Fajerwerki to koszmar dla ptaków – ich stres może trwać nawet 10 dni - Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Fajerwerki to koszmar dla ptaków – ich stres może trwać nawet 10 dni

Fajerwerki to koszmar dla ptaków – ich stres może trwać nawet 10 dni

Ptaki odczuwają skutki sylwestrowych wystrzałów znacznie dłużej, niż mogłoby się wydawać – nawet do 10 dni po pokazach sztucznych ogni. Ostrzega Karolina Skorb, ornitolożka i prezes Stowarzyszenia Górnośląskiego Koła Ornitologicznego.

Sylwestrowe fajerwerki wstrząsają ptakami – stres może trwać nawet 10 dni

Fot. mirarahneva/envato

Eksplozje i intensywne błyski światła wywołują u ptaków gwałtowną panikę. „W warunkach naturalnych nagłe, bardzo głośne dźwięki praktycznie nie występują, dlatego ptaki nie są na nie przygotowane ewolucyjnie” – tłumaczy Skorb.

Badania pokazują, że w noc sylwestrową do lotu wzbija się średnio tysiąc razy więcej ptaków niż zwykle. Panika może prowadzić do masowych zderzeń w powietrzu i kolizji z budynkami, szczególnie w miastach z intensywnym oświetleniem. Historyczne przykłady mówią same za siebie: w Rzymie setki szpaków zginęły po sylwestrowych pokazach, w USA podobny los spotkał tysiące epoletników krasnoskrzydłych.

Najsilniej reagują duże ptaki – gęsi, żurawie, krukowate – ale nawet mniejsze gatunki odczuwają stres, choć w mniej spektakularny sposób. Powrót do normalnego rytmu żerowania i nocowania może trwać nawet 11 dni, co zimą, przy ograniczonym dostępie do pokarmu, zwiększa ryzyko utraty kondycji, a nawet śmierci.

Ekspertka podkreśla, że reakcje ptaków są silniejsze poza miastem, gdzie nie doświadczają codziennego hałasu. Efekt fajerwerków może być odczuwalny nawet do 10 km od miejsca wystrzałów.

W wielu krajach wprowadzono już ograniczenia – zakazy używania sztucznych ogni obowiązują m.in. nad Jeziorem Bodeńskim w Niemczech czy na Wyspach Galapagos. W Polsce obejmują niektóre parki narodowe, choć takich miejsc jest wciąż niewiele.

Jako alternatywę Skorb proponuje pokazy dronów i iluminacje świetlne, które nie generują hałasu ani zanieczyszczeń, a mogą być równie widowiskowe. „Każdy krok w stronę ograniczeń i bezpieczniejszych pokazów to realna korzyść nie tylko dla ptaków, ale dla całych ekosystemów” – podsumowuje ornitolożka.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

5/5 - (1 vote)
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments