Dlaczego pomaganie sprawia, że czujemy się lepiej — w święta i przez cały rok?
Okres świąteczny od lat kojarzy się z dziękczynieniem, prezentami i… odwdzięczaniem się. Właśnie wtedy banki żywności, organizacje wspierające seniorów czy lokalne inicjatywy charytatywne notują największy wzrost liczby wolontariuszy. Ale choć grudzień szczególnie nas do tego inspiruje, naukowcy podkreślają: warto pomagać przez cały rok, nie tylko w świątecznej aurze.
Pomaganie buduje więzi
Paulina Kownacka, emerytowana nauczycielka z Olsztyna, co tydzień pracuje jako wolontariuszka w banku żywności. Jak mówi, dzięki temu „czuje się bardziej związana ze społecznością”.
Wolontariusze tacy jak Paulina Kownacka powtarzają to samo: działanie na rzecz innych wzmacnia poczucie przynależności. I to nie przypadek.
— Kiedy czujemy wdzięczność za to, co mamy, naturalnie chcemy czynić dobro dla innych — wyjaśnia Sarah Schnitker, psycholożka z Uniwersytetu Baylor. — Między wdzięcznością a hojnością zachodzi piękna, wzajemnie napędzająca się spirala.
Dawanie jako element naszej natury
To, że dobrze się czujemy, pomagając innym, ma głębokie ewolucyjne korzenie. Ludzie od zarania dziejów musieli współpracować, by przetrwać.
— Nie mamy ostrych pazurów ani wielkiej szybkości. Naszą przewagą jest umiejętność współpracy — przypomina Amrisha Vaish, psycholożka rozwojowa z Uniwersytetu Wirginii. — Jesteśmy „superwspółpracownikami”.
Dlatego właśnie w wielu kulturach istnieją okresy symbolicznego dawania: amerykańskie Święto Dziękczynienia, żydowska Chanuka, chrześcijańskie Boże Narodzenie, muzułmański Ramadan i Eid al-Fitr, hinduskie Diwali czy liczne tradycje buddyjskie. Wszystkie podkreślają wdzięczność i hojność — wartości, które sklejają społeczności.
Altruizm kontra egoizm — odwieczna walka
Choć mamy naturalne skłonności do współpracy, nie zawsze działamy bezinteresownie. — W człowieku ścierają się motywy egoistyczne i altruistyczne — mówi Michael Tomasello z Duke University. — To właśnie czyni życie tak skomplikowanym.
Na szczęście możemy „włączyć” w sobie bardziej hojne nastawienie, pielęgnując wdzięczność i obserwując dobre uczynki innych.
Pomaganie daje nam sens
Poza radością z efektów działań wolontariat przynosi też nagrody psychologiczne. Jenae Nelson z Uniwersytetu Brighama Younga nazywa to „hajem pomocnika” — krótkotrwałym wyrzutem dopaminy, który pojawia się po dobrym uczynku.
Ale jest też coś więcej. — Dawanie wzmacnia poczucie sensu i celu — podkreśla Nelson. — Wierząc, że drobne gesty mogą zmieniać świat, nadajemy życiu spójność.
Wanda Mikulska, emerytowana pielęgniarka, zaczęła działać w Czerwonym Krzyżu po przejściu na emeryturę. Od odbierania telefonów przeszła do pracy organizacyjnej. — Chciałam zrobić coś, co pomoże społeczności — mówi. — I wiele się uczę: obsługi komputera, komunikacji. Poznałam wspaniałych ludzi.
Świąteczne kartki jako… terapia relacji
Pomaganie nie zawsze oznacza wielkie czyny. Nawet zwykła kartka z życzeniami czy telefon do dawno niewidzianego przyjaciela może umocnić więzi — a te są kluczowe dla naszego dobrostanu. Co ciekawe, jak wynika z badań Lary Aknin z Uniwersytetu Simona Frasera, ludzie często obawiają się odezwać do starych znajomych, bo myślą, że „będą kłopotem”. Tymczasem odbiorcy takich wiadomości oceniają je jako zaskakująco pozytywne.
— Święta to idealny pretekst, by odnowić kontakt — przekonuje Aknin. — Wyślijcie kartkę, napiszcie wiadomość, umówcie się na kubek grzanego wina.
Pomagaj… nie tylko od święta
Choć koniec roku sprzyja hojności, naukowcy podkreślają: warto wspierać innych także wtedy, gdy nie ma choinki, światełek i kolęd. Nasze mózgi są po prostu tak skonstruowane, że dawanie i współpraca działają jak naturalny booster szczęścia. Wzmacniają relacje, budują sens życia i pomagają czuć się częścią większej całości.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 8 grudnia, 2025
