Poziom mórz jest wyższy, niż sądzono. Nowe badania zmieniają prognozy zagrożeń klimatycznych - Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Poziom mórz jest już wyższy, niż sądziliśmy. Naukowcy ostrzegają: skutki zmiany klimatu mogą nadejść szybciej

Poziom mórz jest już wyższy, niż sądziliśmy. Naukowcy ostrzegają: skutki zmiany klimatu mogą nadejść szybciej

Poziom mórz na świecie może być dziś znacznie wyższy, niż przez lata zakładali naukowcy. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature sugeruje, że w wielu regionach świata rzeczywista wysokość wód przybrzeżnych została systematycznie niedoszacowana – miejscami nawet o ponad metr.

Poziom mórz jest wyższy, niż sądzono. Nowe badania zmieniają prognozy zagrożeń klimatycznych

Fot. karandaev/envato
Spis treści

To odkrycie zmienia sposób, w jaki należy patrzeć na przyszłość wybrzeży, miast portowych i milionów ludzi mieszkających blisko morza.

Problem większy, niż pokazywały modele

Wzrost poziomu mórz należy do najbardziej widocznych skutków globalnego ocieplenia wywołanego działalnością człowieka. Topnienie lodowców oraz rozszerzalność cieplna oceanów sprawiają, że woda stopniowo zalewa nisko położone obszary lądowe.

Dotychczas prognozy wskazywały, że do 2050 roku średni globalny poziom mórz wzrośnie o około 15 centymetrów. Problem polega jednak na tym, że punkt wyjścia, czyli obecny poziom morza, mógł zostać źle określony.

Zespół badaczy pod kierownictwem Philip Minderhoud przeanalizował aż 385 recenzowanych prac naukowych opublikowanych w ciągu ostatnich 15 lat. Wynik okazał się zaskakujący: około 90% badań opierało się niemal wyłącznie na modelach teoretycznych, a nie na rzeczywistych pomiarach satelitarnych.

„Metodyczna martwa strefa” nauki

Najczęściej stosowane modele obliczają poziom morza na podstawie pola grawitacyjnego Ziemi oraz jej rotacji. Problem w tym, że rzeczywiste warunki oceaniczne są znacznie bardziej złożone.

Modele często pomijały kluczowe czynniki, takie jak pływy, lokalne wiatry, prądy oceaniczne, temperaturę wody, zasolenie.

Według autorów badania doprowadziło to do powstania swoistej „metodycznej martwej strefy”, w której globalne oceny zagrożeń były systematycznie zaniżane.

Po uwzględnieniu danych satelitarnych okazało się, że średni poziom mórz przybrzeżnych jest globalnie o około 30 cm wyższy, niż wcześniej zakładano. W niektórych regionach – szczególnie w Azji Południowo-Wschodniej oraz na wyspach Pacyfiku – różnice sięgają nawet 90 cm.

Dlaczego to tak poważna zmiana?

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że kilkadziesiąt centymetrów nie robi dużej różnicy. W rzeczywistości oznacza to radykalną zmianę skali zagrożenia.

Badacze szacują, że przy wzroście poziomu mórz o około 90 cm zalaniu ulegnie o 37% więcej powierzchni lądów, niż wskazywały wcześniejsze prognozy. Skutki mogą dotknąć nawet 132 milionów ludzi żyjących na obszarach przybrzeżnych.

Jak podkreśla Minderhoud, jeśli poziom morza wokół konkretnego miasta lub wyspy już dziś jest wyższy, niż sądzono, to: powodzie sztormowe, erozja wybrzeży i utrata lądów pojawią się wcześniej, niż przewidywano.

Naukowcy: to naprawdę zaskakujące wyniki

Niezależni eksperci również zwracają uwagę na wagę odkrycia. Matt Palmer z Uniwersytetu w Bristolu ocenił, że skutki wzrostu poziomu mórz były „systematycznie niedoszacowane”. Jeszcze dalej idzie glacjolog Jonathan Bamber, który od dwóch dekad bada zmiany poziomu oceanów. Przyznał, że wyniki były dla niego „autentycznie zaskakujące”.

Co istotne – nowe ustalenia nie zmieniają prognoz przyszłego wzrostu poziomu mórz, ale pokazują, że świat może być już znacznie bliżej momentu krytycznego, niż sądzono.

Co to oznacza w praktyce?

Największe konsekwencje mogą dotyczyć delt rzecznych, nisko położonych państw wyspiarskich, megamiast nadmorskich, infrastruktury portowej i rolnictwa przybrzeżnego.

Jeśli obecny poziom morza został niedoszacowany, strategie adaptacyjne – budowa wałów przeciwpowodziowych, planowanie urbanistyczne czy ewakuacje – mogą być oparte na zbyt optymistycznych założeniach.

Potrzebna pilna rewizja danych

Autorzy badania podkreślają, że konieczna jest ponowna globalna ocena poziomu mórz oparta na rzeczywistych obserwacjach satelitarnych, a nie wyłącznie modelach matematycznych.

W praktyce oznacza to jedno: zmiany klimatu nie tylko postępują – możliwe, że ich skutki już dziś są bardziej zaawansowane, niż pokazują oficjalne scenariusze.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments