Elektryki na gnojowicę? Tak zmienia się energia, która zasila auta przyszłości
Energia wykorzystywana do ładowania samochodów elektrycznych w Polsce szybko się zmienia. Coraz większy udział mają odnawialne źródła energii, a już w 2026 roku kluczową rolę może odegrać biogaz – produkowany m.in. z gnojowicy, obornika czy resztek żywności.
Jak informuje operator sieci ładowania Powerdot, prąd dostarczany do większości jego stacji pochodzi z miksu odnawialnych źródeł energii: farm wiatrowych i fotowoltaicznych, uzupełnianych energią wodną oraz biogazową. Dostawcą energii jest Hekla Energy, obsługująca około 1,7 GW zielonych mocy wytwórczych i współpracująca z operatorami odpowiadającymi za blisko jedną trzecią publicznych stacji ładowania w kraju.
Coraz więcej wiatru w miksie energetycznym
Z danych dotyczących struktury paliw wynika, że w 2025 roku niemal 60 proc. energii dostarczanej przez Hekla Energy pochodziło z farm fotowoltaicznych, jednak ich udział spadł względem roku wcześniejszego. Jednocześnie gwałtownie wzrosło znaczenie energetyki wiatrowej – z niespełna 5 proc. do ponad 36 proc.
To efekt nowych kontraktów zawartych z niezależnymi producentami energii wiatrowej oraz zwiększenia zakupów energii ze źródeł odnawialnych.
Biogaz może zostać liderem już w tym roku
Największe zmiany mają jednak dopiero nastąpić. Spółka zapowiada, że dzięki nowym umowom z biogazowniami rolniczymi i instalacjami wykorzystującymi odpady składowiskowe udział energii z biogazu w 2026 roku może sięgnąć około 40 proc., co uczyni go najważniejszym źródłem energii w dostarczanym miksie.
Biogaz powstaje w procesie fermentacji materii organicznej — najczęściej gnojowicy, obornika, kiszonek roślinnych oraz odpadów żywnościowych. W przeciwieństwie do energii słonecznej i wiatrowej jego produkcja jest stabilna i niemal niezależna od pogody czy pory dnia, dlatego pełni istotną funkcję stabilizującą system energetyczny.
OZE coraz ważniejsze dla elektromobilności
Przedstawiciele branży wskazują, że rośnie udział odnawialnych źródeł energii w zasilaniu infrastruktury ładowania. Szacunkowo już około połowa energii wykorzystywanej przez publiczne stacje ładowania w Polsce pochodzi z OZE.
Według danych Agencji Rynku Energii największy udział w krajowej produkcji zielonego prądu mają obecnie farmy wiatrowe (43 proc.), przed instalacjami fotowoltaicznymi (39 proc.). Mniejszą rolę odgrywają biomasa, biogaz oraz elektrownie wodne.
Rosnące znaczenie biogazu oznacza, że część samochodów elektrycznych w Polsce będzie w najbliższych latach ładowana energią wytworzoną z odpadów rolniczych i spożywczych – co może dodatkowo ograniczyć ślad emisyjny transportu.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 3 marca, 2026

