Niedźwiedzie polarne karmią całą Arktykę. Co się stanie, gdy ich zabraknie?
Naukowcy policzyli, że każdy niedźwiedź polarny co roku pozostawia za sobą ok. 300 kg niezjedzonego mięsa. Nie jest to jednak przejaw marnotrawstwa – resztkami z niedźwiedziej uczty raczą się dziesiątki innych gatunków, które same nie posiadają tak zaawansowanych talentów łowczych. Zmiana klimatu na Arktyce może poważnie zachwiać tą solidarną stołówką.

Biali myśliwi
Niedźwiedzie polarne prawie połowę swego życia spędzają na poszukiwaniu pożywienia wśród mroźnej pustki dalekiej północy. Jako drapieżnicy ogromnych rozmiarów potrzebują należycie obfitego źródła energii – nic dziwnego, że ich łupem padają najczęściej zasobne w tłuszcz foki. Polowanie nie należy jednak do najłatwiejszych i według różnych szacunków zaledwie w 2-15% przypadków kończy się sukcesem.
Północnoamerykańscy naukowcy postanowili zbadać bliżej jadłospis niedźwiedzi polarnych. W tym celu przeanalizowali obserwacje z ostatnich stu lat, zwracając szczególną uwagę na doniesienia o ścierwach foczych pozostawionych przez białych myśliwych.
Okazało się, że jeden niedźwiedź polarny uśmierca fokę średnio raz na 3-5 dni. W skali roku to ok. 1000 kg wysokokalorycznego pożywienia złożonego z mięsa i tłuszczu. Drapieżnik nie pożera jednak wszystkiego, ale ok. 30% zdobyczy pozostawia.
Resztki, które karmią Arktykę
W całym regionie Arktyki żyje dziś ok. 26 tys. niedźwiedzi polarnych. Jeśli pomnożyć to przez 300 kg resztek z polowań, otrzymamy w sumie 7,6 tys. ton padliny rocznie. Zdaniem naukowców jest to bardzo ważne źródło pożywienia dla całego łańcucha pokarmowego dalekiej północy.
Z pozostawianego przez niedźwiedzie mięsa korzystają przede wszystkim lisy polarne oraz ptaki – głównie mewy oraz kruki. Resztkami żywią się również inne niedźwiedzie polarne, które są zbyt słabe, aby samodzielnie polować, a nierzadko i grizzly zapuszczające się dalej na północ. Okazyjnie nad padliną widuje się również sowy śnieżne oraz wilki.
Jedna z współautorek badania, biolożka Holly Gamblin z Uniwersystetu Manitoba w Winnipeg, dodaje, że bez hojności niedźwiedzi, wiele gatunków nie byłoby nigdy w stanie posilić się mięsem foki. Nic dziwnego, że nad każdym ścierwem roi się od głodnych smakoszy.
Gdy zabraknie niedźwiedzi polarnych
Rola, jaką niedźwiedzie polarne odgrywają w jednym z najsurowszych ekosystemów na Ziemi, jest nie do przecenienia. Niestety, naukowcy zwracają uwagę, że jest ona krytycznie zagrożona. Arktyka ociepla się kilka razy szybciej niż inne regiony świata, a wraz z rosnącą temperaturą zanika lód morski. Tymczasem do polowania na foki niedźwiedzie potrzebują kry – bez niej eskapady w głąb morza są wyczerpujące i niebezpieczne.
Rewiry łowcze niedźwiedzi polarnych dramatycznie się kurczą, co rodzi głód i wycieńczenie. Coraz więcej mówi się o przypadkach utonięć, chorób bakteryjnych i pasożytniczych, a nawet śmierci głodowej. Cierpią również wszyscy amatorzy niedźwiedzich resztek, gdyż padliny ubywa, a kurczący się lód utrudnia dotarcie do niej.
W długiej perspektywie ocieplenie klimatu może zatrząść całą Arktyką, skazując zwierzęta na śmierć głodową. Nigdzie indziej na świecie 1°C nie ma tak kolosalnego znaczenia.

Absolwentka Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego, która oddała się pasji zgłębiania zagadek świata i pisania o nich. Specjalizuje się w ekologii, klimatologii i naukach przyrodniczo-naukowych. Żyje ponad granicami, dużo podróżuje, a w wolnym czasie pływa.
Opublikowany: 17 grudnia, 2025
- “Polar bears leave thousands of tons of food scraps for other species”, Gennaro Tomma, https://www.snexplores.org/article/polar-bears-food-scraps-arctic, 17/12/2025;
- “Predators and scavengers: Polar bears as marine carrion providers” Holly E. L. Gamblin i in., https://nsojournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/oik.11628, 17/12/2025;