentów z udziałem swobodnie latających pszczół miodnych. Zwierzęta same zgłaszały się do zadań, motywowane nagrodą w postaci wody z cukrem. Wyniki są niewygodne dla tych, którzy wciąż traktują owady jak biologiczne automaty.

Pszczoły potrafiły: wykonywać proste dodawanie i odejmowanie (np. +1 i −1), rozróżniać liczby parzyste i nieparzyste, porządkować ilości, rozumieć pojęcie zera, a nawet łączyć symbole z konkretnymi liczbami, co przypomina elementarną naukę cyfr u dzieci.

To nie jest matematyka na poziomie ludzkim, ale nie musi być. Kluczowe jest coś innego: operowanie abstrakcyjną liczbą nie wymaga ludzkiego mózgu ani języka. Wystarczy odpowiednia presja ewolucyjna i zdolność uczenia się. Co więcej, umiejętność dodawania i odejmowania o jeden to teoretyczny fundament reprezentowania wszystkich liczb naturalnych. To punkt startowy każdej bardziej złożonej matematyki.

Co z tego wynika – i czego nie wynika

Tu warto zachować sceptycyzm. Fakt, że pszczoły radzą sobie z prostą arytmetyką, nie dowodzi, że kosmici będą „myśleć matematycznie” w sposób zbliżony do naszego. Nie wiemy, jak wyglądałaby inteligencja wykształcona w zupełnie innych warunkach fizycznych czy biologicznych. Ale eksperyment z pszczołami podważa ważne, często nieuświadomione założenie: że matematyka jest czysto ludzkim wytworem kultury. Coraz więcej danych wskazuje, że zdolności ilościowe są głęboko zakorzenione w biologii, a nie w języku czy cywilizacji.

Jeśli dwa tak obce sobie gatunki jak ludzie i pszczoły potrafią operować liczbami, to matematyka może być jednym z nielicznych kandydatów na wspólną płaszczyznę porozumienia – nie dlatego, że jest „piękna” czy „elegancka”, lecz dlatego, że opisuje regularności świata, a nie nasze opinie o nim


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Bibliografia
  1. https://www.sciencealert.com/bees-may-tell-us-if-we-can-use-math-to-talk-to-aliens;
  2. https://theconversation.com/can-we-use-bees-as-a-model-of-intelligent-alien-life-to-develop-interstellar-communication-271524;
  3. https://direct.mit.edu/leon/article-abstract/doi/10.1162/LEON.a.2591/134427/Could-Mathematics-Be-the-Language-of-the-Universe?;
Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments