Myślała, że ratuje zwierzę przed mrozem. To, co było pod siedzeniem, zaskoczyło wszystkich
Dobra wola i empatia potrafią zaprowadzić w naprawdę nieoczekiwane miejsca. Przekonała się o tym kobieta, która we wtorkowy wieczór podróżowała trasą z Górowa Iławeckiego w kierunku Lidzbarka Warmińskiego.

We wtorek, 6 stycznia 2026 roku, około godziny 17:00 do Komendy Powiatowej Policji zgłosiła się kobieta, która wracała z Górowa Iławeckiego. Po drodze zauważyła przy poboczu samotne zwierzę. W zapadającym zmroku i przy niskiej temperaturze wyglądało jak zagubiony pies.
Kobieta nie wahała się długo – zabrała zwierzę do samochodu i pojechała prosto na policję, licząc, że tam uda się zapewnić mu bezpieczne schronienie. Mundurowi szybko ustalili, gdzie można przekazać czworonoga. Zapadła decyzja: policjanci sami odwiozą „psa” do schroniska.
Gdy jednak podeszli do auta, by przejąć pasażera, sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót. Pod siedzeniem nie znajdował się pies. Ukrywało się tam dzikie zwierzę — jenot.
Futrzasty pasażer najwyraźniej uznał wnętrze samochodu za idealne schronienie przed zimnem i nie miał zamiaru dobrowolnie go opuszczać. Próby wyciągnięcia go z auta okazały się nieskuteczne, dlatego na miejsce wezwano straż pożarną. Strażacy, działając spokojnie i z użyciem odpowiedniego sprzętu, bezpiecznie wydostali jenota z pojazdu.
Cała interwencja została zarejestrowana przez monitoring znajdujący się pod komendą.
Po konsultacji z powiatowym lekarzem weterynarii zapadła decyzja o wypuszczeniu zwierzęcia do naturalnego środowiska. Jenot trafił do pobliskiego lasu i niemal natychmiast oddalił się w głąb terenu.
Policjanci podkreślają, że intencje kobiety były jak najbardziej słuszne — w ciemności naprawdę łatwo o pomyłkę. Jednocześnie przypominają, że dzikie zwierzęta, nawet jeśli wyglądają na zagubione lub bezbronne, mogą reagować nieprzewidywalnie. Zestresowane lub ranne stanowią realne zagrożenie dla człowieka.
W takich sytuacjach najlepszym rozwiązaniem jest kontakt z odpowiednimi służbami — policją, strażą miejską, weterynarzem lub ośrodkiem zajmującym się pomocą zwierzętom. To pozwala uniknąć niepotrzebnego stresu, ryzyka i… niespodzianek pod siedzeniem samochodu.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 8 stycznia, 2026
- https://warminsko-mazurska.policja.gov.pl/ol/aktualnosci/146478,Zaskakujacy-final-interwencji-dotyczacej-blakajacego-sie-przy-drodze-psa.html;
To bardziej wygląda jak wilk!