Prawdziwy Baloo? Niedźwiedzie stają się przyjaźniejsze… dzięki ludziom
Wyobraź sobie niedźwiedzia jak Baloo z Księgi Dżungli – łagodnego, spokojnego i mniej agresywnego. To już nie tylko fikcja literacka. Nowe badania wskazują, że dzikie niedźwiedzie brunatne z Apeninów, w środkowych Włoszech, ewoluują w kierunku… większej przyjazności.
Eksperci z Uniwersytetu w Ferrarze odkryli, że populacja tych niedźwiedzi, odizolowana od innych europejskich grup przez ostatnie 2–3 tysiące lat, zmienia się genetycznie pod wpływem bliskiego sąsiedztwa ludzi. Analizy wykazały, że zwierzęta te mają mniejsze ciała i charakterystyczną budowę głowy i pyska, różną od swoich kuzynów w Europie, Azji czy Ameryce Północnej.
Najciekawsze jest jednak to, że te zmiany obejmują również temperament. „Wykazaliśmy, że niedźwiedzie brunatne z Apeninów posiadają selektywne sygnatury w genach związanych ze zmniejszoną agresywnością” – mówi Andrea Benazzo, główny autor badania.
Według naukowców, proces ten był niezamierzonym skutkiem działań ludzi: agresywniejsze osobniki częściej padały ofiarą polowań, a spokojniejsze przetrwały i przekazały swoje geny kolejnym pokoleniom. W rezultacie powstała populacja mniejsza, łagodniejsza i bardziej „przystosowana” do życia w pobliżu ludzi. Dziś w naturze pozostało zaledwie około 50 osobników.
„Izolacja i spadek liczebności były w dużej mierze efektem wylesiania oraz rosnącej gęstości zaludnienia w środkowych Włoszech” – dodaje dr Benazzo. Jednocześnie, choć ingerencja człowieka zwiększa ryzyko wyginięcia, paradoksalnie sprzyja też redukcji konfliktów między ludźmi a dzikimi niedźwiedziami.
Giorgio Bertorelle, współautor badania, podkreśla: „Interakcje człowieka z dziką fauną często stanowią zagrożenie dla przetrwania gatunków, ale mogą również prowadzić do ewolucji cech redukujących konflikty. Nawet populacje dotknięte przez człowieka mogą kryć geny, które warto chronić.”
Nie jest to odosobniony przypadek. W zeszłym miesiącu naukowcy zbadali niedźwiedzie polarne na północnym Atlantyku i odkryli, że zmiany klimatu wywołują u nich modyfikacje genetyczne. Wzrastające temperatury w południowo-wschodniej Grenlandii zmuszają te drapieżniki do adaptacji, dając im większe szanse na przetrwanie w cieplejszym środowisku. „To daje pewną nadzieję niedźwiedziom polarnym, ale działania na rzecz ograniczenia globalnego ocieplenia muszą być kontynuowane” – mówi dr Alice Godden z University of East Anglia.
Przykład niedźwiedzi z Apeninów pokazuje, że ewolucja pod wpływem człowieka nie zawsze musi być negatywna – czasem może sprzyjać harmonijnemu współistnieniu, choć cena za to jest wysoka: drastyczny spadek liczebności i utrata różnorodności genetycznej. Baloo w dzikiej przyrodzie może więc istnieć, ale jego świat jest znacznie bardziej zagrożony niż w naszej wyobraźni.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 12 stycznia, 2026
- https://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-15435495/real-life-Baloo-Bears-evolved-FRIENDLIER.html;
- https://academic.oup.com/mbe/article/42/12/msaf292/8355027?login=true;
